Msze święte


Wonieść

8.00, 09:15, 11:00 – niedziela

18:00 – dni powszednie 

18.00 – sobota

Parsko

17:00 - sobota


Spowiedź pół godziny przed Mszą św.


Biuro parafialne


Codziennie po wieczornej Mszy św. z wyjątkiem niedziel i świąt

Parafia pw. Św. Wawrzyńca

w Wonieściu

Godzina Łaski

 

8 grudnia od 12.00 do 13.00

 

Matka Boża, objawiając się w Święto Niepokalanego Poczęcia, 8 grudnia 1947 r.,

pielęgniarce Pierinie Gilli w Montichiari we Włoszech powiedziała:

 

     "Życzę sobie, aby każdego roku w dniu 8 grudnia, w południe obchodzono Godzinę Łaski dla całego świata.

     Dzięki modlitwie w tej godzinie ześlę wiele łask dla duszy i ciała.

     Będą masowe nawrócenia. Dusze zatwardziałe i zimne jak marmur poruszone będą łaską Bożą i znów staną się wierne i miłujące Boga.

     Pan, mój Boski Syn Jezus, okaże wielkie miłosierdzie, jeżeli dobrzy ludzie będą się modlić za bliźnich.

     Jest moim życzeniem, aby ta Godzina była rozpowszechniona.

     Wkrótce ludzie poznają wielkość tej Godziny łaski.

     Jeśli ktoś nie może w tym czasie przyjść do kościoła, niech modli się w domu".

 

 

Za zazwoleniem władzy duchownej.
Imprimatur ks. biskup dr. Rudolf Graber

 

1

 

Jak odprawić Godzinę Łaski?

 

To szczególna godzina i dobrze będzie, jeśli zdołasz wykorzystać ją całą. Im więcej czasu spędzisz z Maryją, tym więcej łask spłynie na ciebie i tych, których nosisz w sercu. Dlatego postaraj się oddać Niepokalanej całą świętą godzinę. Jeżeli to niemożliwe, przybliż się do Jej Niepokalanego Serca na tyle czasu, na ile cię stać. Każda chwila, którą spędzisz przytulony do obietnicy Matki Bożej, okaże się bezcenna!

 

2

 

Zacznij od przypomnienia sobie obietnic Matki Najświętszej.

     "W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego".

     Skup się na modlitwie i zapytaj siebie: "Co obiecuje mi Matka Najświętsza?". Ona zapewnia, że Godzina Łaski "zaowocuje wieloma nawróceniami".

     Proś o łaskę nawrócenia dla tych, którzy jej najbardziej potrzebują.

     "Serca zatwardziałe i zimne jak ten marmur zostaną dotknięte Bożą łaską i staną się wiernymi czcicielami naszego Pana, i będą Go szczerze miłować (...)".

     Proś o tę łaskę dla siebie i najbliższych.

     "Przez to nabożeństwo uzyskacie wiele łask duchowych i cielesnych".

     Nie bój się prosić o łaski - nawet największe!

     "Nasz Pan, mój Boski Syn, Jezus, ześle swe przeobfite Miłosierdzie, jeżeli dobrzy ludzie będą stale modlić się za swych grzesznych braci (...)".

     Proś o łaskę nawrócenia dla grzeszników.

     "Każdy, kto będzie modlić się w tej intencji i wylewał łzy pokuty, odnajdzie pewną drabinę niebieską, przez me macierzyńskie Serce będzie też miał zapewnioną opiekę i łaskę".

     A teraz podziękuj za tę łaskę, którą ci dziś Matka Najświętsza gwarantuje!

     W tym momencie możesz zacząć rozmawiać z Maryją modlitwami, które są najbliższe twemu sercu. Odmów Różaniec, przeplatając go aktami miłości (Boże, choć Cię nie pojmuję...) i żalu za grzechy (Ach, żałuję za me złości...). Wyznaj swą wiarę w Boga (Wierzę w Boga Ojca Wszechmogącego), wychwalaj Jego dobroć (Chwała na wysokości Bogu), oddaj się Maryi pod opiekę (Cały jestem Twój, o Maryjo). To słowa szczególnie miłe Maryi. One otworzą dla ciebie Jej Serce, ciebie zaś niech otworzą na Jej dary.

 

 

 

STACJA FATIMA W WONIEŚCIU – OD 7 – 13 PAŹDZIERNIKA 2017 ROKU

Stacja Fatima w Wonieściu obejmować będzie nasze modlitewne zaangażowanie w dogłębnym rozważaniu objawień Fatimskich i Maryjnego przesłania do nas ludzi grzesznych i niewiernych. Kolejne sześć dni, począwszy od 7.10 – od wielkiej modlitwy „różaniec do granic”, aż do 13.10 – do ostatniego objawienia w Fatimie, chcemy w naszej parafii nawiązać w tym kończącym się roku Maryjnym i 100 – lecia objawień w Fatimie do sześciu spotkań Łucji, Franciszka i Hiacynty z Maryją w Fatimie. Przytaczane opisy zjawień Matki Bożej opisane piórem Siostry Łucji będą ilustrowane przypomnieniem wydarzeń historycznych, które potwierdzają skuteczność modlitwy różańcowej. Znaki towarzyszące każdej stacji będą pomagały wejść w ducha spotkań z Maryją i uczyć głębszego rozumienia różańca. Niech to będzie naszym wezwaniem sumienia wszystkich Parafian do czynnego udziału w tych szczególnych dniach, nie lekceważąc sobie Maryjnego ostrzeżenia.

1  2

Centralnym punktem każdej stacji, czyli każdego dnia będzie Msza święta , podczas której zostanie odnowione ofiarowanie się Niepokalanemu Sercu Maryi, uwielbienie i dziękczynienie, zakończone Koronką do Bożego Miłosierdzia, co będzie okazją do autentycznego przeżywania w tych dniach pokuty i ofiarowania swego trudu w duchu wynagrodzenia za grzechy swoje, swojej rodziny, parafii, naszej ojczyzny i całego świata.

3

STACJA FATIMA W WONIEŚCIU - 8, 9, 10, 11, 12, 13 PAŹDZIERNIK

SZCZEGÓŁOWY PROGRAM:

Dzień I –niedziela - 8.10. - Stacja I 

– miejsce: kościół św. Wawrzyńca w Wonieściu.

– temat: Zjawienie 13 maja – Fragment Pisma Świętego, wspomnienie siostry Łucji

– historia: Ocalenie św. Jana Pawła II na Placu świętego Piotra 1981(kazanie)

– znak: Zapalenie świec(przynosimy z domów)– Dziesiątek Różańca.

- godz. 9.30 - dziecięca procesja z Aniołem i Fatimska Msza święta z udziałem dzieci

– godz. 9.40 – zapalamy świece, dziesiątek różańca, litania do św. Hiacynty i Franciszka i błogosławieństwo dla dzieci.

– godz. 10.30 – różaniec Fatimski dorosłych i młodzieży.

– godz. 11.00 – Fatimska Msza św. zakończona przy zapalonych świecach, oddaniem się Niepokalanej, koronką do Bożego miłosierdzia i litania do św. Jana Pawła II.

Dzień II – poniedziałek - 9.10. - Stacja II

– miejsce: kaplica na cmentarzu w Wonieściu

– udział rodzin – Jezierzyc i Chełkowa.

– temat: Zjawienie 13 czerwca – Fragment Pisma Świętego, wspomnienie siostry Łucji

– historia: Uzdrowienie Ojca Pio przez Matkę Bożą Fatimską 1959 (kazanie)

– znak: Namaszczenie olejkiem różanym – Dziesiątek Różańca

- godz. 18.00 – rozpoczęcie od modlitwy za naszych zmarłych na cmentarzu

                           - fragment Pisma św. i wspomnienie s. Łucji z 13 czerwca

                           - procesja fatimska do kościoła- różaniec tajemnice radosne

                            - modlitwa uniżenia(kapłan leży krzyżem) i uwielbienia przed Mszą św.(Święty Boże, Święty mocny…)

- godz.19.00 – Fatimska Msza św. (z kazaniem- uzdrowienie O. Pio przez Maryję.)

                          - wystawienie Najś. Sakramentu

                          – akt oddania się Niepokalanej

                           - znak stacji II – namaszczenie olejem i dziesiątek różańca

                           - koronka do Bożego Miłosierdzia

                           - uroczyste błogosławieństwo

                           - odśpiewamy – Zapada zmrok.

Dzień III – wtorek - 10.10. - Stacja III

– miejsce: kaplica na cmentarzu w Wonieściu

– udział rodzin – Zygmuntowa i Żydowa.

– temat: Zjawienie 13 lipca – Fragment Pisma Świętego, wspomnienie siostry Łucji

– historia: Wyzwolenie Austrii 1955

– znak: Modlitwa o uwolnienie – Dziesiątek Różańca

- godz. 18.00 – rozpoczęcie od modlitwy za naszych zmarłych na cmentarzu

                           - fragment Pisma św. i wspomnienie s. Łucji z 13 lipca

                           - procesja fatimska do kościoła- różaniec tajemnice bolesne

                           - modlitwa uniżenia(kapłan leży krzyżem) i uwielbienia przed Mszą św.(Święty Boże, Święty mocny…)

- godz.19.00 – Fatimska Msza św. (z kazaniem- Wyzwolenie Austrii 1955)

                           - wystawienie Najś. Sakramentu

                           – akt oddania się Niepokalanej

                           - znak stacji III – Modlitwa o uwolnienie i dziesiątek różańca

                           - koronka do Bożego Miłosierdzia

                           - uroczyste błogosławieństwo

                           - odśpiewamy – Zapada zmrok.

Dzień IV – środa - 11.10. Stacja IV

– miejsce -  kaplica na cmentarzu w Wonieściu

– udział rodzin – Parska i Gniewowa.

– temat: Zjawienie 13 sierpnia – Fragment Pisma Świętego, wspomnienie siostry Łucji

– historia: Pokojowy przewrót na Filipinach 1986

– znak: Wyrzeczenie się zła i wyznanie wiary – Dziesiątek Różańca

- godz. 18.00 – rozpoczęcie od modlitwy za naszych zmarłych na cmentarzu

                           - fragment Pisma św. i wspomnienie s. Łucji z 13 sierpnia

                           - procesja fatimska do kościoła- różaniec tajemnice chwalebne

                           - modlitwa uniżenia(kapłan leży krzyżem) i uwielbienia przed Mszą św.(Święty Boże, Święty mocny…)

- godz.19.00 – Fatimska Msza św. (z kazaniem- Pokojowy przewrót na Filipinach 1986)

                            - wystawienie Najś. Sakramentu

                            – akt oddania się Niepokalanej

                            - znak stacji IV – Wyrzeczenie się zła i wyznanie wiary i dziesiątek różańca

                            - koronka do Bożego Miłosierdzia

                            - uroczyste błogosławieństwo

                            - odśpiewamy – Zapada zmrok.

Dzień V – czwartek - 12.10. Stacja V

– miejsce - kaplica na cmentarzu w Wonieściu

– udział rodzin – Starej Przysieki I i II.

– temat: Zjawienie 13 września – Fragment Pisma Świętego, wspomnienie siostry Łucji

– historia: Ofiarowanie świata Niepokalanemu Sercu Maryi 1984

– znak: 12 gwiazd korony Maryi i deklaracja pokutnego daru serca– Dziesiątek Różańca

- godz. 18.00 – rozpoczęcie od modlitwy za naszych zmarłych na cmentarzu

                           - fragment Pisma św. i wspomnienie s. Łucji z 13 września

                           - procesja fatimska do kościoła- różaniec tajemnice światła

                           - modlitwa uniżenia(kapłan leży krzyżem) i uwielbienia przed Mszą św.(Święty Boże, Święty mocny…)

- godz.19.00 – Fatimska Msza św. (z kazaniem- Ofiarowanie świata Niepokalanemu Sercu Maryi 1984)

                           - wystawienie Najś. Sakramentu

                           – akt oddania się Niepokalanej

                           - znak stacji V –korony Maryi i deklaracja daru serca i dziesiątek różańca

                           - koronka do Bożego Miłosierdzia

                           - uroczyste błogosławieństwo

                           - odśpiewamy – Zapada zmrok.

Dzień VI – piątek - 13.10. Stacja VI

– miejsce -  kościół św. Wawrzyńca w Wonieściu

– udział rodzin – Karmina, Spławia i Wonieścia.

– temat: Zjawienie 13 października – Fragment Pisma Świętego, wspomnienie siostry Łucji

– historia: Nawiedzenie Parafii św. Wawrzyńca przez Maryję w znaku fatimskim 2017

– znak: Pokropienie wodą święconą – Dziesiątek Różańca

- godz. 18.00 – rozpoczęcie od wystawienia Najś. Sakramentu

                           - fragment Pisma św. i wspomnienie s. Łucji z 13 paźdiernika

                           - Różaniec tajemnice chwalebne

                           - modlitwa uniżenia(kapłan leży krzyżem) i uwielbienia przed Mszą św.(Święty Boże, Święty mocny…)

- godz.19.00 – Fatimska Msza św. (z kazaniem- Nawiedzenie Parafii św. Wawrzyńca przez Maryję w znaku fatimskim 2017)

                           - wystawienie Najś. Sakramentu

                          – akt oddania się Niepokalanej

                           - znak stacji VI – Pokropienie wodą święconą i dziesiątek różańca

                           - koronka do Bożego Miłosierdzia

                           - uroczyste błogosławieństwo i zakończenie Apelem. 

4

LITANIA DO BŁ. HIACYNTY I FRANCISZKA

Kyrie, eleison, Chryste, eleison, Kyrie, eleison.
Chryste, usłysz nas €“ Chryste, wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba Boże €“ zmiłuj się nad nami.
Synu, Odkupicielu świata, Boże €“
Duchu Święty Boże €“
Święta Trójco, Jedyny Boże €“
Święta Maryjo, Królowo wszystkich Świętych €“ módl się za nami.
Błogosławieni Hiacynto i Franciszku €“ módlcie się za nami.
Kwiaty świętości, wyrosłe z dala od zgiełku świata €“
Wrażliwi na piękno darowanej nam przez Boga przyrody €“
Czyste dusze, będące mieszkaniem Boga €“
Krzewie gorejący Najwyższego €“
Płomyki, zapalone przez Boga w ciemnych i niespokojnych czasach €“
Przewodnicy dzieci, młodzieży i dorosłych na drogach świętości €“
Głoszący swym życiem orędzie zbawienia €“
Ewangeliczni maluczcy, zaszczyceni Bożym objawieniem €“
Pojętni uczniowie Anioła Pokoju €“
Szybko uświęceni w szkole Maryi €“
Posłuszni orędziom Pani z nieba €“
Godni powiernicy Matki Bożej, wzywającej świat do pokuty €“
Posłuszni we wszystkim woli Bożej €“
Uświęceni na drodze codziennego krzyża €“
Wierni darom Ducha Świętego i wszystkim łaskom Bożym €“
Heroiczni świadkowie wiary €“
Mężni obrońcy prawdy €“
Przeniknięci współczuciem dla cierpiących €“
Apostołowie zagrożonych wiecznym potępieniem €“
Wierni naśladowcy Jezusa Ukrzyżowanego €“
Męczennicy w pragnieniu €“
Apostołowie zagrożonych, za których ofiarowaliście tyle cierpień €“
Mężni na drodze pokuty i wynagrodzenia Bogu za grzechy €“
Pocieszyciele Serc Jezusa i Maryi €“
Gorliwi czciciele Jezusa w Najświętszym Sakramencie €“
Apostołowie Różańca świętego €“
Mistrzowie w przepojeniu modlitwą całego życia €“
Towarzysze dzieci w ich radosnych zabawach €“
Wierni w przyjaźni, sięgającej poza grób €“
Pielgrzymi przez ziemię, stęsknieni za domem Ojca Niebieskiego €“
Przygotowani przez samą Maryję do szczęśliwej śmierci €“
Ufni w Boże miłosierdzie, wypraszane za życia i po swojej śmierci €“
Szczególni orędownicy Ojca Świętego przed tronem Boga €“
Orędownicy w niebie na rzecz tryumfu Niepokalanego Serca Maryi €“

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata €“ przepuść nam, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata €“ wysłuchaj nas, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata €“ zmiłuj się nad nami.

W. Módlcie się za nami, błogosławieni Hiacynto i Franciszku €“
O. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

Módlmy się.
Boże, Ty zawstydzasz mędrców tego świata, a maluczkim i pokornym objawiasz swoje tajemnice. Wielbimy Cię w dziele, jakiego dokonała najpokorniejsza Twoja służebnica Maryja, doprowadzając w krótkim czasie Hiacyntę i Franciszka do pełni świętości. Daj nam w szkole Fatimskiej Pani, za wstawiennictwem dwojga Błogosławionych, dojść do nagrody obiecanej w niebie apostołom wszystkich czasów. Przez Chrystusa, Pana Naszego. Amen.

Modlitwa podyktowana przez anioła dzieciom w Fatimie

Tak uczył w 1916 r. Anioł Pokoju dzieci w Fatimie się modlić:

Trójco Przenajświętsza, Ojcze, Synu, Duchu Święty, oddaję Wam cześć głęboką i ofiaruję Najdroższe Ciało, Krew, Duszę i Bóstwo Jezusa Chrystusa, obecne we wszystkich tabernakulach całej ziemi, jako wynagrodzenie za zniewagi, świętokradztwa i obojętności, którymi ludzie obrażają Jezusa. Przez nieskończone zasługi Najświętszego Serca Jezusa i wstawiennictwo Niepokalanego Serca Marii modlę się o nawrócenie grzeszników.

Modlitwę tę odmawia się trzy razy

5

Akt poświęcenia się Niepokalanemu Sercu Maryi

Obieram Cię dziś, Maryjo,

w obliczu całego dworu niebieskiego,

na moją Matkę i Panią.

Z całym oddaniem i miłością powierzam

i poświęcam Tobie moje ciało i moją duszę,

wszystkie moje dobra wewnętrzne i zewnętrzne,

a także zasługi moich dobrych uczynków

przeszłych, teraźniejszych i przyszłych.

Tobie zostawiam całkowite i pełne prawo

dysponowania mną jak niewolnikiem oraz

wszystkim, co do mnie należy,

bez zastrzeżeń, według Twojego upodobania,

na większą chwałę Bożą teraz i na wieki.

Amen.

 

 

 

 

 

 

RÓŻANIEC DO GRANIC

 RÓŻANIEC DO GRANIC POLSKI

2017

r01

„Na koniec moje Niepokalane Serce zatryumfuje”.

Świat bardzo potrzebuje modlitwy. Dlatego otoczmy nasz kraj różańcem. Stańmy wszyscy 7 października na granicach Polski w 100. rocznicę objawień w Fatimie, w święto Matki Bożej Różańcowej, w pierwszą sobotę miesiąca. Odpowiedzmy na wezwanie Matki Bożej, odmówmy wspólnie cztery części różańca, błagając o ochronę, pokój i nawrócenie. Razem módlmy się o ratunek dla naszej Ojczyzny i świata. Gorąco prosimy wszystkie wspólnoty parafialne i grupy modlitewne, by organizowały wyjazdy do wybranych kościołów stacyjnych. Bardzo prosimy o wcześniejsze zarejestrowanie się na naszej stronie internetowej. Wszystkich, którzy nie będą mogli tego dnia wziąć udziału w wielkiej modlitwie różańcowej na granicach Polski, prosimy o modlitwę na miejscu – w kościołach parafialnych, grupach modlitewnych i rodzinach. Na stronie internetowej dostępny jest szczegółowy program, który można wszędzie realizować.

Zacznijmy działać. Wszyscy razem módlmy się za Polskę

i cały świat.


Program wydarzenia:


10:30 Spotykamy się w kościołach stacyjnych, rozlokowanych wzdłuż całej granicy Polski. Na naszej stronie internetowej możesz wybrać miejsce, do którego chcesz przyjechać.
11:00 Msza Święta.
12:00 Specjalnie przygotowane nabożeństwo eucharystyczne – adoracja.
13:00 Ruszamy do stref modlitwy – wolontariusze prowadzą do wyznaczonych miejsc na całej granicy Polski.
14:00 Modlitwa różańcowa. Zaczynamy o tej samej godzinie na całej granicy, odmawiamy wszystkie cztery części różańca.
16:00 Koniec. Jedziemy do domów, a Błogosławieństwo ogarnia cały świat!

 

 RÓŻANIEC DO GRANIC WONIEŚCIA

2017

r02„Na koniec moje Niepokalane Serce zatryumfuje”.

Wonieść  też bardzo potrzebuje modlitwy. Dlatego otoczmy modlitwą różańcową naszą Ojczyznę, parafię i nasze rodziny. Stańmy wszyscy 7 października na wysokości zadania  w 100. rocznicę objawień w Fatimie, w święto Matki Bożej Różańcowej, w pierwszą sobotę miesiąca. Odpowiedzmy na wezwanie Matki Bożej, odmówmy wspólnie cztery części różańca, błagając o ochronę, pokój i nawrócenie. Razem módlmy się o ratunek dla naszej Ojczyzny, naszej parafii i świata. Gorąco proszę wszystkich  parafian poszczególnych wiosek, wraz  z Sołtysami, by przybyli  do naszego kościoła w Wonieściu, a jeśli to nie możliwe, to chociaż w swojej wiosce przy Krzyżu lub figurze Maryi, łączyli się w modlitwie różańcowej.

ZAPRASZAMY!
PRZYJDŹ CAŁĄ RODZINĄ!


Zacznijmy działać. Wszyscy razem módlmy się za Polskę, naszą parafię i cały świat.


Program wydarzenia:


8:00 Msza św. do N.S.N.M. Panny z racji pierwszej soboty miesiąca  z 15 – sto minutowym rozmyślaniem.
13:00 Msza Święta ze specjalnie przygotowanym nabożeństwem eucharystycznym – adoracja.
14:00 Ruszamy w całej Polsce o tej właśnie godzinie - modlitwa różańcowa, odmawiając cztery części różańca.
16:00 Koniec. Idziemy do domów, a Błogosławieństwo ogarnia całą naszą Parafię, Ojczyznę i świat!

Kochani Parafianie i Goście – poniżej wszystko o wielkiej modlitwie „Różaniec bez granic”, który będzimy przeżywać w parafii św. Wawrzyńca w Wonieściu


Komunikat Sekretariatu Konferencji Episkopatu Polski w sprawie inicjatywy „Różaniec do granic”


Dobiega końca jubileuszowy rok objawień w Fatimie. Sto lat temu Maryja przekazała trojgu portugalskich dzieci orędzie ocalenia: nawracajcie się, wynagradzajcie za grzechy przeciw mojemu niepokalanemu sercu i odmawiajcie różaniec.


Szczególną sposobnością do realizowania tego wezwania jest ogólnopolska inicjatywa Różaniec do granic. Jej celem jest podjęcie ogólnopolskiej modlitwy różańcowej przez osoby zebrane wzdłuż granic naszego kraju, w intencji Polski i całego świata.
Przedsięwzięcie będzie miało miejsce 7 października tego roku, w pierwszą sobotę miesiąca, w święto Matki Bożej Różańcowej i na zakończenie obchodów 100. rocznicy objawień fatimskich, kiedy to – zebrani na granicach naszej Ojczyzny – o jednej godzinie odmówimy cztery części różańca.


Prosimy wszystkich wiernych, aby licznie włączyli się w tę inicjatywę. Módlmy się wspólnie: duchowni, osoby życia konsekrowanego i wierni świeccy, dorośli, młodzież i dzieci.


Niech w modlitwę różańcową włączą się również ci, którzy nie będą mogli udać się nad granice Polski. Rodziny niech modlą się w swoich domach, chorzy w szpitalach, a wspólnoty parafialne w swoich kościołach. Prosimy duszpasterzy, aby w tym dniu, przeżywali w parafiach bardziej uroczyście nabożeństwo różańcowe, korzystając z pomocy duszpasterskich przygotowanych przez Komisję ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów Konferencji Episkopatu Polski.

Warszawa, 20 września 2017 r.

1

2

„Różańcem do Granic” - jest zaproszeniem skierowanym do wierzących Polaków, a także naszych Parafian, aby w dniu 7 października, we wspomnienie Matki Bożej Różańcowej, w pierwszą sobotę miesiąca października, stanęli obok siebie wzdłuż polskiej granicy, w naszej świątyni i wspólnie odmówili różaniec, otaczając modlitewnym łańcuchem całą Polskę, od południa i od północy, od wschodu i od zachodu. Z tą wielką wspólnotą modlitewną połączą się duchowo ci, którzy nie mogą się udać na granice, lecz będą się modlić na różańcu w swoich kościołach i domach rodzinnych. Wspólna modlitwa nazwana „Różańcem do Granic” jest inicjatywą ludzi świeckich. Przekonali oni do niej wiele osób i wspólnot miłujących modlitwę różańcową. Zwrócili się też z prośbą o akceptację i błogosławieństwo do biskupów. Konferencja Episkopatu Polski postanowiła pozostawić w gestii biskupów diecezjalnych sprawę włączenia się w tę inicjatywę oraz określenia sposobu jej realizacji w ich diecezjach.


„Różaniec do Granic”, ma przede wszystkim uwielbiać Boga i dziękować Mu za hojność Jego łask. Nasze dziękczynienie kierujemy również do Maryi, Matki Chrystusa i Kościoła, Matki Bożej Różańcowej. Nikt nie policzy cudów duchowych i zewnętrznych, które otrzymali Polacy przez Jej wstawiennictwo. Nikt nie zliczy „Zdrowasiek”, które popłynęły z głębi ludzkich serc w stronę Maryi, kochającej Matki. Wszystkie te duchowe dary pozwalają działać łasce Bożej, „opatrywać rany serc złamanych, by zapowiadać wyzwolenie jeńcom i więźniom swobodę”. Nasz Jedyny, ukochany Bóg Ojciec nieustannie podnosi z upadku, leczy dusze i ciała, jednoczy rodziny, usuwa lęk, daje radość i nadzieję. Za każdy taki dar chcemy dziękować. Ponieważ gromadzimy się w pierwszą sobotę miesiąca, dlatego chcemy również naszą modlitwą wynagradzać Niepokalanemu Sercu Maryi za niewdzięczność i bluźnierstwa, jakich doznaje od ludzi. Staramy się spełnić prośbę Matki Najświętszej, odnośnie pierwszych sobót, a więc otrzymaliśmy dar przebaczenia grzechów w sakramencie pokuty, przystępujemy do Komunii Świętej, podejmujemy medytację o tajemnicach różańca, z wiarą i miłością odmawiamy cały różaniec.


Ważne intencje błagalne


Wdzięczni za hojne dary Boga i macierzyńską opiekę Maryi chcemy także prosić o potrzebne łaski. Wszyscy ich nieustannie potrzebujemy, tak poszczególne osoby, jak też rodziny, naród i świat. Wiara daje nam odwagę, aby prosić o wiele, o pomoc, o ratunek, o nadzieję, o siłę, o nawrócenie, o wierność.

Nawrócenie 3


Ks. kard. Karol Wojtyła, jeszcze przed wyborem na Stolicę Piotrową mówił o wyzwaniach, z jakimi w tamtych czasach, prawie czterdzieści lat temu, musiał mierzyć się Kościół. W przemówieniu wygłoszonym w czasie Kongresu Eucharystycznego w Filadelfii w 1976 roku mówił: „Stoimy w obliczu największej w dziejach konfrontacji, przez jaką przeszła ludzkość. Nie sądzę, by szerokie kręgi społeczeństwa czy szerokie kręgi wspólnoty chrześcijańskiej zdawały sobie z tego w pełni sprawę. Stajemy w obliczu ostatecznej konfrontacji między Kościołem a anty-Kościołem, Ewangelią i anty-Ewangelią”. Ta konfrontacja trwa nadal, a nawet wydaje się przybierać na sile. Oddalenie się od Boga i życie jakby Boga nie było, to największe niebezpieczeństwo, jakie może nam grozić. Człowiek buduje wtedy doczesną rzeczywistość na podobieństwo wieży Babel. Kierując się tą logiką, niszczy rodzinę, gubi sens męskości i kobiecości, wikła się w nałogi, rości sobie prawo do zabijania nienarodzonych i nieuleczalnie chorych, czuje się panem świata i uważa, że wszystko mu wolno. Staje się egoistą, który bez skrupułów wykorzystuje innych. Na skutek tego rośnie nienawiść, rodzą się konflikty, człowiek staje przeciw człowiekowi, a naród przeciw narodowi. Wołamy więc z pokorą o łaskę wiary, o nawrócenie serc do Boga, o ratunek dla dusz, o zaufanie Maryi i oddanie się Jej Niepokalanemu Sercu. Ta modlitwa płynie nieustannie z naszych kościołów i naszych domów, a przede wszystkim z naszych serc. W większym zgromadzeniu, jakim jest „Różaniec do Granic”, nabiera ona szczególnego znaczenia. Jest wielkim wspólnym wołaniem o ratunek dla człowieka, który jest kuszony, aby odejść od Boga. Chcemy gorąco prosić o łaskę umocnienia wiary dla tych, którzy trwają przy Bogu, o dar odnalezienia wiary dla tych, którzy ją utracili, a także o nawrócenie dla zatwardziałych grzeszników.

Pokój 4


Św. Jan Paweł II w liście o różańcu Rosarium Virginis Mariae pisał: „Kościół zawsze uznawał szczególną skuteczność tej modlitwy, powierzając jej wspólnemu odmawianiu, stałemu jej praktykowaniu, najtrudniejsze sprawy. W chwilach, gdy samo chrześcijaństwo było zagrożone, mocy tej właśnie modlitwy przypisywano ocalenie przed niebezpieczeństwem, a Matkę Bożą Różańcową czczono jako Tę, która wyjednywała wybawienie. Dziś skuteczności tej modlitwy zawierzam – jak o tym wspomniałem na początku – sprawę pokoju w świecie i sprawę rodziny” (RVM 39). My również powierzamy skuteczności tej modlitwy najtrudniejsze sprawy współczesnego świata, naszej Ojczyzny, poszczególnych rodzin i każdego z nas. W Fatimie, 13 lipca 1917 roku, Maryja powiedziała do dzieci:


„Chcę, żebyście przyszli tutaj 13 przyszłego miesiąca, żebyście nadal codziennie odmawiali różaniec na cześć Matki Boskiej Różańcowej, dla uproszenia pokoju na świecie i o zakończenie wojny, bo tylko Ona może te łaski uzyskać”. Do Niej więc wołamy z wielką wiarą, aby uchroniła nas od wojen, zamachów, walk, a tam, gdzie one się toczą, aby się zakończyły i aby ludzie mogli żyć w pokoju. Nasza wspólna modlitwa może stać się „duchową arką”, która uchroni nas przed utratą wiary i skutkami naszych grzechów.

Rodzina 5


Trzecia szczególna intencja modlitwy różańcowej to prośba o pomoc dla rodzin. Papież zwraca najpierw uwagę na to, że „różaniec był też zawsze modlitwą rodziny i za rodzinę. Niegdyś modlitwa ta była szczególnie droga rodzinom chrześcijańskim i niewątpliwie sprzyjała ich jedności. Należy zadbać, by nie roztrwonić tego cennego dziedzictwa. Trzeba powrócić do modlitwy w rodzinie i do modlitwy za rodziny, wykorzystując nadal tę formę modlitwy” (RVM 41).


W dniu siódmym października, we wspomnienie Matki Bożej Różańcowej, wiele rodzin połączy się w tej modlitwie, a ogromne rzesze wierzących, zgromadzonych przy granicy Ojczyzny, będą wznosić ku niebu wołanie, aby Bóg błogosławił wszystkim rodzinom, aby pomnażał szczęście rodzin żyjących miłością, aby uzdrawiał rodziny poranione, aby bronił przed rozpadem małżeństwa przeżywające kryzys, aby wskazywał drogę tym, którzy założyli nowe związki.


Rozważając tę intencję modlitwy, warto przywołać dalsze słowa papieża z listu o różańcu: „Liczne problemy współczesnych rodzin, zwłaszcza w społeczeństwach ekonomicznie rozwiniętych, wynikają stąd, że coraz trudniej jest się porozumiewać. Ludzie nie potrafią ze sobą przebywać, a być może nieliczne momenty, kiedy można być razem, zostają pochłonięte przez telewizję. Podjąć na nowo odmawianie różańca w rodzinie znaczy wprowadzić do codziennego życia całkiem inne obrazy, ukazujące misterium, które zbawia: obraz Odkupiciela, obraz Jego Najświętszej Matki. Rodzina, która odmawia razem różaniec, odtwarza poniekąd klimat domu w Nazarecie: Jezusa stawia się w centrum, dzieli się z Nim radości i cierpienia, w Jego ręce składa się potrzeby i projekty, od Niego czerpie się nadzieję i siłę na drogę” (RVM 41).

Inne intencje modlitwy6


Do tych głównych intencji modlitwy, wskazanych przez Ojca Świętego


Jana Pawła II, dołączymy te osobiste, rodzinne i inne.

Ważne wydarzenia ostatnich miesięcy


Modlitwa w dniu 7 października 2017 roku wpisuje się w ciąg wydarzeń, które z Opatrzności Bożej dokonały się w ostatnim czasie w Kościele i na polskiej ziemi. Ukazują one wyraźnie miłość Boga ku nam i Jego plan wobec nas. Prosimy Boga przez przyczynę Maryi, Matki Bożej Różańcowej, abyśmy nigdy nie utracili wiary, lecz zawsze byli autentycznymi świadkami Chrystusa we współczesnym świecie.

1050 rocznica Chrztu Polski 7


W Wielkim Jubileuszowym Roku Miłosierdzia przeżywaliśmy rocznicę wydarzenia, które najgłębiej zdeterminowało bieg historii naszej Ojczyzny i zbudowało naszą tożsamość. W tamtym czasie wypowiadaliśmy modlitwę, która jest niezmiennie aktualna, a nasza obecność na granicach kraju nadaje jej jeszcze głębszego znaczenia.


Boże, nasz Ojcze, w roku jubileuszu Chrztu Polski dziękujemy za łaskę wiary, za Twoje wejście w dzieje każdego z nas i naszej Ojczyzny, za łaskę, która nam nieustannie towarzyszy. Jezu Chryste, Synu Boży, Ty jesteś Panem i Zbawicielem każdego z nas. Pragniemy i prosimy, abyś kierował całym naszym życiem osobistym, rodzinnym i społecznym.


Maryjo, nasza Matko i Królowo, święci Patronowie naszej umiłowanej Ojczyzny, wspierajcie nas swoim wstawiennictwem, abyśmy dochowali wierności łasce chrztu świętego. Boże w Trójcy Świętej Jedyny, bądź uwielbiony w naszej historii, teraz i na wieki wieków. Amen.

Światowe Dni Młodzieży 8


Wyjątkowym wydarzeniem ubiegłego roku było przeżycie Światowych Dni Młodzieży w Krakowie. Są one wyrazem wielkiej troski Kościoła o młodych ludzi, którzy coraz mniej wiążą swoje życie z Panem Bogiem. Wielu z nich fałszywie pojmując daną im wolność, daje się pochłaniać, a wręcz zniewalać przez ofertę współczesnego świata. Dlatego ofiarujmy nasz dzisiejszy wysiłek także za nich.


Boże, Ojcze miłosierny, który objawiłeś swoją miłość w Twoim Synu Jezusie Chrystusie, i wylałeś ją na nas w Duchu Świętym, Pocieszycielu, Tobie zawierzamy dziś losy świata i każdego człowieka. Zawierzamy Ci szczególnie ludzi młodych ze wszystkich narodów, ludów i języków. Prowadź ich bezpiecznie po zawiłych ścieżkach współczesnego świata i pomnażaj w nich owoce przeżycia Światowych Dni Młodzieży w Krakowie.
Maryjo, Matko Miłosierdzia, módl się za nami. Święty Janie Pawle II, módl się za nami. Święta Siostro Faustyno, módl się za nami.

Wielka Pokuta w Częstochowie 9


15 października w Roku Miłosierdzia, wielka rzesza wiernych przybyła na Jasną Górę, by podjąć pokutę i modlitwę przebłagalną za grzechy popełnione przez Polaków. Pielgrzymi prosili Boga, by odwrócił swój gniew i uwolnił nas od konsekwencji naszych nieprawości. Myślą i sercem wracamy do niektórych słów modlitwy tam wypowiedzianej.


Stajemy przed Tobą, Boże Wszechmogący, który znasz nasze serca i sumienia. Przez naszego Pana, Jezusa Chrystusa, który oddał swoje życie za nasze grzechy, błagamy Cię o przebaczenie i miłosierdzie nad nami wszystkimi.

Przyjęcie Chrystusa jako Pana i Króla 10


W wigilię uroczystości Jezusa Chrystusa, Króla Wszechświata, w sobotę, dzień maryjny, 19 listopada 2016 roku, w sanktuarium Bożego Miłosierdzia w krakowskich Łagiewnikach, biskupi polscy wraz z licznie zgromadzonymi wiernymi dokonali uroczystego aktu przyjęcia Chrystusa jako Pana i Króla. Oto fragment tego aktu.


Wyznajemy wobec nieba i ziemi, że Twego królowania nam potrzeba. Wyznajemy, że Ty jeden masz do nas święte i nigdy nie wygasłe prawa. Dlatego z pokorą chyląc swe czoła przed Tobą, Królem Wszechświata, uznajemy Twe Panowanie nad Polską i całym naszym Narodem, żyjącym w Ojczyźnie i w świecie. Pragnąc uwielbić majestat Twej potęgi i chwały, z wielką wiarą i miłością wołamy: Króluj nam Chryste!


W naszych sercach – Króluj nam Chryste!
W naszych rodzinach – Króluj nam Chryste!
W naszych parafiach – Króluj nam Chryste!
W naszych szkołach i uczelniach – Króluj nam Chryste!
W środkach społecznej komunikacji – Króluj nam Chryste!
W naszych urzędach, miejscach pracy, służby i odpoczynku – Króluj nam Chryste!
W naszych miastach i wioskach – Króluj nam Chryste!
W całym Narodzie i Państwie Polskim – Króluj nam Chryste!

Ponowienie aktu poświęcenia Niepokalanemu Sercu Maryi 11


W dniu 6 czerwca br. biskupi, zebrani w sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej w Zakopanem, ponowili akt poświęcenia Kościoła w Polsce Niepokalanemu Sercu Maryi. Mówili w nim:


Oto mija już sto lat od Twojego objawienia się trojgu dzieciom w Fatimie, gdzie prosiłaś o modlitwę i pokutę za grzeszników oraz o nawrócenie. Dzisiaj stajemy przed Tobą my, polscy biskupi, duchowieństwo, osoby życia konsekrowanego, wierni świeccy i zwracamy się do Twego Niepokalanego


Serca, postanawiając rzetelnie odpowiedzieć na Twoją prośbę [...]. Poświęcając się Twemu Niepokalanemu Sercu, pragniemy jak najściślej zjednoczyć się z Tobą, Najświętsza Dziewico, oddając się Chrystusowi – jedynemu Zbawicielowi, który żyje i króluje na wieki wieków”.


Z tym aktem oddania, dokonanym przez biskupów, łączyło się wielu
wierzących w Polsce, a wszyscy byli zaproszeni, aby w święto Narodzenia
Matki Bożej, 8 września, ponowić ten akt w parafiach i rodzinach.

Rocznica wyzwolenia naszej Ojczyzny 12


„Różaniec do Granic” przeżywamy w przededniu setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Warto przy tej okazji przypomnieć, że wprowadzenie uroczystości Najśw. Maryi Panny Królowej Polski, którą obchodzimy 3 maja, nastąpiło po odzyskaniu przez Polskę niepodległości. Do Niej, jako swojej Królowej, Polacy zwracali się we wszystkich okresach swoich dziejów.


Mszał Rzymski zamieszcza następującą informację wprowadzającą w przeżywanie uroczystości Najświętszej Maryi Panny, Królowej Polski:


„Naród polski wielokrotnie w ciągu swych dziejów doświadczał szczególnej opieki Matki Bożej. Moc tej opieki zajaśniała wyjątkowo podczas najazdu szwedzkiego. Po cudownej obronie Jasnej Góry przed Szwedami król Jan Kazimierz 1 kwietnia 1656 roku uroczystym aktem oddał nasz kraj pod opiekę Matki Bożej, obierając Ją Królową Polski. Po odrodzeniu Polski papież Pius XI ustanowił w 1924 roku specjalne święto Najświętszej Maryi Panny, Królowej Polski, i pozwolił je obchodzić w pamiętnym dniu uchwalenia Konstytucji 3 Maja. Papież Jan XXIII ogłosił Najświętszą Maryję Pannę, Królową Polski, główną patronką kraju, obok świętych biskupów i męczenników: Wojciech i Stanisława”.


ROZWAŻANIA CZTERECH TAJEMNIC RÓŻAŃCOWYCH


Prowadzący: Zanim rozpoczniemy modlitwę różańcową wzywajmy wstawiennictwa świętych i błogosławionych Rodaków. Oni uczą nas prawdziwego nabożeństwa do Matki Najświętszej. Prośmy ich, aby byli z nami, w naszej modlitwie.


Lektor: Dziękujemy Bogu za dar świętych i błogosławionych, którzy w pierwszych wiekach naszej historii rozjaśniali życie blaskiem świętości. Oni przynieśli Ewangelię na nasze ziemie i wprowadzali w życie ludzi chrześcijańską mądrość. Są fundamentem wiary dla dalszych pokoleń Polaków. Wielu z nich to męczennicy, wielu żyło na dworach królewskich lub książęcych, wszyscy umiłowali Boga i z miłości ku Niemu podejmowali odważnie zadania, które im zostały powierzone. Prosimy ich, aby wstawiali się za nami i wspierali nas w pójściu do tych, którzy jeszcze nie znają Ewangelii lub też odeszli od Chrystusa. Będziemy ich wspominać według daty ich narodzin dla nieba.


Święty Wojciechu (+997), módl się za nami.
Święci: Benedykcie, Janie, Mateuszu, Izaaku i Krystynie (+1003),
Święty Andrzeju Świeradzie (+1030),
Święty Benedykcie (+1037),
Święty Stanisławie (+ 1079),
Błogosławiony Bogumile (+1204),
Błogosławiony Wincenty Kadłubku (+1223),
Błogosławiony Czesławie (+1242),
Święta Jadwigo Śląska (+1243),
Święty Jacku Odrowążu (+1257),
Błogosławiona Bronisławo (+1259),
Błogosławiony Sadoku z 48 towarzyszami (+1260),
Błogosławiona Salomeo (+1268),
Święta Kingo (+1292),
Błogosławiona Jolanto (+1298).


Prowadzący: Miłosierny Boże, bądź uwielbiony w Twoich Sługach i Służebnicach,
którzy przynieśli naszym przodkom Ewangelię i przenikali nią życie Polaków w pierwszych wiekach powstawania Państwa Polskiego. Spraw, przez ich wstawiennictwo, abyśmy umieli bronić wiary i godności człowieka w dzisiejszym świecie. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.


Śpiew: „Święty Boże, Święty Mocny, Święty Nieśmiertelny”.


Lektor: Dziękujmy Bogu za świętych i błogosławionych, których dał On narodowi polskiemu w kolejnych wiekach jego historii, w okresie świetności Rzeczypospolitej, a także w czasie jej słabości. Byli oni prawdziwym światłem dla swego pokolenia. Umacniali innych swoim przykładem, dodawali męstwa odwagą i wypraszali Boże błogosławieństwo modlitwą. Przez ich wstawiennictwo prośmy, abyśmy umieli dobrze rozpoznawać znaki czasu i umieli być świadkami Chrystusa w każdym miejscu, do którego Bóg nas pośle.


Lektor:
Błogosławiona Doroto z Mątowów (+1394), módl się za nami.
Święta Jadwigo, królowo (+1399),
Błogosławiony Jakubie Strzemię (+1409),
Święty Janie z Kęt (+1473),
Święty Szymonie z Lipnicy (+1482),
Święty Kazimierzu, królewiczu (+1484),
Święty Janie z Dukli (+1484),
Święty Stanisławie Kazimierczyku (+1489),
Błogosławiony Władysławie z Gielniowa, (+1505),
Święty Stanisławie Kostko (+1568),
Błogosławiona Regino Protmann (+1613),
Święty Melchiorze Grodziecki (+1619),
Święty Janie Sarkandrze (+1620),
Święty Jozafacie Kuncewiczu (+1623),
Błogosławiona Zofio Czeska (+1650),
Święty Andrzeju Bobolo (+1657),
Błogosławiony Rafale Chyliński (+1741),


Prowadzący: Bądź uwielbiony, Ojcze niebieski, który w każdym wieku dajesz nam świadków wiary. Dziękujemy Ci za naszych rodaków, którzy dali piękne świadectwo wiary i miłości w wieku czternastym i w następnych stuleciach. Przez ich wstawiennictwo prosimy, abyśmy nie dali się zwieść pokusom tego świata, lecz zawsze wiernie trwali przy Tobie. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.


Śpiew: „Święty Boże, Święty Mocny, Święty Nieśmiertelny”.


Lektor: Dziękujmy Bogu za świętych i błogosławionych, którzy prowadzili święte życie i pełnili swoją służbę w trudnym okresie zaborów, a także tych, którzy głosili Ewangelię w okresie międzywojennym, w czasie II wojny światowej i aż do naszych dni. Dziękujmy im za heroiczną miłość Boga i bliźniego oraz prośmy o wstawiennictwo w intencji całej Ojczyzny.


Święty Klemensie Dworzaku (+1820), módl się za nami.
Błogosławiony Edmundzie Bojanowski (+1871),
Błogosławiona Mario Ludwiko Merkert (+1872),
Błogosławiony Wincenty Lewoniuku z 12 towarzyszami (+1874),
Błogosławiony Auguście Czartoryski (+1893),
Święty Zygmuncie Szczęsny Feliński (+1895),
Błogosławiona Angelo Truszkowska (+1899),
Błogosławiona Mario od Jezusa Dobrego Pasterza (+1902),
Błogosławiona Marto Wiecka (+1904),
Błogosławiona Małgorzato Szewczyk (+1905),
Święty Rafale Kalinowski (+1907)
Błogosławiona Marcelino Darowska (+1911),
Błogosławiony Bronisławie Markiewiczu (+1912),
Błogosławiony Janie Beyzymie (+1912),
Błogosławiona Celino Borzęcka (+1913),
Błogosławiona Karolino Kózkówna (+1914),
Błogosławiona Klaro Ludwiko Szczęsna (+1916),
Błogosławiony Honoracie Koźmiński (+1916),
Święty Bracie Albercie Chmielowski (+1916),
Święty Zygmuncie Gorazdowski (+1920),
Błogosławiona Anielo Salawo (+1922),
Błogosławiona Mario Tereso Ledóchowska (+1922),
Święty Józefie Bilczewski (+1923),
Święty Józefie Sebastianie Pelczarze (+1924),
Błogosławiona Kolumbo Gabriel (+1924),
Błogosławiony Jerzy Matulewiczu (+1927),
Błogosławiony Ignacy Kłopotowski (+1931),
Błogosławiona Mario Karłowska (+1935),
Święta Faustyno Kowalska (+1938),
Święty Urszulo Ledóchowska (+1939),
Błogosławiona Bernardyno Jabłońska (+1940),
Święty Maksymilianie Mario Kolbe (+1941),
Błogosławiona Sancjo Szymkowiak (+1942),
Błogosławiona Mario Stella i jej 10 towarzyszek (+1943),
Błogosławiony Michale Kozalu (+1943),
Błogosławiony Stefanie Wincenty Frelichowski (+1945),
Błogosławiona Bolesławo Lament (+1946),
Błogosławiony Janie Balicki (+1948),
Błogosławiony Władysławie Findyszu (+1964),
Błogosławiony Władysławie Bukowiński (+1974),
Błogosławiony Michale Sopoćko (+1975),
Błogosławiony Jerzy Popiełuszko (+1984),
Błogosławieni Michale Tomaszku i Zbigniewie Strzałkowski (+1991).
Święty Janie Pawle II (+2005)


Prowadzący: Bądź uwielbiony, miłosierny Boże, który sprawiasz, że tam, gdzie wzmógł się grzech, jeszcze obficiej rozlała się łaska, gdzie ciemność ogarnia umysły ludzi, tam posyłasz ludzi jaśniejących szczególnym blaskiem prawdy, gdzie zwycięża nienawiść, tam miłość okazuje się jeszcze potężniejsza. Spraw, abyśmy umocnieni świadectwem życia i wstawiennictwem naszych świętych patronów, nie lękali się tego świata, lecz odważnie nieśli mu Ewangelię o Twoim Synu, Jezusie Chrystusie, który z Tobą żyje i króluje, w jedności Ducha Świętego, Bóg przez wszystkie wieki wieków. Amen.


Śpiew: „Święty Boże, Święty Mocny, Święty Nieśmiertelny”.

Wprowadzenie do modlitwy różańcowej


O godz. 14.00 rozpoczyna się modlitwa różańcowa,


(Śpiew: „Z dawna Polski Tyś Królową” lub inny).


Prowadzący: Umocnieni udziałem w Eucharystii i adoracją Najświętszego Sakramentu, zjednoczeni z naszymi braćmi i siostrami, otaczając modlitwą naszą Ojczyznę od północy i południa, od wschodu i zachodu, w dzień poświęcony czci Matki Bożej Różańcowej, w pierwszą sobotę października, pełni wdzięczności za wielkie dary, jakie otrzymaliśmy przez Jej wstawiennictwo, zawierzając Jej siebie samych, nasze rodziny i parafie, nasze wioski i miasta, naszą Ojczyznę i cały świat, rozpocznijmy święty różaniec. Rozpocznijmy wyznaniem wiary w Boga, który jest naszym Ojcem, w Jezusa Chrystusa, który jest naszym Zbawicielem, w Ducha Świętego, który jest naszym Uświęcicielem.


Prowadzący: Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo (3x), Chwała Ojcu. Wierzę w Boga, Ojca wszechmogącego.


I. Część pierwsza


Tajemnice radosne


Rozważając radosne tajemnice różańca, uwielbiajmy Syna
Bożego, Jezusa Chrystusa, który dla nas stał się człowiekiem. Począł się
z Ducha Świętego, narodził się z Maryi Panny, zamieszkał w ludzkiej
rodzinie, był podobny do nas we wszystkim, oprócz grzechu. Prośmy Go,
naszego Pana i Zbawiciela, przez wstawiennictwo Maryi, Jego Najświętszej
Matki, o błogosławieństwo dla wszystkich rodzin. Polecajmy Jego
miłości małżonków, rodziców i dzieci. Niech Jego obecność w życiu
rodzinnym, będzie umocnieniem w słabościach, światłem w ciemności,
nadzieją w zwątpieniu, jednością w podziałach.


Tajemnica 1 13
Zwiastowanie Najświętszej Maryi Pannie
Bądź pozdrowiona, pełna łaski! Bądź pozdrowiona Dziewico
i Matko! Bądź pozdrowiona Niepokalana Maryjo! Pan jest z Tobą!
Wybrał Ciebie jako święte naczynie godne nosić Najwyższego. Stałaś się
bramą Boga do nas i naszą bramą do nieba. Radujesz się miłością męża,
św. Józefa i darem macierzyństwa z Ducha Świętego. Uproś u Boga
łaskę miłości dla wszystkich małżonków. Wspieraj ich w codziennym
życiu, aby pozostali sobie wierni i dobrze wychowali dzieci.


Tajemnica 2 14
Nawiedzenie św. Elżbiety
Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest
owoc Twojego łona! Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią
się słowa powiedziane Ci od Pana! Matko Kościoła i Królowo Aposto45
łów! Idziesz do Elżbiety i niesiesz Chrystusa. Jesteś prowadzona przez
Ducha Świętego. Bądź z nami, gdy idziemy do świata odrzucającego
prawdę o małżeństwie jako związku mężczyzny i kobiety. Bądź z nami,
gdy chcemy wspierać rodziny dotknięte alkoholizmem, rozłąką i podziałami.


Tajemnica 3 15
Narodzenie Pana Jezusa
Witaj, Matko Baranka i Pasterza! Witaj, która nam rodzisz
Dawcę życia! Witaj, radości ludzkich pokoleń! Dzięki Tobie Stwórca
stał się stworzeniem i wyniósł człowieka do godności dziecka Bożego.
Nad Betlejem aniołowie śpiewali: „Chwała Bogu na wysokościach,
a na ziemi pokój ludziom Jego upodobania”. Przez Twoje wstawiennictwo
prosimy, aby w każdej rodzinie Bóg był uwielbiony, a rodzice
i dzieci cieszyli się błogosławieństwem pokoju.


Tajemnica 4 16
Ofiarowanie Pana Jezusa
O Maryjo, Niepokalanie poczęta! Różo anielskiej czystości!
Oddana Bogu bez reszty. Idziesz ze św. Józefem do świątyni, by przedstawić
Panu Tego, którego porodziłaś. Prowadź wszystkich małżonków
do domu Boga i ucz ich zawierzać ich dzieci najlepszemu Ojcu. Niech
niedziela będzie dla każdej rodziny dniem świętym, czasem poświęconym
Panu. Prosimy o to przez wstawiennictwo Twego wiernego sługi,
św. Jana Pawła II, który z miłością powtarzał słowa: „Jestem cały Twój”.


Tajemnica 5 17
Znalezienie Pana Jezusa
O Pani nasza! Orędowniczko nasza! Pośredniczko nasza! Pocieszycielko
nasza! Wraz ze św. Józefem doznałaś pociechy, gdy po trzech
dniach poszukiwań odnalazłaś Jezusa w świątyni. On wrócił z wami
do domu i był wam poddany. Maryjo, zawierzamy Ci dziś wszystkie
dzieci. Wyproś dla nich u Boga piękne i szczęśliwe dzieciństwo. Niech
wzrastają otoczone miłością, chronione przed złem i czyniące świat
lepszym.


(Śpiew: „Jezu, ufam Tobie” lub inny).


II. Część druga


Tajemnice światła


Prowadzący: Po trzydziestu latach pobytu w Nazarecie, Jezus opuszcza
dom rodzinny i idzie nad Jordan, gdzie rozpoczyna drugi etap realizacji
swojej zbawczej misji. Głosi Ewangelię i uzdrawia ludzkie słabości.
Wskazuje drogi życia i wzywa do pójścia za Nim. Rozważając tajemnice
światła prośmy z wiarą Jezusa, przez wstawiennictwo Maryi, o dar
pokoju. To ważna intencja naszego zgromadzenia modlitewnego. Jesteśmy
spragnieni pokoju i zgody, wzajemnego szacunku i współpracy.
Prosimy za tymi, którzy powodują konflikty i rozniecają wojny, aby
się nawrócili. Prosimy za tymi, którzy angażują wszystkie swoje siły
na rzecz pokoju, aby nie osłabli w swoich działaniach. Modlimy się
również w intencji tych, którzy cierpią na skutek sporów i walk, aby
nie tracili nadziei.


(Prowadzący może dodać: Odmawiając tę część różańca podajmy sobie
dłonie. Zjednoczeni prośmy o zgodę i pokój. Wskazane jest, aby na ten
czas schować różańce. Trzymają je tylko ci, którzy prowadzą modlitwę).


Tajemnica 1 18
Chrzest Pana Jezusa w Jordanie
Panie Jezu, Ty będąc Bogiem uniżyłeś samego siebie stawszy
się do nas podobnym. Ty nie znając grzechu, zanurzyłeś się w wodach
oczyszczenia, aby uczynić siebie zapłatą za nasz grzech, również ten,
który w sposób bezpośredni uderza w życie innych osób. Daj nam, już
tu na ziemi doświadczać Królestwa Pokoju. Prosimy o opamiętanie dla
tych, którzy powodują konflikty i rozniecają wojny, prosimy o zatrzymanie
narastającej fali terroryzmu i fanatyzmu religijnego.


Tajemnica 2 19
Objawienie się Pana Jezusa na weselu w Kanie
Panie Jezu, na weselu w Kanie Galilejskiej po raz pierwszy objawiłeś
swoją boską moc. Zgromadzeni wzdłuż granic kraju na wspólnej
modlitwie różańcowej, wyznajemy dziś za świętym Piotrem: „Ty jesteś
Mesjasz, Syn Boga żywego”. Twoja Opatrzność dała nam życie
i wszystko, czego potrzebujemy do jego rozwoju. Twoja opieka towarzyszyła
i nadal towarzyszy wszystkim pokoleniom, językom, ludom
i narodom. Prosimy Cię, czuwaj nad nami, aby każdy człowiek mógł
rodzić się, wzrastać, dojrzewać i odchodzić z tego świata w bezpieczeństwie
i pokoju.


Tajemnica 3 20
Głoszenie Królestwa Bożego i wzywanie do nawrócenia
Panie Jezu, Królestwo Twoje jest królestwem wszystkich wieków,
Twoje panowanie trwa przez wszystkie pokolenia. Przez Ciebie
wszystko się stało, a bez Ciebie nic by się nie stało, co się stało. Króluj
nam Chryste! Króluj w naszej Ojczyźnie, króluj w każdym narodzie.
Spraw prosimy, aby naszą Ojczyznę i świat cały objęło Twe Królestwo:
królestwo prawdy i życia, królestwo świętości i łaski, królestwo sprawiedliwości,
miłości i pokoju. Prosimy również za tymi, którzy cierpią
na skutek sporów i walk, aby nie utracili nadziei.


Tajemnica 4 21
Przemienienie na Górze Tabor
Panie Jezu, dzięki Tobie poznajemy jaką miłością obdarzył nas
Ojciec. Zostaliśmy nazwani Jego dziećmi i rzeczywiście nimi jesteśmy.
Prowadzeni przez Ducha Świętego upodabniamy się coraz bardziej
do Ciebie, Jednorodzonego Syna Bożego. Prosimy z wiarą, abyśmy
dzięki kontemplacji Twojego przemienionego Oblicza, uświęcali się jak
Ty jesteś święty, aby cały świat poznał Ciebie, a przez to doświadczył
pokoju i zgody, a ludzie stali się pełni wzajemnego szacunku i współpracy.


Tajemnica 5 22
Ustanowienie Eucharystii
Panie Jezu, Ty przez usta Apostoła Narodów uczysz nas, że podobnie
jak jedno jest ciało, choć składa się z wielu członków, tak też jest
z Tobą i z nami. Zostaliśmy ochrzczeni i napojeni jednym Duchem,
by stanowić jedno Ciało. Nasza jedność ma swój korzeń w Eucharystii –
bierzemy z tego samego Chleba. Wspólnota Ciała i Krwi Twojej to także
współodczuwanie, bliskość w stosunku do drugiego człowieka. Prosimy
pomóż nam o tym pamiętać, kiedy karmimy się Chlebem Życia. W tej
tajemnicy prosimy za osobami, które angażują swoje siły na rzecz pokoju
i jedności na świecie, aby nie osłabli w swoich działaniach.
(Śpiew: „Jezu, ufam Tobie” lub inny).


III. Część trzecia


Tajemnice bolesne


Wraz z Maryją udajemy się na Golgotę, aby być przy Jezusie,
który dla naszego zbawienia podejmuje krzyżową mękę. Od Niej, naszej
niebieskiej Matki, uczymy się trwać do końca przy naszym Panu i Zbawicielu.
Odmawiając bolesne tajemnice różańca polecamy miłosierdziu
Bożemu grzeszników, aby moc miłości Chrystusa, objawiona w Krzyżu,
przemieniła ich serca. Modlimy się także za wszystkich dotkniętych cierpieniem,
za chorych, bezdomnych, bezrobotnych, samotnych, smutnych,
skrzywdzonych, zagubionych, uchodźców i wszystkich potrzebujących.
Niech z Boskiego Serca Jezusa, przebitego włócznią żołnierza, spłynie
na nich pociecha i umocnienie. Niech Bóg pomnaża w nas wszystkich
chęć niesienia im pomocy.


(Prowadzący może dodać: W czasie odmawiania bolesnej części różańca
można uklęknąć lub wznieść w górę ręce, przynajmniej w czasie jednej
dziesiątki różańca).


Tajemnica 1 23
Modlitwa Pana Jezusa w Ogrójcu
Chryste nasz Królu, gdy przyjąłeś naszą cielesność, nie ominęło
Cię to, co w niej bolesne. Opuszczony przez ludzi trwasz na rozmowie
z Ojcem, duchowo towarzyszy Ci Matka. Prosimy, naucz nas przeżywać
wszystkie trudności w jedności z Tobą. W tej tajemnicy Twojemu miłosierdziu
szczególnie polecamy chorych, niepełnosprawnych oraz osoby
starsze, prosząc o umocnienie w cierpieniu dla nich i ich opiekunów.
Krwi Chrystusa, przy konaniu w Ogrójcu spływająca na ziemię, wybaw
nas!


Tajemnica 2 24
Biczowanie Pana Jezusa
Chryste nasz Królu, spadła na Ciebie chłosta zbawienna dla nas,
a w Twoich ranach jest nasze uzdrowienie. Milczysz, gdy jesteś tak
okrutnie torturowany. Twoja godność nas zdumiewa, nie krzyczysz, nie
przeklinasz, nie płaczesz, znosisz niesprawiedliwość z pełnym miłości
przebaczeniem. Prosimy, naucz nas czynić podobnie, kiedy jesteśmy
oskarżani, a nasze cierpienie zdaje się nie mieć granic, naucz nas z serca
przebaczać.
Krwi Chrystusa, tryskająca przy biczowaniu, wybaw nas!


Tajemnica 3 25
Cierniem ukoronowanie
Chryste nasz Królu, z Sercem otwartym na każdego, z Sercem
zranionym, wyśmianym, poniżonym. Okryty płaszczem szkarłatnym,
z trzciną w ręku, cierniową koroną na głowie, splątany sznurem na szyi.
Królu ubogi dla ubogich, przypominający włóczęgę, żebraka, wygnańca,
naucz nas prawdziwej i skutecznej miłości Boga i bliźniego. Naucz nas
pomagać najbardziej potrzebującym: bezdomnym, uchodźcom, uzależnionym,
bezrobotnym.
Krwi Chrystusa, brocząca spod cierniowej korony, wybaw nas!


Tajemnica 4 26
Dźwiganie krzyża
Chryste nasz Królu, biorąc krzyż obarczyłeś się naszymi winami,
przyjąłeś na swoje barki nasze trudy i słabości. W imię miłości bratniej
zawierzamy Tobie wszystkie narody świata, a zwłaszcza te, które cierpią
z powodu bratobójczych walk, głodu i niesprawiedliwości. Polecamy
Ci grzeszników, aby moc Twojej miłości przemieniła ich serca.
Krwi Chrystusa, przelana na krzyżu, wybaw nas!


Tajemnica 5 27
Śmierć Pana Jezusa na krzyżu
Chryste nasz Królu, w Twojej śmierci jest nasze życie. Jak przez
grzech jednego Adama wszyscy mamy w nim uczestnictwo, tak przez
łaskę zbawienia współkrólować będziemy z Tobą. Otrzymałeś imię ponad
wszelkie imię. I my dziś wyznajemy że jesteś naszym Panem – ku chwale
Boga Ojca. Daj nam siłę, mimo przeciwności, być Ci wiernymi. Prosimy
obdarz zmarłych z naszych rodzin, naszych dobrodziejów, przyjaciół oraz
osoby zasłużone dla naszej Ojczyzny nagrodą wiecznej chwały.
Krwi Chrystusa, zapłato naszego zbawienia, wybaw nas!
(Śpiew: „Jezu, ufam Tobie” lub inny)


IV. Część czwarta


Tajemnice chwalebne


Rozpoczynamy czwartą, chwalebną część różańca świętego.
Wpatrujemy się w Chrystusa, który powstaje z martwych, wstępuje
do nieba, zsyła od Ojca Ducha Świętego, zabiera swoją Matkę, Maryję
do nieba i czyni Ją królową nieba i ziemi. Modlimy się o to, abyśmy
wszyscy kroczyli tą drogą, którą szedł Jezus i doszli do domu Ojca, gdzie
czeka na nas pełnia szczęścia i pokoju. Wielką pomocą w nieustannym
rozważaniu słów i czynów Jezusa jest różaniec. Maryja chce, abyśmy
Ją czcili również w tytule „Matka Boża Różańcowa”. Ona uczy nas, jak
rozważać w sercu tajemnice radosne i światła, bolesne i chwalebne. Dlatego
w tej ostatniej części naszej różańcowej modlitwy prosimy gorąco
o łaskę umiłowania tej formy medytacji i modlitwy dla wszystkich wierzących,
dla dorosłych, młodzieży i dzieci. Niech Bóg w swoim miłosierdziu
rozleje hojnie ten dar w naszym narodzie. Modlitwa na różańcu
jest wielką pomocą w wypełnieniu zobowiązania, jakie podjęli w akcie
przyjęcia Chrystusa jako Pana i Króla i w akcie pełnego ufności zawierzenia
się Niepokalanemu Sercu Matki Najświętszej. Przez modlitwę
różańcową wypraszamy ratunek dla świata.
(Prowadzący może dodać: Chwalebną cząstkę różańca będziemy śpiewać).


Tajemnica 1 28
Zmartwychwstanie Pana Jezusa
Maryjo, Matko Boża Różańcowa, z Tobą rozważamy w sercu
tajemnicę zmartwychwstania naszego Pana, Jezusa Chrystusa. Z Tobą
rozważamy Jego słowa i czyny, Jego dzieło odkupienia i Jego zwycięstwo
nad śmiercią. Dziś, w naszej modlitwie różańcowej, dzięku51
jemy Ci za dar modlitwy różańcowej, za prowadzenie nas do Jezusa
i uczenie nas pełnego zaufania wobec Niego. Wzywałaś nas w Fatimie:
„Odmawiajcie codziennie różaniec”. Chcemy Twoje polecenie wypełnić,
dlatego prosimy o pomoc. Udziel łaski umiłowania modlitwy
różańcowej dorosłym, młodzieży i dzieciom. Naucz nas wszystkich
takiego rozważania tajemnic Jezusa, jakie Ty przeżywałaś w swoim
Niepokalanym Sercu.


Tajemnica 2 29
Wniebowstąpienie Pana Jezusa
Święta Boża Rodzicielko, Twój Syn wstąpił do nieba i zasiadł
po prawicy Ojca jako Pan całego wszechświata. Ty swoją modlitwą
i swoim Sercem podążyłaś za Nim. On był z Tobą, a Ty byłaś z Nim. Prosimy
Cię, nie dopuść, abyśmy kiedykolwiek w wirze codziennych spraw
zapomnieli o Nim, o Jego Ewangelii i o dziedzictwie, które On przygotował
dla nas w niebie. Pomóż nam trzymać w ręku różaniec. Gromadź nas
na tej niezwykłej modlitwie w naszych kościołach i rodzinach. Pozwól
nieustannie doświadczać niezwykłej skuteczności modlitwy różańcowej
w życiu osobistym, rodzinnym i narodowym.


Tajemnica 3 30
Zesłanie Ducha Świętego
Maryjo, napełniona Duchem Świętym i zawsze posłuszna
Jego natchnieniom. Chcemy Cię coraz gorliwiej czcić imieniem, którym
sama pragniesz być nazywana: „Matka Boża Różańcowa”. Twoim
„różańcem”, według słów św. Jana Pawła II, było nieustanne rozważanie
w sercu życia i słów Jezusa. Ucz nas takiego przeżywania różańca. Broń
przez powierzchownym tylko odmawianiem modlitwy. Niech każda
chwila modlitwy różańcowej owocuje wylaniem Ducha Świętego. Niech
On zstępuje i odnawia oblicze ziemi, tej ziemi.


Tajemnica 4 31
Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny
Niewiasto obleczona w słońce – w takim znaku na niebie ujrzał
Cię umiłowany apostoł Baranka, zaś zachwycone dzieci z Fatimy wołały:
„Mamy Matkę! Bardzo piękną Panią”. Papież Franciszek komentując
to objawienie stwierdza: „Dziewica Matka nie przyszła tutaj, abyśmy
Ją widzieli (...) jednak, przeczuwając i przestrzegając nas przed groźbą
piekła, do którego prowadzi życie bez Boga, bezczeszczące Boga w Jego
stworzeniach, przyszła, aby nam przypomnieć o Bożym Świetle, które
w nas mieszka i nas okrywa”. Nasza piękna Matko, prosimy ucz kolejne
pokolenia ludzi młodych modlitwy, która szczelniej okryje świat tym
Bożym światłem.


Tajemnica 5 32
Ukoronowanie Najświętszej Maryi Panny
Królowo nieba i ziemi, Tobie Bóg powierzył władzę nad rozdawaniem
wszelkich skarbów nieba. Jako najlepsza Matka nieustannie
troszczysz się o nas. Oto mija już sto lat od Twojego objawienia się
trojgu dzieciom w Fatimie, gdzie prosiłaś o modlitwę, pokutę za grzeszników
oraz nawrócenie. Prosiłaś także, zgodnie z wolą Syna, o ustanowienie
nabożeństwa pierwszych sobót miesiąca ku czci Twego Niepokalanego
Serca, dla ratowania świata. Z Opatrzności Bożej dziś przypada
również pierwsza sobota. Przyjmij więc nasze akty dziecięcej miłości,
w których pragniemy Ci wynagrodzić za niewdzięczność i bluźnierstwa,
jakich doznajesz od ludzi. Zawierzamy się Twemu Niepokalanemu Sercu
i z Tobą idziemy do Jezusa, Syna Bożego i Zbawiciela ludzi. Jego uznajemy
za naszego Króla i Pana. Jemu pragniemy służyć każdego dnia
i we wszystkich sprawach życia.


(Śpiew: „Jezu, ufam Tobie” lub inny)


Rozesłanie


Dziękujemy Ci, miłosierny Ojcze, za dar dzisiejszego spotkania modlitewnego. Odpowiadając na wezwanie Maryi, wzięliśmy do ręki różaniec. Ta modlitwa połączyła wszystkich. Jedni modlili się na granicach naszego kraju, inni w swoich kościołach parafialnych, niektórzy w swoich domach. Nasza Ojczyzna stała się wielkim Wieczernikiem
Modlitwy. Prosiliśmy, aby zstąpił Duch Twój i odnowił oblicze ziemi. W mocy tego Ducha posyłasz nas, abyśmy odważnie świadczyli o Chrystusie i nieśli ludziom Dobrą Nowinę. Idziemy posłani przez Ciebie, napełnieni Twoim Duchem, zjednoczeni z Jezusem Chrystusem, naszym Panem i Zbawicielem. Idziemy otoczeni miłością Maryi, Matki Bożej Różańcowej. Ona w Fatimie zapewniła nas, że Jej Niepokalane Serce zatryumfuje. Ufni w Jej wstawiennictwo prosimy Ją, aby nas prowadziła do Ciebie. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.


Błogosławieństwo kapłana


(na podstawie opracowania Komisji do spraw Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów.)

33

„Na koniec moje Niepokalane Serce zatryumfuje”.

 

 

 

 

 

 

 

 

WIELKI JUBILEUSZ – PRZESTROGA I RATUNEK

 

1

 

 

MARYJA ZWYCIĘŻY SZATANA

 

"Potem wielki znak się ukazał na niebie: Niewiasta obleczona w słońce i księżyc pod jej stopami, a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu.” 

Jest to na tyle rzadkie zjawisko, że można nazwać je ewenementem w historii ludzkości. Już sam ten fakt skłania do głębszej refleksji i bliższego przyjrzenia się temu, co dzieje się na niebie.

Otóż tego właśnie dnia Jowisz, zwany Królem Układu Słonecznego, przemieści się do konstelacji Panny (na wysokości łona), gdzie spędzi - poruszając się ruchem retrogradacyjnym - 9,5 miesiąca. Ten czas odpowiada bezpośrednio okresowi brzemienności kobiety, licząc od dnia zapłodnienia.

Po 9,5 miesiącach Jowisz opuści łono Panny. W dniu jego "narodzin", 23 września 2017 roku, będzie można zaobserwować konstelację Panny jakby obleczoną w Słońce, wznoszące się wprost za nią. U jej stóp znajdziemy Księżyc, a ponad jej głową umiejscowi się 12 gwiazd: 9 z gwiazdozbioru Lwa i 3 dodatkowe - Wenus, Merkury i Mars.

Jest to zaprawdę zadziwiająca koincydencja. Ale jakby tego było mało, także data tych zjawisk nie może być przypadkowa. Wszystko to będzie miało miejsce w 100 rocznicę objawień w Fatimie, a kulminacja nastąpi 3 tygodnie przed rocznicą fatimskiego cudu Słońca, które rozbłyskiwało i tańczyło na portugalskim niebie, na oczach tysięcy pielgrzymów.

Przesłanie z Fatimy jest naglące i aktualne jak nigdy dotąd.  Ludzie nie nawrócili się i nie przestali obrażać Boga. Świat płonie konfliktami; widzimy okrutne wojny, giną całe narody, prawa Boże są łamane w coraz to wymyślniejszy sposób. Maryja ostrzegała przed wybuchem II WŚ, teraz ostrzega przed czymś znacznie gorszym. Choć wciąż czekamy na wypełnienie się obietnicy zwycięstwa Jej Niepokalanego Serca i okres pokoju, mający potem nastąpić, to nie możemy pominąć Jej dramatycznych słów, o karze, która musi nadejść jeśli się nie nawrócimy i nie będziemy pokutować za grzechy.

Nie bądźmy obojętni na znaki czasów. Pamiętajmy, że Trzej Królowie odnaleźli Dzieciątko Jezus patrząc w niebo i idąc za Gwiazdą Betlejemską, a pojawienie się w czasach ostatecznych znamiennych zjawisk na firmamencie niebieskim jest zapowiedziane w Piśmie Świętym. 

Ks. Dominik Chmielewski o dacie 23 września, która ma rzekomo zapowiadać „koniec świata

W odpowiedzi na zapytania wielu ludzi dotyczących „daty 23 września”, która ma rzekomo zapowiadać Koniec Świata i innych pytań, które są mi zadawane. Proszę jeszcze raz przeczytać znaczenie Wielkiego Znaku z Apokalipsy, tam nie ma nic o końcu świata, tylko o potężnej walce, która rozegra się w świecie widzialnym i niewidzialnym pomiędzy Niewiastą i Jej potomstwem, a smokiem piekielnym w kulminacyjnym okresie czasów ostatecznych. Znaki czasów ostatecznych to nie określanie dat końca świata:)

Czasy ostateczne zaczęły się od Pięćdziesiątnicy. Znak Niewiasty obleczonej w słońce nie mówi o końcu świata, tylko o rozpoczęciu szczególnej duchowej walki ze smokiem piekielnym, o urodzeniu i aktywacji pokolenia Niewiasty do walki z mocami piekła, która to walka przyjmie charakter ostatniej próby, którą KKK określa w ten sposób: KKK 675 „Przed przyjściem Chrystusa Kościół ma przejść przez końcową próbę, która zachwieje wiarą wielu wierzących (Por. Łk 18, 8; Mt 24, 12). Prześladowanie, które towarzyszy jego pielgrzymce przez ziemię (Por. Łk 21,12; J 15,19-20) odsłoni „tajemnicę bezbożności” pod postacią oszukańczej religii, dającej ludziom pozorne rozwiązanie ich problemów za cenę odstępstwa od prawdy. Największym oszustwem religijnym jest oszustwo Antychrysta, czyli oszustwo pseudomesjanizmu, w którym człowiek uwielbia samego siebie zamiast Boga i Jego Mesjasza, który przyszedł w ciele (Por. 2 Tes 2, 4-12; 1 Tes 5, 2-3; 2 J 7; 1 J 2, 18. 22). 

Warto sobie uświadomić, że to oszustwo psudomesjanizmu Antychrysta będzie też uaktywnieniem się wielu fałszywych proroków, którym uda się oszukać większość chrześcijan przez fałszywe znaki i cuda czynione nawet w imię Jezusa, ale do których to Jezus nie przyzna się na Sądzie Ostatecznym. Zwiedzeni chrześcijanie nie będą jak mówi św. Paweł już słuchać zdrowej nauki, ale będą wyszukiwać sobie nauczycieli głoszących nauczania, które łechcą ucho. To słowa św. Pawła. Smok będzie się posługiwał fałszywymi prorokami, żeby walczyli przeciwko Niewieście apokaliptycznej.

Krótko mówiąc oszustwo Antychrysta to stworzenie fałszywego chrześcijaństwa i fałszywego Kościoła, gdzie fałszywi prorocy wśród fałszywych znaków i cudów, nienawidząc i walcząc z Niewiastą, postawią człowieka w miejsce Boga, ale w taki sposób, że jeśli to możliwe zwiodą nawet wybranych, przekonanych, że to nowe objawienie chrześcijaństwa.

Warto też tu przypomnieć, że tak Pismo Święte, jak i KKK odrzuca protestancką interpretacje eschatologiczną, jakoby Kościół miał w mocy i autorytecie zapanować nad całym światem i w ten sposób przygotować go na przyjście Pana. Pismo Święte i KKK mówi wyraźnie: KKK 677 „Kościół wejdzie do Królestwa jedynie przez tę ostateczną Paschę, w której podąży za swoim Panem w Jego Śmierci i Jego Zmartwychwstaniu (Por. Ap 19, 1-9). Królestwo wypełni się więc nie przez historyczny triumf Kościoła (Por. Ap 13, 8) zgodnie ze stopniowym rozwojem, lecz przez zwycięstwo Boga nad końcowym rozpętaniem się zła (Por. Ap 20, 7-10), które sprawi, że z nieba zstąpi Jego Oblubienica (Por. Ap 21, 2-4). Triumf Boga nad buntem zła przyjmie formę Sądu Ostatecznego (Por. Ap 20, 12) po ostatnim wstrząsie kosmicznym tego świata, który przemija (Por. 2 P 3, 12-13).”

 

Widzenie Ojca Pio -Trzy dni ciemności

Tłumaczenie kopii prywatnego listu autorstwa Ojca Pio, adresowanego do Komisji w Heroldsbach wyznaczonej przez Watykan w celu przebadania prawdziwości objawień o ‘Trzech Dniach Ciemności’ danych przez Naszego Pana, Ojcu Pio, zakonnikowi zgromadzenia Kapucynów i stygmatyka.
28 STYCZEŃ 1950
Dobrze pozamykajcie i uszczelnijcie okna. Nie wyglądajcie na zewnątrz. Zapalcie święconą świece, która wystarczy na wiele dni. Módlcie się na różańcu.
 Czytajcie duchowe książki. Czyńcie akty przyjęcia Duchowej Komunii, a także uczynki miłości, które są nam tak potrzebne. Módlcie się z wyciągniętymi rękami lub padając na twarz, aby uratować wiele dusz. Niewolno wam wychodzić na zewnątrz. Zaopatrzcie się w wystarczającą ilość pożywienia. Moce natury zostaną wstrząśnięte i deszcz ognia napełni ludzi przerażeniem. Miejcie odwagę! Jestem pośród was.

7 LUTY 1950

Otoczcie opieką swoje zwierzęta, podczas tych dni. Ja Jestem Stworzycielem i Opiekunem dla wszystkiego stworzenia, tak samo jak dla człowieka. Dam wam wcześniej znaki, kiedy powinniście pozostawić większą ilość jedzenia dla swoich zwierząt. Ochronię dobytek wybranych, w tym także zwierzęta, które będą później w potrzebie pożywienia. Niech nikt nie próbuje wychodzić na zewnątrz, nawet, aby nakarmić swoje zwierzęta, – kto będzie nieposłuszny temu słowu, zginie! Dokładnie zakryjcie okna. Moi wybrani nie powinni widzieć Mojego gniewu. Miejcie Ufność we Mnie, a Ja będę waszą obroną. Wasza wiara, zobowiązuje Mnie, do przybycia wam z pomocą. 
Godzina Mego powrotu jest bliska! Jednak okażę Miłosierdzie. Najstraszliwsza karę będzie cierpieć świadek czasów. Moi aniołowie, którzy będą egzekutorami tej pracy, stoją już w gotowości z ostrymi mieczami! Szczególnie zadbają o zniszczenie tych, którzy Mnie przedrzeźniali i nie wierzyli w Moje objawienia.
 Nawałnica ognia wyleje się z chmur i rozciągnie na całą ziemię! Sztormy, grzmoty, straszliwa pogoda i trzęsienia ziemi pokryją świat na kilka dni. Nastanie nieprzerwany deszcz ognia! Wszystko rozpocznie się w bardzo zimną noc. Te wydarzenia mają udowodnić, że Bóg jest Panem wszelkiego Stworzenia. Ci, którzy pokładają we Mnie nadzieję i wierzą w Moje słowa, nie mają się, czego obawiać. Nie zaprę się tych, którzy rozpowszechniają Moje przesłanie. Żadna krzywda nie spotka dusz w łasce uświęcającej i tych, które szukają obrony u Mojej Matki.
     Dam wam następujące znaki i instrukcje, w ten sposób możecie być przygotowani na nadchodzące wydarzenia:
Noc będzie bardzo zimna, a wiatr zacznie przeraźliwie huczeć i wyć. Po krótkim czasie usłyszycie grzmoty. Zamknijcie wszystkie drzwi i okna i z nikim nie rozmawiajcie z zewnątrz. Padnijcie przed krzyżem, żałujcie za grzechy i błagajcie o opiekę Mojej Matki. Nie patrzcie przez okno podczas trzęsienia ziemi, ponieważ gniew Boży jest święty! (Jezus nie chce, abyśmy ujrzeli gniew Boga, gdyż musi być rozważany w strachu i trwodze. Ci, którzy nie potraktują poważnie tego polecenia, zginą na miejscu.)
Wiatr, przyniesie ze sobą trujące gazy, które rozniosą się po całej ziemi. Każdy, kto będzie cierpiał i umrze niewinnie, stanie się męczennikiem i będzie przebywał ze Mną, w Moim Królestwie.
Szatan zatryumfuje! Jednak po trzech nocach, ogień i trzęsienie ziemi ustaną.Następnego dnia słońce znów wzejdzie i oświeci ziemie. Aniołowie przybędą z Nieba i przykryją ziemie duchem pokoju. Uczucie niezmierzonej wdzięczności ogarnie tych, którzy przeżyją okropne doświadczenia – bliską karę -, którymi Bóg nawiedza ziemię od jej stworzenia.
Wybrałem dusze także w innych krajach jak: Belgia, Szwajcaria, czy Hiszpania i otrzymały to samo objawienie, aby te kraje również mogły się przygotować. Módlcie się dużo w czasie tego Świętego Roku 1950. Módlcie się na różańcu, ale tak, aby wasze modlitwy dosięgły Nieba. Wkrótce znacznie gorsza katastrofa nadejdzie na cały świat, jakiej nikt nie widział, straszliwa kara! Wojna 1950 roku jest wstępem do tych wydarzeń.
Jakże obojętny jest człowiek na te sprawy, które już wkrótce staną się rzeczywistością, wbrew wszelkim oczekiwaniom! Jakże dalecy są od roztropnego przygotowania się na te przepowiedziane, a niewysłuchane wydarzenia, przez które niebawem będą musieli przejść.  Wpływ Boskiej równowagi dosięgną ziemi! Gniew Mego Ojca zostanie wylany na cały świat! Kolejny raz ostrzegam świat, po przez wasze środki, jak dotąd zawsze to czyniłem.
Grzechy ludzkości przerosły miarę: Lekceważąca postawa w Kościele, grzeszna duma wywołana wstydem przed aktywnością religijną, brak prawdziwej, braterskiej miłości, nieprzyzwoitość w ubieraniu się, a zwłaszcza w okresach letnich… Świat jest pijany od grzechu.
Ta katastrofa przyjdzie na ludzkość jak przebłysk światła, w chwili, gdy wschód poranku zostanie zastąpiony ciemnościami! Od tego momentu, nikomu nie wolno opuścić domu lub wyjrzeć przez okno. Ja Sam, przybędę pośród grzmotów i piorunów. Słabsi powinni zawierzyć się Mojemu Najświętszemu Sercu. Nastanie wielki chaos z powodu całkowitych ciemności, które okryją ziemie i wielu, wielu zginie od przerażenia i rozpaczy.
Ci, którzy będą „walczyć” dla Mojej sprawy, otrzymają łaski z Mojego Najświętszego Serca, a pokorny płacz skruchy: „KTÓŻ JEST JAK BÓG” będzie ratunkiem dla wielu. Jednakże, niezliczona ilość spłonie na otwartych polach jak wyschnięta trawa! Bezbożni zostaną unicestwieni, aby później sprawiedliwość narodziła się na nowo.
W dniu, jak tylko nadejdą całkowite ciemności, nikt nie powinien opuszczać swojego domu lub wyglądać przez okno. Ciemności będą trwały dzień i noc, kontynuując kolejny dzień i kolejną noc i jeszcze jeden dzień, lecz następnej nocy gwiazdy znów wzejdą na niebie, a przy nadchodzącym dniu ponownie ujrzycie brzask słońca i będzie to CZAS WIOSNY!
W ciągu dni ciemności, Moi wybrani nie powinni spać, jak uczniowie w Ogrodzie Oliwnym. Muszą się modlić nieprzerwanie, a nie zawiodę ich. Zbiorę Moich wybranych! Piekło uwierzy, że włada całą ziemią, ale Ja ją odzyskam!
Czy być może myślicie, że pozwoliłbym Ojcu na zesłanie takiej kary na cały świat, jeśli ludzie odwróciliby się od swoich zbrodni dla sprawiedliwości? Ale to z powodu Mojej wielkiej miłości, te cierpienia za Moim dozwoleniem zostaną zesłane na was. Wielu Mnie przeklnie, a mimo to tysiące dusz ocali się przez nich. Żadne ludzkie rozumowanie nie jest w stanie pojąć głębin Mojej Miłości!
  Módlcie się! Módlcie się! Pragnę waszych modlitw. Moja Najdroższa Matka, Maryja, Św. Józef, Św. Elżbieta, Św. Konrad, Św. Michał, Św. Piotr, Mała Tereska, wasi Aniołowie Stróżowie niech będą waszymi rzecznikami. Błagajcie o ich pomoc! Bądźcie dzielnymi żołnierzami Chrystusa! Gdy powróci Światłość, niech wszyscy złożą dziękczynienie Świętej Trójcy za opiekę! Zniszczenia będą ogromne! Ale Ja, wasz Bóg oczyszczę ziemię. Jestem z wami. Miejcie ufność!

O. PIO OSTRZEGA: Powaga chwili skłania mnie do zwrócenia wszystkim uwagi, zwłaszcza tym, którzy nie wierzą, że to wielkie niebezpieczeństwo zagraża ludzkości – jeśli ludzkość się nie zmieni. Dnia, ani godziny wam nie powiem, gdyż jedynie Ojciec Niebieski wie, kiedy to nastąpi.
– Pamiętajcie o tym surowym upomnieniu, które wam daję. Nie lekceważcie go sobie, ponieważ niebezpieczeństwo grozi całej ludzkości! Wobec krótkiego czasu, należy go wykorzystać, nie poddawać się złu i nie grzeszyć ciężko.
 Waszym obowiązkiem jest wskazywać na zbliżające się niebezpieczeństwo. Nie będzie usprawiedliwienia, że nie wiedziałyście o tym, niebo bowiem ostrzegało was i ostrzega, chociaż ludzie się tym nie przejmują. lekceważąc sobie Kościół Chrystusowy, religię i Boga! Potem będzie za późno!
Trwajmy w stanie łaski, bez grzechu ciężkiego, bo jesteśmy w  rękach Boga, który pragnie dobra swoich dzieci i zabierze je do Siebie do Nieba w chwili najodpowiedniejszej.
Musimy się gorąco modlić o zbawienie dusz ludzkich i dawać im dobry przykład. Bo wszystko jest postanowione dlatego, że ludzie żyją w nienawiści ku sobie, że nawet brat bratu wyrządza krzywdy!!

Błagalne wezwanie z Krzyżem w ręku, małym lub dużym, odmawiaj tę modlitwę:
” Pozdrawiam Cię, uwielbiam i obejmuję Krzyż Mojego Zbawiciela. Jezu, zbaw nas.
Kocham Cię.”
(Koniec listu Ojca Pio)

 

 

 

 

 

 

13-WRZESIEŃ- 2017rok

 

Z A P R A S Z A M Y

 

Godz. 17.00 – różaniec fatimski

 

Godz. 18.00 – Msza św. do Matki Bożej Fatimskiej

 

 

Piąte  objawienie 1917r. 13 wrzesień 1917r. - Kiedy zbliżyła się godzina, przeciskałam się z Hiacyntą i Franciszkiem przez tłum ludzi, który nam ledwo pozwalał przejść. Ulice były pełne ludzi. Wszyscy chcieli nas widzieć i rozmawiać z nami. Tam się jeden drugiego nie bał. Wiele osób, nawet zacne panie i panowie przeciskali się przez tłum, który nas otaczał. Padali na kolana przed nami, prosząc, byśmy Matce Bożej przedstawili ich prośby. Inni, którzy nie mogli się do nas dostać, wołali z daleka:
- „Na miłość Boską, proście Matkę Boską, żeby mi wyleczyła mego syna kalekę".
Ktoś inny wołał:
- „Niech wyleczy moje niewidome dziecko". A znowu inny:
- „A moje jest głuche". I znowu inny:
- „Niech mi przyprowadzi z wojny do domu mego męża i mego syna".
- „Niech mi nawróci grzesznika".
- „Niech mnie uzdrowi z gruźlicy" itd.

Tam ukazała się cała nędza biednej ludzkości, niektórzy krzyczeli z drzew, inni z muru, na którym siedzieli, aby nas zobaczyć, gdy przechodziliśmy. Jednym obiecując spełnienie ich życzeń, innym podając rękę, aby mogli się podnieść z ziemi, mogliśmy się dalej posuwać dzięki kilku mężczyznom, którzy nam torowali drogę przez tłum.

Kiedy teraz czytam w Nowym Testamencie o tych cudownych scenach, które się zdarzały w Palestynie, kiedy Pan Jezus przechodził, przypominam sobie te, które jako dziecko mogłam przeżyć na ścieżkach i ulicach z Aljustrel do Fatimy do Cova da Iria. Dziękuję Bogu i ofiaruję Mu wiarę naszego dobrego ludu portugalskiego. Myślę, że jeżeli ci ludzie na kolana padali przed trojgiem biednych dzieci, jedynie dlatego, że z miłosierdzia Bożego doznały łaski rozmawiania z Matką Boską, to co by dopiero robili, gdyby widzieli przed sobą samego Jezusa Chrystusa? Więc dobrze, ale to wszystko do tego nie należy. Było to raczej poślizgnięcie się pióra w tym kierunku, do którego właściwie nie zmierzałam. Cierpliwości, znowu coś zbędnego! Nie usuwam jej jednak, aby nie niszczyć zeszytu.
Doszliśmy wreszcie do Cova da Iria koło dębu skalnego i zaczęliśmy odmawiać różaniec z ludem.

Wkrótce potem ujrzeliśmy odblask światła i następnie Naszą Panią nad dębem skalnym.

 „Odmawiajcie w dalszym ciągu różaniec, żeby uprosić koniec wojny. W październiku przybędzie również Nasz Pan, Matka Boża Bolesna i z Góry Karmelu, św. Józef z Dzieciątkiem Jezus, żeby pobłogosławić świat. Bóg jest zadowolony z waszych serc i ofiar, ale nie chce, żebyście w łóżku miały sznur pokutny na sobie. Noście go tylko w ciągu dnia".
- „Polecono mi, żebym Panią prosiła o wiele rzeczy: o uzdrowienie pewnego chorego i jednego głuchoniemego".
- „Tak, kilku uzdrowię, innych nie. W październiku uczynię cud, aby wszyscy uwierzyli".
I zaczynając się wznosić, znikła jak zwykle.

 

 

Rozważania różańcowe z egzorcyzmem

 

 

  1. Zmartwychwstanie - Przyjdź Duchu Święty przez potężne wstawiennictwo Niepokalanego Serca Maryi Twojej umiłowanej Oblubienicy.

Złe duchy wiedziały, że na zawsze wymknęły im się dusze świętych, idące od początku świata do Otchłani. Miejsce to odwiedziła dusza Chrystusa niosąc triumfalną wieść o odkupieniu, radosną zapowiedź wyzwolenia wszystkich za czterdzieści dni. Potem połączyła się z ciałem, blaskiem swej chwały oświecając wszystko, co żyje. Piekło, przy użyciu swego wypróbowanego narzędzia jakim są pieniądze, zamknęło usta świadkom zmartwychwstania i pilnującym grobu. Jednak Baranek Zabity lecz Wiecznie Żyjący znajdzie dosyć świadków, którzy za wiarę w Zmartwychwstanie oddadzą swoje życie aby zyskać wieczne. Nie zlękną się zabijających ich ciało, ale bezsilnych wobec ich duszy. Niech z Ran Zmartwychwstałego Pana spłynie moc na wszystkich cierpiących za wiarę w Prawdziwego Boga, a klęska spadnie na duchy ciemności posługujące się prześladowcami Kościoła.

O Mój Jezu , przebacz nam nasze grzechy ,  zachowaj Nas od ognia piekielnego , zaprowadź wszystkie dusze do nieba , i dopomóż  szczególnie  tym, którzy najbardziej potrzebują Twojego miłosierdzia

 

 

  1.   Wniebowstąpienie  - Przyjdź Duchu Święty przez potężne wstawiennictwo Niepokalanego Serca Maryi Twojej umiłowanej Oblubienicy.

Syn Boży, otoczywszy swoją ludzką naturę przeogromną chwałą, porywa ją ku niebu i wznosi na prawicę Ojca. Razem z Sobą wprowadza do Nieba wszystkich, którzy okazali się tego godni. Czyni to ku wściekłości upadłych aniołów, których zazdrość nie ma granic. Zechcą do końca świata porywać dusze w kierunku przeciwnym, lecz Jezus wstępujący do Nieba dał Swojemu Kościołowi nakaz: „Wypędzajcie złe duchy, uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych”. Dzieło to wypełnia Kościół zwłaszcza przez sakramenty święte, dzięki którym nawet duchowo umarli, pogrążeni w grzechach ciężkich, w nałogach, w niewierze i rozpaczy – otwierają swoje serca dla Boga i Jego łaski. Niech mocą sakramentów świętych a także sakramentaliów, do których należą egzorcyzmy, poniosą klęskę wszystkie złe duchy wszędzie tam, gdzie sięga władza i moc Chrystusowego Kościoła.

O Mój Jezu , przebacz nam nasze grzechy , zachowaj Nas od ognia piekielnego , zaprowadź wszystkie dusze do nieba , i dopomóż  szczególnie  tym, którzy najbardziej potrzebują Twojego miłosierdzia

 

 

  1. Zesłanie Ducha Świętego - Przyjdź Duchu Święty przez potężne wstawiennictwo Niepokalanego Serca Maryi Twojej umiłowanej Oblubienicy.

Dobre drzewo duszy ludzkiej przynosi Dobremu Ogrodnikowi, Duchowi Świętemu, dobre owoce: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie, czystość, wstrzemięźliwość. Rajski wąż zna doskonale, i to już od dziecka, ogród naszej duszy i próbuje działać w nim oczekując swoich trujących owoców jako odwrotności tamtych. Wyhodowuje więc nienawiść, smutek, strach, wojny na większą lub mniejszą skalę, niecierpliwość, brutalność, egoizm, niewierność, gniew, popędliwość, nieczystość, brak umiarkowania oraz wszystkie inne wady i złe przyzwyczajenia. Nawet jeśli już dziś odniósł jakieś zwycięstwa, Duch Święty tym bardziej chce przyjść nam z pomocą. Niech mocą Ducha Świętego mieszkającego i działającego w nas, złamana zostanie moc siewcy wad i wszelkiego zła. Niech uzbrojenie w postaci siedmiu Darów Ducha Świętego zapewni nam zwycięstwo.

O Mój Jezu , przebacz nam nasze grzechy ,  zachowaj Nas od ognia piekielnego , zaprowadź wszystkie dusze do nieba , i dopomóż  szczególnie  tym, którzy najbardziej potrzebują Twojego miłosierdzia

 

 

  1. Wniebowzięcie Maryi - Przyjdź Duchu Święty przez potężne wstawiennictwo Niepokalanego Serca Maryi Twojej umiłowanej Oblubienicy.

Stwarzając Maryję, kształtując w Jej łonie ludzką naturę Syna Bożego, Bóg powtórzył niejako swoje rajskie dzieło... Jednak Nowego Adama i Nową Ewę umieścił nie w rajskim ogrodzie, lecz na ziemi rodzącej osty i ciernie, zamieszkałej przez ludzi skażonych grzechem pierworodnym i obciążonych większą skłonnością do złego niż do dobrego. I oto w tych straszliwych warunkach, wśród niesłychanych ataków zbuntowanych aniołów oraz zniewolonych przez nich ludzi, Jezus i Maryja wytrwali w pełnej miłości do Boga, w posłuszeństwie bez granic. Wniebowzięcie Maryi jest więc triumfem Stwórcy, a klęską szatana, który jednak zechce się mścić na nas, „pięcie Niewiasty”. Niech mocą tej Tajemnicy uchodzi szatan z dusz pogrążonych w grzechach ciężkich, zwłaszcza konających z rozpaczy. Niech ustąpi przed Maryją Najpokorniejszą, Ucieczką Grzeszników, Bramą Niebieską.

O Mój Jezu , przebacz nam nasze grzechy , zachowaj Nas od ognia piekielnego , zaprowadź wszystkie dusze do nieba , i dopomóż  szczególnie  tym, którzy najbardziej potrzebują Twojego miłosierdzia

 

 

  1. Ukoronowanie Maryi - Przyjdź Duchu Święty przez potężne wstawiennictwo Niepokalanego Serca Maryi Twojej umiłowanej Oblubienicy.

Jest bardzo możliwe, że w tej Tajemnicy wypełni się Boży scenariusz ukazany Lucyferowi i wszystkim Aniołom na początku ich próby. Niewiasta obejmuje władzę królewską nie tylko nad ludźmi, ale także nad wszystkimi Aniołami. Zakochany w samym sobie, w swym pięknie i w swej wielkości, Lucyfer nie chce zgodzić się na to, że inne stworzenie, cielesny człowiek otrzyma w Niebie nad nim władzę i zawołał : „Nie będę służył !!!”. Cóż teraz jemu, strąconemu do piekła przez Archanioła Michała i wierną Bogu armię pozostało ? Żyje tylko żądzą zemsty na Bogu i odebrania Mu ludzi zwłaszcza tych, którzy stanowią ziemski poczet Królowej. To ci, którzy mówią Jej: „Totus Tuus”. Niech moc tej Tajemnicy ochrania wszystkich oddanych Maryi w niewolę miłości. Niech zniweczy moc wszystkich sług szatana na ziemi, by mógł nadejść triumf Niepokalanego Serca Maryi.

O Mój Jezu , przebacz nam nasze grzechy , zachowaj Nas od ognia piekielnego , zaprowadź wszystkie dusze do nieba , i dopomóż  szczególnie  tym, którzy najbardziej potrzebują Twojego miłosierdzia

 

 

Po odmówieniu tej modlitwy, na zakończenie V tajemnicy można odmówić jeszcze „Pod Twoją obronę...”.

 

 

...............................................................................................................................................................................

 

 

Akt oddania parafii i naszych rodzin wraz z Ks. Proboszczem dokonał się

 

podczas Mszy św. w piątek 8 września 2017 r o godz. 17.00. Mszy św.

 

przewodniczył i Słowo Boże wygłosił Ks. Piotr Bartkowiak – Kustosz

 

Sanktuarium Maryjnego w Górce Duchownej. Jako Rodziny naszej parafii

 

na urodziny Matki Bożej wszyscy przekazaliśmy w darze urodzinowym

 

nasze serca. Obyśmy w dalszym życiu rodzinnym okazywali Maryi

 

wierność w złożonym Akcie. Kopie figurki Matki Bożej Fatimskiej,

 

rozpoczęły peregrynację po naszych rodzinach w 11 wioskach.

 

 

 

 

 

 

8 września 2017 rok

Narodzenie Najświętszej Maryi Panny

Królowej Rodzin

WYPEŁNIAJĄC PROŚBĘ MATKI BOŻEJ Z FATIMY, PRZYBLIŻAMY TRYUMF

JEJ NIEPOKALANEGO SERCA

ZAWIERZAMY NIEPOKALANEMU SERCU

NASZĄ PARAFIĘ, PROBOSZCZA I RODZINY

MARYJA JEDYNYM RATUNKIEM

DLA CZŁOWIEKA I RODZINY

 

1

 

godz.   8.00 – rozpoczęcie Mszą św. z prośbą o opiekę Matki Bożej dla naszych rodzin.

godz.   8.30 – rozpoczęcie całodziennej adoracji przed wystawionym Najświętszym Sakramentem

godz.   9.00 – objazd chorych

godz. 16.30 – wspólny różaniec w intencji rodzin

godz. 17.00 – Uroczysta Msza św. do Niepokalanego Seca Najświętszej Maryi Panny w intencji wszystkich Rodzin i Małżeństw naszej Parafii, wraz z odmówieniem uroczystego Aktu oddania Matce Bożej na wszystkie dni naszego życia. Na tę Mszę św. zapraszam całe rodziny wraz ze swoimi dziećmi. Mszy św. przewodniczyć będzie i Słowo Boże wygłosi – Kustosz Sanktuarium Matki Bożej w Górce Duchownej Ks. Piotr Bartkowiak. Po Mszy św. Sołtysi, jako przedstawiciele danej wioski w kościele odbiorą poświęconą figurę Matki Bożej Fatimskiej, która będzie nawiedzała każdy dom, każdą rodzinę w każdej wiosce, aby w ten sposób Maryjne orędzie i Jej opieka dotarła do każdej rodziny i aby każda rodzina duchowo przeżyła tę chwilę Nawiedzenia Maryjnego.

 

 

2

 

AKT ZAWIERZENIA PARAFII I NASZYCH RODZIN MATCE BOŻEJ 8 wrzesień 2017 rok

 

W łączności z Ojcem Świętym Franciszkiem, naszym Biskupem Stanisławem, waszym Proboszczem, klęczymy przed Tobą, nasza ukochana Matko i Niepokalana Królowo. Oto Rodziny naszej Parafii, klęczą dziś u Twych stóp, umocnieni Twoim znakiem fatimskiej figury, w stu lecie Twoich objawień, pokrzepieni duchowo, ugruntowani w świętej wierze z niezliczonymi postanowieniami, dziś oddajemy nasze rodziny Tobie. Prosimy Cię z całego serca: Matko Boża Fatimska, módl się za nami.

Wszyscy. Matko Boża Fatimska, módl się za nami.

Niepokalana Dziewico, zawierzamy Tobie wszystkie rodziny naszej parafii, abyś uprosiła u swego Syna ich religijne i moralne odrodzenie, wyjednała łaskę pojednania rozbitym małżeństwom, a wszystkim uzależnionym od jakichkolwiek nałogów zwłaszcza alkoholu, siłę do zwycięstwa nad nimi. Napełnij serca Matek i Ojców taką mocą, by z miłością przyjęli każde poczęte dziecko i wychowali na chwałę Panu Bogu i pożytek dla ludzi. Prosimy Cię z całego serca, Matko Boża Fatimska, módl się za nami.

Wszyscy: Matko Boża Fatimska, módl się za nami.

Boża Rodzicielko, zawierzamy Tobie dzieci i młodzież naszej parafii i prosimy, abyś uchroniła ich od zgorszenia, napaści złego ducha, utraty wiary i wszystkich ciężkich grzechów i umocniła do chętnego poznawania Ewangelii i życia według zasad w niej zawartych. Nauczycielko nasza, Tobie polecamy nauczycieli i wychowawców. Prosimy Cię z całego serca, Matko Boża Fatimska, módl się za nami.

Wszyscy: Matko Boża Fatimska, módl się za nami.

Uzdrowienie chorych, zawierzamy Tobie wszystkich chorych i cierpią­cych, starszych i samotnych, przynieś ulgę w cierpieniach, obdarz nadzieją zrozpaczonych, błogosław Służbie Zdrowia i wszystkim poświęcającym się w ofiarnym trudzie dla bliźnich. Prosimy Cię z całego serca, Matko Boża Fatimska, módl się za nami.

Wszyscy: Matko Boża Fatimska, módl się za nami.

Matko powołań kapłańskich i zakonnych, zawierzamy Tobie wszystkich kapłanów i siostry zakonne, każdego alumna naszego seminarium i pro­simy Cię: napełnij serca powołanych czystością, postawą służby i troską o chwałę Bożą. Uproś u swego Syna liczne i dobre powołania kapłańskie, zakonne i misyjne, bo żniwo wielkie, a robotników mało. Prosimy Cię z całego serca, Matko Boża Fatimska, módl się za nami.

Wszyscy: Matko Boża Fatimska, módl się za nami.

Królowo Pokoju, zawierzamy Tobie całą naszą Ojczyznę, władze pań­stwowe, administracyjne i samorządowe, uchroń świat przed wojnami i katastrofami i spraw, by wszyscy ludzie mogli się cieszyć sprawiedli­wym pokojem i bezpieczeństwem. Prosimy Cię z całego serca, Matko Boża Fatimska, módl się za nami.

Wszyscy: Matko Boża Fatimska, módl się za nami.

Wspomożenie wiernych, zawierzamy samych siebie Twojej Opiece i pro­simy: dopomóż nam gorliwie wypełniać nasze obowiązki wypływające z wybranego stanu czy zawodu, naucz nas poszanowania godności drugie­go człowieka, gorliwej modlitwy i uczciwej pracy, zgody w rodzinach i zakładach pracy, szacunku dla mienia publicznego. Twojej opiece pole­camy także ludzi bezrobotnych i bezdomnych. Prosimy Cię z całego serca, Matko Boża Fatimska, módl się za nami.

Wszyscy: Matko Boża Fatimska, módl się za nami.

Maryjo Dziewico, odnów pośród nas moc Kościoła pierwszych wieków, gdy chrześcijanie byli dla świata tym, czym jest dusza dla ciała, a jeden Duch ożywiał wszystkich wierzących. Umacniaj jedność naszej wspólnoty parafialnej, przywiązanie do pasterzy Kościoła i zgodę sąsiedzką. Niech ustaną wśród nas gniewy i spory, a zapanuje dobroć i miłość braterska. Prosimy Cię z całego serca, Matko Boża Fatimska, módl się za nami.

Wszyscy: Matko Boża Fatimska, módl się za nami.

Matko Odkupiciela, chcemy Cię naśladować w bezgranicznym oddaniu Panu Bogu, w nieskalanej czystości, w niezłomnej nadziei i męstwie w cierpieniu. Maryjo, Matko nasza, czuwaj nad naszą doczesną wędrówką i spraw, byśmy doszli Tam, gdzie Ty jesteś z Ojcem, Synem i Duchem Świętym. Amen.

 

3  4

 

Najważniejsze z objawień fatimskich

Podczas trzeciego z objawień fatimskich, 13 lipca 1917 r., Matka Boża obiecała, że ludzie zobaczą cud słońca, aby mogli uwierzyć w prawdziwość orędzia fatimskiego. Natomiast 13 września, podczas piątego objawienia, zapowiedziała: „Przybędzie również św. Józef z Dzieciątkiem Jezus, by pobłogosławić świat”. Ze słów Matki Najświętszej wynika jasno, że ostatnie objawienie w Cova da Iria miało kilka zadań: Maryja miała powiedzieć, kim jest              i czego chce, a dokonany w tym dniu cud miał wzbudzić wiarę w ludziach. Ponadto ukazanie się całej Świętej Rodziny miało być ważnym znakiem dla świata. 
Faktycznie, podczas objawienia 13 października wydarzył się zapowiedziany cud ze słońcem, którego świadkiem był stutysięczny tłum. Słońce oderwało się od zenitu, zaczęło tańczyć po niebie, w pewnym momencie wydawało się, że spada na ziemię. Przerażony tłum upadł w przestrachu na kolana. Wielu, myśląc, że to koniec świata, prosiło Boga o miłosierdzie. 
Siostra Łucja opowiada jednak, że kiedy słońce wróciło na swoje miejsce, dzieci zobaczyły wysoko na niebie św. Józefa z Dzieciątkiem Jezus i Matką Bożą ubraną w biel, w płaszczu niebieskim. Zdało im się, że św. Józef z Dzieciątkiem błogosławią światu, czyniąc znak krzyża. Jednak ta wizja Świętej Rodziny została szybko zastąpiona inną: ukazała im się sama Maryja w postaci Matki Boskiej Bolesnej, a następnie Maryja w obrazie Matki Boskiej z góry Karmel. Jak to zinterpretować? 
Odpowiedź narzuca się sama: wizja Świętej Rodziny wskazuje na centralne znaczenie tematu rodziny w naszych czasach, natomiast chwilę później sama postać Matki Boskiej Bolesnej może oznaczać zatroskanie Maryi o los współczesnych rodzin, które coraz bardziej oddalają się od wzoru życia Świętej Rodziny. Z kolei ponowne ukazanie się Maryi, już jako Pani z Góry Karmel, oznacza wezwanie do poświęcenia się Jej Niepokalanemu Sercu. Wniosek: wizję Świętej Rodziny w Fatimie należy interpretować jako wezwanie do uświęcenia rodziny w naszych czasach - dopowiedzmy: rodziny dotkniętej wyjątkowym kryzysem jedności, zgody, miłości, świętości i dzietności. 
Wniosek ogólny: Najpierw w orędziu fatimskim mamy ukazaną rewolucję w Rosji jako zorganizowany system walki z Bogiem. Dzięki pontyfikatowi Jana Pawła II udało się go pokonać. Skoro obecne systemy znowu rozpoczęły walkę z Bogiem, uderzając w rodzinę, oznacza to, że powinniśmy na nowo zmobilizować serca i sumienia, aby ludzkość przetrwała.

Dobrze odczytywał wspomniane zagrożenia w duchu fatimskiego orędzia Jan Paweł II, nazywany Papieżem Fatimy, ale i Papieżem rodziny. Obrona rodziny w jego nauczaniu to w dużej mierze wejście w spór ze światem o wizję człowieka: czy człowiek pochodzi od Boga, czy od świata. W obronę rodziny i życia nienarodzonych Jan Paweł II zaangażował cały swój autorytet. Już 26 lutego 1979 r. mówił: „Walczcie, aby każdemu człowiekowi przyznano prawo do urodzenia się (...). Nie zniechęcajcie się trudnościami, sprzeciwami czy niepowodzeniami, jakie można spotkać na tej drodze. Chodzi o człowieka i nie można w tej sytuacji zamykać się w biernej rezygnacji. Jako Namiestnik Chrystusa, Wcielonego Słowa Bożego, mówię wam: pokładajcie wiarę w Bogu, Stworzycielu i Ojcu każdej ludzkiej istoty. Ufajcie też człowiekowi stworzonemu na obraz i podobieństwo Boże i powołanemu, by być dzieckiem Bożym. W Chrystusie zmarłym i zmartwychwstałym sprawa człowieka otrzymała już swój ostateczny wyrok: życie zwycięży śmierć”. 
Jan Paweł II powołał do życia trzy instytucje służące rodzinie: 13 maja 1981 r., w dniu zamachu na swoje życie, Ojciec Święty utworzył Papieską Radę ds. Rodziny. Jej zadaniem jest rozważanie naukowych problemów medycyny i prawa, mających znaczenie dla promocji i obrony życia ludzkiego. Rok później Ojciec Święty powołał Papieski Instytut Rodziny, mający swoje filie w Waszyngtonie, Meksyku i Walencji, a 11 lutego 1994 r. - Akademię Życia, złożoną głównie z osób świeckich. Efektem tych działań Papieża było powołanie w obrębie poszczególnych Kościołów lokalnych ośrodków duszpasterstwa rodzin, prowadzących działania służące ochronie życia. Ponadto Jan Paweł II zaproponował, by co roku w każdym kraju obchodzono Dzień Świętości Życia.

 

5 6 7

 

Kiedy w 1994 r. - Roku Rodziny - Jan Paweł II doznał złamania panewki biodrowej, już po wyjściu ze szpitala 29 maja, odmawiając z wiernymi modlitwę „Anioł Pański”, połączył w swojej wypowiedzi cierpienie po zamachu w 1981 r. z cierpieniem związanym z tym złamaniem. Papież mówił: „Dlaczego teraz, dlaczego w tym roku, dlaczego w Roku Rodziny? Właśnie dlatego, że rodzina jest zagrożona, że rodzina jest przedmiotem ataków. Papież musi być przedmiotem ataków, musi cierpieć, aby każda rodzina na świecie mogła zobaczyć, że istnieje, że tak powiem, wyższa Ewangelia - Ewangelia cierpienia, która przygotowuje przyszłość, trzecie tysiąclecie rodzin, każdej rodziny i wszystkich rodzin... Jestem wdzięczny Najświętszej Maryi Pannie za ten dar cierpienia i dziękuję Jej za niego...”. 

Jeśli cierpienie z zamachu 13 maja 1981 r. miało zadośćuczynić za „błędy Rosji”, to cierpienie po złamaniu panewki biodrowej w 1994 r. złączył Papież z Rokiem Rodziny i trwającą wówczas konferencją w Kairze, gdzie próbowano zaatakować rodzinę i narzucić całemu światu aborcję - przypomnę, że nie udało się wówczas przeforsować ONZ-owskiej rezolucji o aborcji jako „lekarstwie” na przeludnienie świata. 
Św. Papież Jan Paweł II podpowiada nam, jak dzisiaj odbudować rodzinę. Nie da się tego uczynić bez przyjęcia różnych ofiar i cierpienia w tej intencji. Rodzina jest warta tych poświęceń, skoro jest „sercem i centrum cywilizacji miłości”, skoro „poprzez rodzinę toczą się dzieje człowieka, dzieje zbawienia ludzkości” - jak napisał Papież w „Liście do rodzin” (p. 23).

 

Apostolat Rodzin Fatimskich

 

8

 

 

„Przetrwają tylko te rodziny katolickie, które są świadome znaczenia męczeństwa i cierpienia. Wejdą one z właściwą postawą w trzecie tysiąclecie. Natomiast rodziny pozbawione tego zrozumienia utracą prawdziwą wiarę - a zatem zginą. Tylko rodziny żyjące Ewangelią i silne duchowo przetrwają i staną się zasiewem...”. Są to słowa założyciela i dyrektora Apostolatu Rodzin Fatimskich w Stanach Zjednoczonych - ks. Roberta Foxa, wypowiedziane na Kongresie Rodzin Fatimskich, który zorganizował w Zakopanem śp. ks. Mirosław Drozdek w sierpniu 1995 r. 
Celem Apostolatu Rodzin Fatimskich jest uświęcanie rodzin drogą wskazaną przez Matkę Bożą w Fatimie, a więc: przez Eucharystię, która stanowi centrum fatimskich objawień; przez modlitwę i pokutę; przez wzajemne oddziaływanie na siebie rodzin.

 

9

 

Matka Boża mówiła: „ W Fatimie ogłosiłam wam wielką walkę pomiędzy Mną – Niewiastą obleczoną w słońce, a ogromnym czerwonym Smokiem, który doprowadził ludzkość do życia bez Boga. Przepowiedziałam wam też podstępne i mroczne działanie masonerii, która odwodzi was od zachowywania Prawa Bożego i czyni ofiarami grzechu i nałogów. Jako czuła Matka chciałam was przede wszystkim ostrzec przed wielkim niebezpieczeństwem zagrażającym dziś Kościołowi z powodu licznych diabelskich ataków, usiłujących go zniszczyć”. Matka Najświętsza ukazała nam, jak będzie wyglądać Wielki Finał. Nadejdzie zwycięstwo Jej Niepokalanego Serca i pokój zstąpi na świat. By jednak tak się stało, Maryja potrzebuje „nowego pokolenia”, ludzi czystego serca, czyli nas walczących ze złem, tą bronią, którą sama nam wskazuje.

 

10 11

 

Słynny stygmatyk św. Ojciec Pio kapucyn był znany nie tylko ze swoich krwawiących ran, ale i z tego, że miewał wizje dotyczące przyszłości świata. Niektóre doświadczenia mistyczne Pio opisywał w listach do swojego powiernika i opiekuna duchowego, ojca Augustyna. Przytoczę krótki fragment jednego z nich. Korespondencja pochodzi z 7 kwietnia 1913 roku. A pisał ojciec Pio takie słowa:

"Mój drogi Ojcze, w piątek rano [...] ukazał mi się Pan Jezus. Był zdruzgotany i załamany. Ukazał mi ogromny tłum księży, pośród których było wielu dygnitarzy z różnych kościołów. Jedni odprawiali msze święte bez należnego nabożeństwa, inni ubierali lub zdejmowali szaty liturgiczne bez żadnego szacunku. [...] Zapytałem dlaczego tak cierpi. Nie odpowiedział, tylko pokazał mi ukaranie tych księży. Za chwile jednak, patrząc na nich z wielkim smutkiem zapłakał i zobaczyłem jak dwie duże łzy spłynęły po Jego twarzy. Odwrócił się i odszedł stamtąd wypowiadając gorzko pod ich adresem 'Mordercy!'.

Zwracając się do mnie powiedział: „Mój synu, nie wierz w to, że moja agonia trwała tylko trzy godziny. Moja agonia nadal trwa i będzie trwała do końca świata ze względu na Dusze, które bardzo umiłowałem. [...] To potęguje moje cierpienie i przedłuża agonię. A najgorsze jest to, że ludzie są obojętni, nie wierzą we mnie i gardzą moja miłością. Ileż to razy mój gniew jak piorun, chciałem obrócić przeciw nim, ale powstrzymali mnie Aniołowie i Duch miłości, który jest we mnie... [...]".

Święty Ojciec Pio opisuje też treść jednego z najważniejszych widzeń mistycznych. 15 stycznia 1957 roku Zbawiciel nasz, Jezus Chrystus, oznajmił mi wieść następującą:

„Godzina mego przyjścia i sądu jest już bliska. Przy tym przyjściu będzie Miłosierdzie, a jednocześnie twarda i straszna kara. Moi Aniołowie powołani do tego zadania będą uzbrojeni w miecze. Uwaga ich będzie zwrócona przeciw tym, którzy nie wierzą i bluźnią przeciwko objawieniu Bożemu. Z chmur powstaną orkany ognistych strumieni padających na całą ziemię. Niepogody, burze, pioruny, wichury, powodzie, trzęsienia ziemi będą jedne po drugich następować w różnych krajach.

Nieustannie będzie padać deszcz ognisty. Rozpocznie się to w bardzo mroźną noc. Grzmoty i trzęsienia ziemi będą trwać trzy dni i trzy noce. Będzie to dowodem, że przede wszystkim jest Bóg. Ci, którzy we mnie pokładają nadzieję i wierzą moim słowom, niech się nie boją, bo ja ich nie opuszczę. Szczególnie tych, którzy niniejsze ostrzeżenie podadzą innym dla ich dobra, żeby się ludzie nawrócili i przestali źle czynić.

Kto jest w stanie łaski i szuka opieki Matki Mojej, temu nie stanie się nic. Abyście się na to przygotowali, podaję wam znaki: noc będzie bardzo zimna, wiatr będzie huczał, a po pewnym czasie powstaną grzmoty. Wtedy zamknijcie drzwi i okna, nie rozmawiając z nikim poza domem. Uklęknijcie pod krzyżem, żałując za swoje grzechy. Proście Matkę Moją o opiekę. Podczas gdy ziemia trząść się zacznie, nie wyglądajcie na zewnątrz, bo gniew Ojca Mego jest godny szacunku. Kto rady tej nie usłucha, ten zginie w okamgnieniu, bo serce jego widoku tego nie wytrzyma. Kto będzie cierpiał nieustraszenie, nie zginie. Zostanie on męczennikiem i wejdzie do Królestwa Mojego. W trzecią noc ustanie ogień i trzęsienie ziemi, a w dniu następnym świecić będzie słońce.

W postaciach ludzkich zstąpią na ziemię Aniołowie i przyniosą z sobą ducha pokoju. Niezmierna wdzięczność uratowanej ludzkości wzniesie się do nieba w gorącej modlitwie dziękczynnej. Kara, jaka spadnie, nie może być porównana z żadną inną, jaką Bóg dopuścił na stworzenia od początku świata. Jedna trzecia ludzkości zginie.

Powaga czasu skłania Mnie do zwrócenia uwagi wszystkim, że to wielkie niebezpieczeństwo grozi ludzkości, jeżeli się ona nie zmieni. Nikt nie zna dnia ani godziny, kiedy przyjdzie kara. Ojciec Mój wie, kiedy to nastąpi.

Pamiętajcie o tym surowym napomnieniu, które wam daję. Nie bójcie się, ale tego nie lekceważcie, bo niebezpieczeństwo grozi całej ludzkości. Wobec krótkiego czasu należy go gorliwie wykorzystać, nie poddawać się złu ani nie ustępować. Waszym zadaniem i obowiązkiem jest wskazać na nadchodzące niebezpieczeństwo, ponieważ nie będzie usprawiedliwienia, że nie wiedzieliście. Niebo długo bowiem czeka i ostrzega, a ludzie się tym nie przejmują. Gdy będzie za późno, wyłoni się duży głaz z białej mgły poprzez noc - noc bez wypowiedzenia wojny. [...]".

Czy proroctwa ojca Pio, Św. siostry Faustyny i Matki Bożej spełnią się?

 

 

Gdy poświęcamy się Maryi, to oddajemy się Bogu, który daje życie. I wtedy tajemniczo dokonuje się w naszym sercu – przymierze dwóch Serc.

12

 

W niejednym polskim domu odnaleźć można charakterystyczne obrazy Najświętszego Serca Jezusa i Niepokalanego Serca Maryi. Symbolizują one dotyk przepływu zwycięskiej łaski, łaski pokoleniowej. Tak wiele znamy ludzkich tragedii, sami znamy smak różnych dramatów w naszych rodzinach. A szatanowi przecież tylko o to chodzi, by zgnębić rodzinę i każdego z nas. I im bardziej ściska się serce odczuciem wyrzutu sumienia z powodu swojego grzechu , to samo ludzkie serce rozszerza się nadzieją płynącą z ufnego oddania się Maryi.                                                   Zatem zawierzamy Ci, wszystkich ludzi i wszystkie narody, zawierzamy Ci naszą parafię, każdą rodzinę, każdego z nas i siebie samego. Pomóż nam odeprzeć groźbę zła, które tak łatwo zakorzenia się w naszych sercach. Pomagaj nam zwyciężać mocą Ducha Świętego wszelki grzech: grzech naszego ciała, naszej duszy, naszego umysłu, grzech w każdej postaci. Niech w Twoim Niepokalanym Sercu ukaże się nam wszystkim światło Nadziei!

 

13

 

Pan Jezus powiedziałdo Siostry Faustyny,- Dzienniczku; Napisz: Jestem święty po trzykroći brzydzęsięnajmniejszym grzechem. Nie mogękochaćduszy, którąplami grzech, ale kiedy żałuje, to nie ma granicy dla mojej hojności, jakąmam ku niej. Miłosierdzie moje ogarniająi usprawiedliwia. Miłosierdziem swoim ścigam grzeszników na wszystkich drogach ich i raduje sięserce moje, gdy oni wracajądo mnie. Zapominam o goryczach, którymi poili serce moje, a cieszęsięz ich powrotu. Powiedz grzesznikom, żżaden nie ujdzie ręki mojej. Jeżeli uciekająprzed miłosiernym sercem moim, wpadnąw sprawiedliwe ręce moje. Powiedz grzesznikom, że zawsze czekam na nich, wsłuchuję[się] w tętno ich serca, kiedy uderzy dla mnie. Napisz, że przemawiam do nich przez wyrzuty sumienia, przez niepowodzenie i cierpienia, przez burze i pioruny», przemawiam przez glos Kościoła, a jeżeli udaremniąwszystkie łaski moje, poczynam sięgniewać na nich, zostawiając ich samym sobie i dajęim, czego pragną.
Pal
ąmnie płomienie miłosierdzia, pragnęje wylewaćna dusze ludzkie. O, jaki mi ból sprawiają, kiedy ich przyjąćnie chcą.. Powiedz zbolałej ludzkości, niech sięprzytuli do miłosiernego serca mojego, a ja ich napełniępokojem, bo jestem miłościąi miłosierdziem samym. Kiedy dusza zbliża siędo mnie z ufnością, napełniam jątakim ogromem łaski, że sama w sobie tej łaski pomieścićnie może, ale promieniuje na inne dusze.
 Dusze, które szerz
ącześćmiłosierdzia mojego, osłaniam je przez życie całe, jak czuła matka swe niemowlę, a w godzinę śmierci nie będęim Sędzią, ale miłosiernym Zbawicielem. W tej ostatniej godzinie nic dusza nie ma na swąobronę, prócz miłosierdzia mojego; szczęśliwa dusza, która przez życie zanurzała sięw zdroju miłosierdzia, bo nie dosięgnie jej sprawiedliwość.
Napisz: Wszystko, co istnieje, jest zawarte we wn
ętrznościach mojego miłosierdzia głębiej niżniemowlęłonie matki. Jak boleśnie rani mnie niedowierzanie mojej dobroci. Najboleśniej raniąmnie grzechy nieufności. Modlitwąi cierpieniem więcej zbawisz dusz, aniżeli misjonarz przez same tylko nauki i kazania.
Jezus do Siostry Faustyny powiedzia
ł Na ukaranie ludzkości mam wieczność, a teraz przedłużam im czas
mi
łosierdzia, ale biada im, ,jeżeli nie poznajączasu mojego nawiedzenia… nie tylko zobowiązujędo napisania i głoszenia o moim miłosierdziu, ale wypraszaj im łaskę, aby oni uwielbili moje miłosierdzie.”

 

14

 

 

Koronka do Krwawych Łez Matki Bożej

O Jezu, przybity do krzyża! Padamy do Twoich Stóp i składamy Ci w ofierze Krwawe Łzy Tej, która z największą miłością współbolała z Tobą, towarzysząc Ci na Twej bolesnej drodze krzyżowej. Spraw, o Dobry Mistrzu, abyśmy z miłością pojęli wymowę Krwawych Łez Twojej Najświętszej Matki, a pełniąc Twą Świętą Wolę tu na ziemi, stali się godnymi wielbić Cię i czcić przez całą wieczność w Niebie. Amen.

 

 Na dużych paciorkach: O Jezu, spójrz na Krwawe Łzy Tej, która umiłowała Cię najmocniej tu na ziemi i nadal najgoręcej miłuje Cię w Niebie.

 

 Na małych paciorkach: (7x): O Jezu, wysłuchaj prośby nasze – przez Krwawe Łzy Twojej Najświętszej Matki.

 

 Na zakończenie:

 (3x) „O Jezu spójrz…”

 

 Modlitwa

O Maryjo, Matko Boleści, Matko Litości, Matko Miłosierdzia! Zjednocz nasze prośby ze swoimi prośbami, aby Twój Boski Syn Jezus, którego wzywamy, wysłuchał nasze wołanie, a przez przyczynę Twoich Matczynych Krwawych Łez, udzielił nam łask, o które Go błagamy i doprowadził nas do szczęścia wiecznego. Amen. Twoje Krwawe Łzy, o Matko Bolesna, kruszą moc szatana! O Jezu, zakuty w kajdany, przez Twoją Boską łagodność uchroń świat przed zagładą! Amen.

 

 

Koronkę do N.M.P. od Łez podyktował Pan Jezus S. Amalii w Brazylii 8.11.1929 r.

Pan Jezus powiedział: „Módl się do Mnie przez Łzy Mojej Matki. O cokolwiek ludzie Mnie będą prosić przez Łzy Mojej Matki, chętnie im tego udzielę. (…)

Innym razem, do tej siostry przyszła Matka Boża. Trzymając Różaniec (Koronkę) której paciorki lśniły jak słońce i były białe jak śnieg powiedziała; „Oto Różaniec Łez Moich… Syn Mój chce Mnie uczcić w szczególny sposób i z radością udzieli wszelkich łask za przyczyną Moich Łez. Różaniec (Koronka) ten posłuży do nawrócenia wielu grzeszników, a zwłaszcza opętanych przez diabła”. Matka Boża wyraziła życzenie aby w każdej rodzinie i klasztorach, uważano sobie za obowiązek miłości odmawiać „Koronkę do Leź” o 7-mej wieczorem…

Stolica Apostolska 15.V. 1934 r zatwierdziła to nabożeństwo.

 

 

.Koronka ta ma wielką potęgę i moc.

21.IX. 1982 r. Matka Boża płakała krwawymi Łzami w figurze „Róży Duchownej” (Róży Mistycznej)  we włoskiej miejscowości Erbano. Powiedziała: „Odmawiajcie Koronkę do Krwawych Łez! Rozpowszechniajcie ją! Zły duch musi uchodzić z tego miejsca gdzie odmawiana jest ta Koronka.”

 

 

Naszym zadaniem jest realizować prośbę Matki Bożej, dla dobra zbawienia własnego jak i innych.

 

 

 

WIELKI JUBILEUSZ 100 LAT OBJAWIEŃ FATIMSKICH 13 MAJ 2017 ROK

 

 

 

 

 

 

 

1

 

 

Przygotowanie do Aktu Zawierzenia Niepokalanemu Sercu Maryi w parafii św. Wawrzyńca w Wonieściu.

 

21.Osobiste przygotowanie od niedzieli   27.08.2017 roku.

 

 

-podjęcie trudu w pieszej pielgrzymce do Górki Duchownej w niedzielę 3.09, oraz podjęcie zobowiązania codziennej dziesiątki różańca – jako przygotowanie do Aktu Zawierzenia w dniu 8.09 w intencji zadośćuczynienia Bogu za grzechy i wynagrodzenia obelg i zniewag wobec Niepokalanej.

-częstszy lub codzienny udział we Mszy św. w tygodniu z Komunią św. wynagradzającą.

-propagowanie i zachęcanie swoich domowników i najbliższych do włączenia się w przygotowaniu do Aktu Zawierzenia.

-z pomocą Maryi podjęcie od 27.08 – pokuty, umartwienia, postu w dobrowolnym dniu przez siebie wybranym, a rozpoczynając odmówmy za każdym razem modlitwę: O Jezu, czynię to z miłości do Ciebie, za nawrócenie grzeszników i za zadośćuczynienie za grzechy popełnione przeciwko Niepokalanemu Sercu Maryi.

 

32.Rodzinne przygotowanie od niedzieli 27.08.2017roku.

 

 

-udział całej rodziny w Mszy św. odpustowe w Górce Duchownej w niedzielę 3.09. o 10.00.

-codzienna rodzinna dziesiątka różańca w domu np. o 21.00 przed wizerunkiem Matki Bożej

-podjęcie w swojej rodzinie codziennego aktu dobroci i ofiary na rzecz swojej rodziny z intencją odmawianą za każdym razem: O Jezu, czynię to z miłości do Ciebie, za nawrócenie grzeszników i za zadośćuczynienie za grzechy popełnione przeciwko Niepokalanemu Sercu Maryi.

 

43.Parafialne przygotowanie od niedzieli 27.08.2017roku.

 

 

-od poniedziałku 28.08 do piątku 8.09 codzienna Msza św. o Niepokalanym Sercu Najświętszej Maryji Panny o godz. 18.00, a przed Mszą św. codzienny różaniec jako egzorcyzm w intencji wynagradzającej o godz. 17.30.

-nabożeństwo pierwszych pięciu sobót miesiąca jako wynagrodzenie i zadośćuczynienie za grzechy ludzkości i nasze w sobotę 2.09 o godz. 7.30 w naszym kościele.

-udział mieszkańców poszczególnych wiosek naszej parafii we Mszy św. dziękczynnej wg. następującego harmonogramu: poniedziałek 28.08 – Jezierzyce, Chełkowo i Zygmuntowo, wtorek 29.08 – Gniewowo, Żydowo i Parsko, środa 30.08 – Karmin, czwartek 31.08 – Stara Przysieka I i II, piątek 1.09 – Wonieść,  w sobotę 2.09 – Spławie. 

Przed każdą Mszą św. odmawiamy różaniec.

Bardzo ważna rzecz to szczera spowiedź św. – sakrament pokuty, wyrzeczenie się zła i zerwanie z grzechem. Okazja do spowiedzi każdego dnia przed każdą Mszą św.

 

5

4.Parafialny i Rodzinny Akt Zawierzenia Niepokalanemu Sercu Maryi w kościele św. Wawrzyńca w Wonieściu

– w wielką uroczystość Maryjną piątek 8 września 2017 roku

 

Godz.   8.00 – rozpoczęcie Mszą św. z prośbą o opiekę Matki Bożej

 

 

Godz.   8.30 – rozpoczęcie całodziennej adoracji przed wystawionym Najświętszym Sakramentem

 

 

Godz. 16.30 – wspólny różaniec w intencji naszych rodzin

 

 

Godz. 17.00 – Uroczysta Msza św. do Niepokalanego Seca Najświętszej Maryi Panny wraz z odmówieniem uroczystego Aktu oddania Matce Bożej na wszystkie dni naszego życia.

 

 

Po Mszy św. Sołtysi jako przedstawiciele danej wioski w kościele odbiorą poświęconą figurę Matki Bożej Fatimskiej, która będzie nawiedzała każdy dom, każdą rodzinę w każdej  wiosce, aby w ten sposób Maryjne orędzie i Jej opieka dotarła do każdej rodziny i aby każda rodzina duchowo przeżyła tę chwilę Nawiedzenia Maryjnego.

 

Akt Poświęcenia Kościoła w Polsce Niepokalanemu sercu Maryi jest wyrazem głębokiej troski o małżeństwo i rodzinę, o prawo do życia każdego człowieka oraz prośbą o obronę godności kobiet. Do tych zaś, którzy odeszli z Owczarni Chrystusa, biskupi zwrócą się z apelem o powrót na „Drogę Prawdy i Życia.” Akt ten zostanie ponowiony w każdej diecezji, parafii i rodzinie w święto Narodzenia Matki Bożej, 8 września 2017 r. Akt Poświęcenia Kościoła w Polsce Niepokalanemu sercu Maryi ma swój początek w 1942 roku, kiedy Pius XII dokonał ofiarowania świata Niepokalanemu Sercu Maryi. Polski Kościół, który pozostawał wówczas pod okupacją niemiecką i sowiecką, nie mógł włączyć się w dokonanie tego aktu. Zrobił to zaraz po wojnie, 8 września 1946 roku. Wtedy polscy biskupi na czele z Prymasem Polski kard. Augustem Hlondem poświęcili na Jasnej Górze naszą ojczyznę Niepokalanemu Sercu Maryi. Tegoroczne ponowienie aktu zawierzenia jest nawiązaniem do tamtych wydarzeń, które były konsekwencją objawień fatimskich w 1917 roku. Wówczas Matka Boża przekazała dzieciom, by świat uczcił Jej Niepokalane Serce. Prosiła także o poświęcenie Rosji Jej Niepokalanemu Sercu – Jeśli Rosja nawróci się, zapanuje pokój, jeżeli nie, bezbożna propaganda rozszerzy swe błędne nauki po świecie, wywołując wojny i prześladowanie Kościoła – objawiła Maryja.

 

 

Ludzie dzisiejsi nie są lepsi od przedpotopowych. Dzisiejsze miasta nie są lepsze od Sodomy i Gomory. ŚWIAT OTACZAJĄ NAJWIĘKSZE CIEMNOŚCI Wszystko to, mój synu, jest powiedziane wyraźnie i jasno. Potwierdzają to doświadczenia bliższe i dalsze, ale ludzie mają krótką pamięć. Gęsta mgła otacza ludzkość i powoduje, że idzie ona po omacku wśród największej ciemności. Wśród tej ciemności idzie wielu z moich kapłanów. Łatwo zrozumieć jaka stąd wynika szkoda i niebezpieczeństwo grożące duszom, a więc ich zbawienia. Nie możesz zrozumieć i ogarnąć umysłem niezmiernego ogromu zła gnębiącego mój Kościół. Podziały, niechęć, a nawet nienawiść. Podziały w parafiach, podziały i niesnaski w zakonach i zgromadzeniach, a nawet w klasztorach. Otwarte bunty ranią moje Ciało Mistyczne. Błotnisty potok wydobywa się z piekła na ziemię, we wrzącym wylaniu herezji, sprośności i zgorszeń, gwałtów, niesprawiedliwości prywatnych i publicznych, co powoduje śmierć dusz, nawet Bogu poświęconych. O Tak! Ludzie dzisiejsi nie są lepsi od przedpotopowych. A dzisiejsze miasta nie są lepsze od Sodomy i Gomory. Moje liczne wezwania nic nie zdziałały, jak też mnogie interwencje Moje i Mojej Matki nie posłużyły do poprawy życia. Liczne kary częściowe też nic nie zmieniły na lepsze. Ludzie tego wieku przepełnili miarę. Nieprawość zatwardziła ich serce i już by przyszła kara ogólna na świat, gdyby nie wstawiennictwo Mojej i waszej Matki, gdyż staje Ona między wami, a Sprawiedliwością Bożą, a także dzięki duszom ofiarnym, odważnym, heroicznym, które palą się jak żywe lampki przed Mymi ołtarzami. Ludzie tego przewrotnego pokolenia, którzy odwracają się od Boga, nie ujdą karom Bożej Sprawiedliwości. Tak, sprawiedliwi zobaczą, że Bóg dotrzymuje swoich obietnic. Ujrzą, jak mój Ojciec, nawet w swej Sprawiedliwości, spełni swój plan Miłości dla zbawienia ludzkości i Mego Kościoła.

 

 

6

 

Maryja jedynym naszym ratunkiem

 

 5sobot

 

NABOŻEŃSTWO PIĘCIU PIERWSZYCH SOBÓT MIESIĄCA
Wynagrodzenie składane Niepokalanemu Sercu Maryi



1. Wielka obietnica Matki Bożej Fatimskiej

W Fatimie 13 lipca 1917 r. Matka Boża powiedziała: „Widzieliście piekło, do którego idą dusze biednych grzeszników. Bóg chce je uratować, Bóg chce rozpowszechnić na świecie nabożeństwo do mego Niepokalanego Serca. Jeżeli uczyni się to, co wam powiem, wielu zostanie przed piekłem uratowanych i nastanie pokój na świecie”.
„Przybędę, by prosić o poświęcenie Rosji memu Niepokalanemu Sercu i o Komunię św. wynagradzającą w pierwsze soboty. Jeżeli moje życzenia zostaną spełnione, Rosja nawróci się i zapanuje pokój. Jeśli nie, bezbożna propaganda rozszerzy swe błędne nauki po świecie, wywołując wojny i prześladowanie Kościoła. Dobrzy będą męczeni, Ojciec Święty będzie wiele cierpiał. Różne narody zginą, na koniec moje Niepokalane Serce zatriumfuje”.

Siedem lat po zakończeniu fatimskich objawień Matka Boża zezwoliła siostrze Łucji na ujawnienie treści drugiej części tajemnicy fatimskiej. Jej przedmiotem było nabożeństwo do Niepokalanego Serca Maryi. 10 grudnia 1925 r. objawiła się siostrze Łucji Maryja z Dzieciątkiem i pokazała jej cierniami otoczone serce.
Dzieciątko powiedziało:
“Miej współczucie z Sercem Twej Najświętszej Matki, otoczonym cierniami, którymi niewdzięczni ludzie je wciąż na nowo ranią, a nie ma nikogo, kto by przez akt wynagrodzenia te ciernie powyciągał”.
Maryja powiedziała:
“Córko moja, spójrz, Serce moje otoczone cierniami, którymi niewdzięczni ludzie przez bluźnierstwa i niewierności stale ranią. Przynajmniej ty staraj się nieść mi radość i oznajmij w moim imieniu, że przybędę w godzinie śmierci z łaskami potrzebnymi do zbawienia do tych wszystkich, którzy przez pięć miesięcy w pierwsze soboty odprawią spowiedź, przyjmą Komunię świętą, odmówią jeden Różaniec i przez piętnaście minut rozmyślania nad piętnastu tajemnicami różańcowymi towarzyszyć mi będą w intencji zadośćuczynienia”.

2. Dlaczego ma to być „pięć sobót” wynagradzających, a nie dziewięć lub siedem na cześć Matki Bożej Bolesnej?
    

Siostra Łucja odpowiada: „Pozostając przez część nocy z 29 na 30 maja 1930 roku w kaplicy z naszym Panem i rozmawiając z Nim o czwartym i piątym pytaniu, poczułam się nagle mocniej owładnięta Bożą obecnością. Jeśli się nie mylę, zostało mi objawione, co następuje: Córko, motyw jest prosty: Jest pięć rodzajów obelg i bluźnierstw wypowiadanych przeciwko Niepokalanemu Sercu Maryi.
    Pierwsze: Bluźnierstwa przeciw Niepokalanemu Poczęciu.
    Drugie: Przeciwko Jej Dziewictwu.
    Trzecie: Przeciwko Bożemu Macierzyństwu, kiedy jednocześnie uznaje się Ją wyłącznie jako Matkę człowieka.
    Czwarte: Bluźnierstwa tych, którzy starają się otwarcie zaszczepić w sercach dzieci obojętność, wzgardę, a nawet nienawiść do tej Niepokalanej Matki.
    Piąte: Bluźnierstwa tych, którzy urągają Jej bezpośrednio w Jej świętych wizerunkach. Oto, droga córko, motyw, który kazał Niepokalanemu Sercu Maryi prosić mnie o ten mały akt wynagrodzenia. A poza względem dla Niej chciałem poruszyć moje miłosierdzie, aby przebaczyło tym duszom, które miały nieszczęście Ją obrazić. Co do ciebie, zabiegaj nieustannie swymi modlitwami i ofiarami, aby poruszyć Mnie do okazania tym biednym duszom miłosierdzia”.
    Jezus powiedział do siostry Łucji: „To prawda, moja córko, że wiele dusz zaczyna, lecz mało kto kończy i ci, którzy kończą, mają za cel otrzymanie przyrzeczonych łask. Ja jednak wolę tych, którzy odprawią pięć pierwszych sobót w celu wynagrodzenia Niepokalanemu Sercu twojej Matki Niebieskiej, niż tych, którzy odprawią piętnaście, bezdusznie i z obojętnością”.

3. Warunki nabożeństwa pierwszych sobót - co jest wymagane, aby uczynić zadość temu nabożeństwu?

Warunek 1 - Spowiedź w pierwszą sobotę miesiąca.
„Łucja przedstawiła Jezusowi trudności, jakie niektóre dusze miały co do spowiedzi w sobotę i prosiła, aby spowiedź święta mogła być osiem dni ważna. Jezus odpowiedział: Może nawet wiele dłużej być ważna pod warunkiem, ze ludzie są w stanie łaski, gdy Mnie przyjmują i że mają zamiar zadośćuczynienia Niepokalanemu Sercu Maryi”. 
    Spowiedź można odbyć na przykład w ramach pierwszego piątku miesiąca, pamiętając jednak o intencji wynagradzającej Niepokalanemu Sercu Maryi.
    Do spowiedzi - co istotne - należy przystąpić z intencją zadośćuczynienia za zniewagi wobec Niepokalanego Serca Maryi. Intencję można wzbudzić podczas przygotowania się do spowiedzi lub w trakcie otrzymywania rozgrzeszenia.

Przed spowiedzią można odmówić taką lub podobną modlitwę:
Boże, pragnę teraz przystąpić do świętego sakramentu pojednania, aby otrzymać przebaczenie za popełnione grzechy, szczególnie za te, którymi świadomie lub nieświadomie zadałem ból Niepokalanemu Sercu Maryi. Niech ta spowiedź wyjedna Twoje miłosierdzie dla mnie oraz dla biednych grzeszników, by Niepokalane Serce Maryi zatriumfowało wśród nas.

Można także podczas otrzymywania rozgrzeszenia odmówić akt żalu:
Boże, bądź miłościw mnie grzesznemu, szczególnie za moje grzechy przeciwko Niepokalanemu Sercu Maryi.

Warunek 2 - Komunia św. w pierwszą sobotę miesiąca.
Po przyjęciu Komunii św. należy wzbudzić intencję wynagradzającą. Można odmówić taką lub inną modlitwę:
Najchwalebniejsza Dziewico, Matko Boga i Matko moja! Jednocząc się z Twoim Synem pragnę wynagradzać Ci za grzechy tak wielu ludzi przeciw Twojemu Niepokalanemu Sercu. Mimo własnej nędzy i nieudolności chcę uczynić wszystko, by zadośćuczynić za te obelgi i bluźnierstwa. Pragnę Najświętsza Matko, Ciebie czcić i całym sercem kochać. Tego bowiem ode mnie Bóg oczekuje. I właśnie dlatego, że Cię kocham, uczynię wszystko, co tylko w mojej mocy, abyś przez wszystkich była czczona i kochana. Ty zaś, najmilsza Matko, Ucieczko grzesznych, racz przyjąć ten akt wynagrodzenia, który Ci składam. Przyjmij Go również jako akt zadośćuczynienia za tych, którzy nie wiedzą, co mówią, w bezbożny sposób złorzeczą Tobie. Wyproś im u Boga nawrócenie, aby przez udzieloną im łaskę jeszcze bardziej uwydatniła się Twoja macierzyńska dobroć, potęga i miłosierdzie. Niech i oni przyłączą się do tego hołdu i rozsławiają Twoją świętość i dobroć, głosząc, że jesteś błogosławioną między niewiastami, Matką Boga, której Niepokalane Serce nie ustaje w czułej miłości do każdego człowieka. Amen.

Warunek 3 - Różaniec (jedna część) w pierwszą sobotę miesiąca.
Rozpoczynając różaniec należy wzbudzić intencję wynagradzającą, powiedzieć Matce Najświętszej, że będziemy się modlić, by ratować grzeszników i okazać Jej dowód miłości. 
Jeśli modlimy się prywatnie, spróbujmy zrobić to własnymi słowami. Jeżeli odmawiamy różaniec we wspólnocie, można odmówić następującą modlitwę:
Królowo Różańca Świętego. Oto klękamy do modlitwy, by w pierwszą sobotę odmówić różaniec, o który prosiłaś. Chcemy przez niego zadośćuczynić za grzechy swoje, naszych bliskich, naszej Ojczyzny i całego świata. Pragniemy modlić się szczególnie za tych, którzy najdalej odeszli od Boga i najbardziej potrzebują Jego miłosierdzia. Wspomóż nas, abyśmy pamiętali o tej intencji wyznaczonej przez Ciebie. Pomóż nam wynagradzać naszym różańcem cierpienia Twego Niepokalanego Serca i Najświętszego Serca Jezusowego.

Po każdej tajemnicy różańca należy odmówić Modlitwę:
O mój Jezu, przebacz nam nasze grzechy, zachowaj nas od ognia piekielnego, zaprowadź wszystkie dusze do nieba i dopomóż szczególnie tym, którzy najbardziej potrzebują Twojego miłosierdzia.

Warunek 4 - Piętnastominutowe rozmyślanie nad tajemnicami różańcowymi w pierwszą sobotę miesiąca.
1.Podejmujemy piętnaście minut rozmyślania o ściśle określonej przez niebo tematyce: mamy pochylić się nad jedną (lub kilkoma) z tajemnic różańca. Możemy rozmyślać nad dowolną tajemnicą, również nowymi tajemnicami: tajemnicami światła.
    Wzbudźmy intencję wynagradzającą za grzeszników, którzy nie chcą słuchać Matki Najświętszej ani być Jej dziećmi, którzy okazują Maryi obojętność, a nawet Ją nienawidzą i wiele czynią, by pomniejszyć Jej chwałę. 
    Możemy w tym celu odmówić następującą modlitwę:
Matko Najświętsza, Niepokalana Maryjo!
Z radością przyjmuję Twe zaproszenie do udziału w Twoim rozmyślaniu. W pierwsze soboty otwierasz Swe Niepokalane Serce dla każdego, kto pragnie wlać we własne serce te najważniejsze znaki, jakie Bóg ukazał nam we Fatimie. Proszę, otwórz przede mną Swoje Serce. Ośmielam się prosić o to z całą pokorą, ale i z dziecięcą śmiałością, ponieważ chcę Cię naśladować, ponieważ chcę żyć miłością do Twego Syna, ponieważ pragnę zawsze trwać w stanie łaski i miłować Twój święty Różaniec, wreszcie – ponieważ pragnę wszystkiego, co tylko mogę ofiarowywać w duchu zadośćuczynienia za grzeszników. Daj mi uczestniczyć w Twym rozmyślaniu, a ja obiecuję wprowadzać w życie Słowo, które wlejesz do mego małego serca, by stawało się coraz milsze Tobie, bliższe Tobie, podobniejsze do Twego Niepokalanego Serca. A jeśli chcesz, zawsze możesz zabrać me serce, a dać mi Swoje – jak uczyniłaś to z tyloma swoimi dziećmi. Będę wtedy duszą najszczęśliwszą na świecie!

2. A jeśli ktoś nie może spełnić warunków w sobotę, czy może wypełnić je w niedzielę?
    Siostra Łucja odpowiada: „Tak samo zostanie przyjęte praktykowanie tego nabożeństwa w niedzielę następującą po sobocie, jeśli moi kapłani ze słusznej przyczyny zezwolą na to duszom”.

3. Korzyści: jakie łaski zostały obiecane tym, którzy choć raz je odprawią?

„Duszom, które w ten sposób starają się mi wynagradzać - mówi Matka Najświętsza - obiecuję towarzyszyć w godzinie śmierci z wszystkimi łaskami potrzebnymi do zbawienia”.

4. Intencja wynagradzająca. 

Jak ważna jest intencja zadośćuczynienia, przypomina sam Jezus, który mówił siostrze Łucji, że wartość nabożeństwa uzależniona jest od tego, czy ludzie „mają zamiar zadośćuczynić Niepokalanemu Sercu Maryi”. Dlatego siostra Łucja rozpoczyna swe zapiski uwagą: „Nie zapomnieć o intencji wynagradzania, która jest bardzo ważnym elementem pierwszych sobót”.

5. Warunki rzeczywiście proste, ale czy są wypełniane?

„Jeśli zrobi się to, co ja wam mówię, wiele dusz zostanie uratowanych, nastanie pokój na świecie. Wojna się skończy”- mówi Maryja. Trzeba zatem wypełnić to, o co prosi Niebo. Prośba Maryi dotyczy czterech warunków, zatem wszystkie cztery należy wypełnić, a nie jedynie dowolnie wybrane. Jeśli mowa jest o intencji wynagradzającej Niepokalanemu Sercu Maryi, to taka intencja winna nam przyświecać w trakcie nabożeństwa pierwszych sobót. Matka Boża prosi, by Jej towarzyszyć przez 15 minut, rozmyślając o tajemnicach różańcowych, zatem nie zapominajmy o medytacji, której temat jest jasno sprecyzowany i nie ma tu dowolności. Maryja prosi ponadto nie tylko o różaniec, ale również o rozmyślanie, zatem zwróćmy uwagę, by nie utożsamiać rozważań w czasie różańca z rozmyślaniem o tajemnicach różańcowych. Pamiętajmy: medytacja, niezależna od modlitwy różańcowej, jest niezmiernie istotna i nie możemy jej pomijać.

6. Czy nabożeństwo pierwszych sobót jest jeszcze dziś aktualne?

Ojciec Święty Benedykt XVI odpowiada: „Łudziłby się ten, kto sądziłby, że prorocka misja Fatimy została zakończona”. „W tym sensie posłanie nie jest zakończone, chociaż obydwie wielkie dyktatury zniknęły. Trwa cierpienie Kościoła i trwa zagrożenie człowieka, a tym samym nie ustaje szukanie odpowiedzi; dlatego wciąż aktualna pozostaje wskazówka, którą dała nam Maryja. Także w obecnym utrapieniu, gdy siła zła w najprzeróżniejszych formach grozi zdeptaniem wiary. Także teraz koniecznie potrzebujemy tej odpowiedzi, której Matka Boża udzieliła dzieciom”.
Do dziś pozostają również aktualne słowa siostry Łucji: „Najświętsza Maryja Panna obiecała odłożyć bicz wojny na później, jeśli to nabożeństwo będzie propagowane i praktykowane. Możemy dostrzec, że odsuwa Ona tę karę stosownie do wysiłków, jakie są podejmowane, by je propagować. Obawiam się jednak, że mogliśmy uczynić więcej niż czynimy i że Bóg, mniej niż zadowolony, może podnieść ramię swego Miłosierdzia i pozwolić, aby świat był niszczony przez to oczyszczenie. A nigdy nie było ono tak straszne, straszne”. Nabożeństwo pierwszych pięciu sobót miesiąca jest wciąż wezwaniem dla Kościoła i każdego z nas; nadal możemy twierdzić, iż moglibyśmy więcej uczynić, by było ono znane i praktykowane.
Rodzi się jednak pytanie: po cóż nam dziś to nabożeństwo? Nie zapominajmy jednak, iż to „Bóg chce ustanowić na świecie nabożeństwo do Niepokalanego Serca Maryi”. Zatem sam Stwórca Nieba i Ziemi wyciąga pomocną dłoń człowiekowi przez Maryję, a to zupełnie zmienia postać rzeczy. Siostra Łucja z wielką prostotą poucza wszystkich wątpiących w sens tego nabożeństwa, iż „Bóg jest Ojcem i lepiej od nas rozumie potrzeby swoich dzieci” i pragnie „ułatwić nam drogę dostępu do Siebie”.

Przypomnienie tego nabożeństwa, w czasie, kiedy trwa Wielka Nowenna Fatimska, nabiera szczególnego znaczenia. Stanowi ono bowiem istotę przesłania Matki Bożej i jest wezwaniem skierowanym do każdego z nas. Jeśli mówimy o pobożności fatimskiej, to nie możemy jej utożsamiać jedynie z 13. dniem miesiąca od maja do października. Fatima bowiem woła o nabożeństwo pięciu pierwszych sobót miesiąca. Nie wypełnimy fatimskiego przesłania, jeśli nie będziemy wynagradzać Niepokalanemu Sercu Maryi w pierwsze soboty.
Jan Paweł II a Objawienia Fatimskie

16 października 1978  - wybór na Stolicę Piotrową. Kard. Karol Wojtyła przyjmuje imię Jan Paweł II

„Bałem się przyjąć ten wybór, ale zrobiłem to w całkowitym zaufaniu do Jego Matki, Panienki Przenajświętszej. Oto stoję przed wami, aby wyznać naszą wspólną wiarę, naszą nadzieję i naszą ufność w Matkę Chrystusa i Matkę Kościoła.” Jan Paweł II rozpoczął swój pontyfikat z głębokim przeświadczeniem, że będzie nad nim czuwała Maryja, że Ona sama poprowadzi go zgodnie z zamysłami Boga. Maryjną drogą Papież szedł od lat młodości dzięki wskazaniom z Traktu św. Ludwika Grignion de Montfort, jednak wraz z wyborem na Stolicę Piotrową, poprzez zrządzenia Bożej Opatrzności rozpoczął swoją fatimską drogę.

Przywołajmy zatem kilka dat i wydarzeń z czasu pontyfikatu Jana Pawła II, by uświadomić sobie, jak bardzo związany był On z Fatimą i Przesłaniem Matki Bożej.


2 kwietnia 1981 - heroiczność cnót dzieci

Jakże wymownym dziś staje się fakt, że - patrząc na to w świetle Bożej Opatrzności - u początku pontyfikatu Jan Paweł II, zaledwie parę tygodni przez zamachem na własne życie, podjął najważniejszą decyzję dotyczącą beatyfikacji fatimskich dzieci: Franciszka i Hiacynty. W dniu 2 kwietnia 1981 r. Kongregacja ds. Świętych uznała, że tak małe dzieci jak Franciszek i Hiacynta miały zdolność praktykowania cnót w stopniu heroicznym i stąd mogą zostać kanonizowane. Kiedy Ojciec Święty podpisał tę decyzję, ostatecznie usunięte zostały przeszkody utrudniające postęp w procesie beatyfikacyjnym.


13 maja1981 – zamach na placu św. Piotra

Na kolejny znak nie trzeba było długo czekać. Znak, który wycisnął swoje piętno na całym pontyfikacie Polskiego Papieża. Pamiętnego dnia, 13 maja 1981 r., na placu św. Piotra rozległy się strzały. Jan Paweł II miał wówczas zginąć. Mówią to wszyscy: kryminolodzy, lekarze, a nawet sam zamachowiec. A jednak miało miejsce coś, co dla nas stało się bez wątpienia cudem. Papież, choć po ludzku bezbronny w tym starciu, nie był jednak sam. Po zamachu powiedział: „Byłaś mi Matką zawsze, a w sposób szczególny 13 maja 1981 r., kiedy czułem przy sobie Twoją opiekuńczą obecność… We wszystkim, co się wydarzyło, zobaczyłem – i stale będę to powtarzał – szczególną matczyną opiekę Maryi”.

Pozostaje pytanie, dlaczego Bóg chciał, by Maryja ocaliła życie Papieżowi. Do czego był potrzebny? „W planach Bożej Opatrzności nie ma przypadków” – powtarza często po 1981 r. Ojciec Święty. Jego ocalenie nie było cudownym uśmiechem losu. W mrocznych cieniach zamachu kryły się wielkie plany Bożej Opatrzności.

Wielu w tym znaku pragnęło dostrzec wskazanie, że Wojtyła został wybrany po to, by maryjnemu doświadczeniu wyniesionemu z Polski nadać wymiar ogólnokościelny. Co więcej, pytali niektórzy, może „papież z dalekiego kraju” przyczyni się do rozpadu komunizmu? Początkowo jednak nikt nie zauważył, że wszystko to scala się w jedno w świetle Fatimy.

Jan Paweł II, jeszcze w szpitalu, uświadomił sobie zbieżność dat: zamachu i pierwszego objawienia fatimskiego. Bardzo szybko zapoznał się z dokumentacją fatimską. Wówczas nałożyły się na siebie dwa twierdzenia, które okazały się kluczem do odczytania Bożego szyfru. Jedno: „Za przyczyną Matki Bożej życie zostało mi na nowo darowane”. I drugie: „Zrozumiałem, że jedynym sposobem ocalenia świata od wojny, ocalenia od ateizmu, jest nawrócenie Rosji zgodnie z orędziem z Fatimy”. Papież wiedział już, że ocaliła go Pani Fatimska. Więcej, wiedział, że żyje po to, by wypełnić Jej żądanie. Przystępuje zatem, prawdopodobnie jeszcze w czasie rekonwalescencji, do działań mających na celu przygotowanie poświęcenia świata i Rosji Niepokalanemu Sercu Maryi, w kolegialnej jedności z wszystkimi biskupami. Zapragnął doprowadzić do tego, co nie udało się Piusowi XII w 1942 r. ani Pawłowi VI w 1964 r.


13 maja 1982 – pielgrzymka do Fatimy i akt poświęcenia Niepokalanemu Sercu Maryi

Papież czuł swoiste przynaglenie płynące z Fatimskiego Przesłania, dlatego też akt poświęcenia świata i Rosji Niepokalanemu Sercu Maryi był tylko kwestią czasu. Jedyne pytanie, jakie się wówczas rodziło, dotyczyło terminu. Pierwsza dogodna okazja ku temu łączyła się z pierwszą rocznicę zamachu i planowaną pielgrzymką do Fatimy. Z racji różnych okoliczności, a zwłaszcza krótkiego okresu czasu, do wielu biskupów nie dochodzi poczta z zaproszeniem papieskim, by wspólnie oddać świat i Rosję Maryi, co było wyraźną wolą Matki Bożej przekazaną przez s. Łucję. Akt poświęcenia, chociaż miał miejsce, okazał się nieważny, gdyż nie było kolegialnej jedności wszystkich biskupów.


13 maja 1982 – podziękowanie Matce Bożej za ocalenie

Pielgrzymka Ojca Świętego do Fatimy miała również dla Niego wymiar bardzo osobisty. Komu Jan Paweł II przypisuje swe ocalenie na Placu św. Piotra? – pytało wielu na całym świecie. Niektórzy uważali, że Matce Bożej Częstochowskiej. Jednak Papież jednoznacznie dziękuje Pani Fatimskiej. „Tak więc przybywam tu dzisiaj, gdyż dokładnie tego samego właśnie dnia ubiegłego roku, na Placu św. Piotra w Rzymie, podjęto próbę zamachu na życie papieża, co w tajemniczy sposób zbiegło się z rocznicą pierwszego objawienia w Fatimie., które miały miejsce 13 maja 1917 roku. Wydaje mi się, że w zbieżności tych dat rozpoznaję szczególne wezwanie, by przybyć na to miejsce. Tak więc jestem tu dzisiaj. Przybyłem, by podziękować Bożej Opatrzności tu, w tym miejscu, które Maryja zdaje się wybrała dla siebie w sposób szczególny”. Pielgrzymom zebranym w Fatimie wyznał: „Pragnę powiedzieć wam w zaufaniu: ...kiedy przed rokiem, na Placu św. Piotra miał miejsce zamach, gdy odzyskałem świadomość, myśli moje pobiegły natychmiast do tego Sanktuarium, ażeby w Sercu Matki Niebieskiej złożyć podziękowanie... We wszystkim, co się wydarzyło, zobaczyłem - i stale będę to powtarzał - szczególną matczyną opiekę Maryi. A że w planach Opatrzności nie ma przypadków - zobaczyłem w tym wezwanie i kto wie, przypomnienie orędzia, które stąd wyszło”.


25 marca 1984  – poświęcenie świata i Rosji Niepokalanemu Sercu Maryi

Uroczystość Zwiastowania Pańskiego w 1984 r., Jubileusz Rodzin w Jubileuszowym Roku Odkupienia to dzień, który przeszedł do historii świata i Kościoła. Po dwóch latach przygotowań, w jedności z wszystkimi biskupami świata, wobec wielotysięcznej rzeszy wiernych, Jan Paweł II przed Bazyliką św. Piotra dokonuje aktu poświęcenia, wypełniając prośbę Fatimskiej Pani. Dokonał się - jak pisała Siostra Łucja - „pierwszy triumf Niepokalanego Serca Maryi”. Zaznacza również, iż dlatego Ojciec Święty prosił o sprowadzenie figury Matki Bożej z Fatimy, by nikt nie miał wątpliwości, iż wypełnia właśnie Jej prośbę.

W akcie poświęcenia Papież wypowiedział następujące słowa:

„Zawierzając Ci, o Matko, świat, wszystkich ludzi i wszystkie ludy, zawierzamy Ci także samo to poświęcenie za świat, składając je w Twym macierzyńskim Sercu. O Serce Niepokalane! Pomóż nam przezwyciężyć grozę zła, które tak łatwo zakorzenia się w sercach współczesnych ludzi - zła, które w swych niewymiernych skutkach ciąży już nad naszą współczesnością i zdaje się zamykać drogi ku przyszłości!

Od głodu i wojny - wybaw nas!

Od wojny atomowej, od nieobliczalnego samozniszczenia, od wszelkiej wojny - wybaw nas!”. Wielu watykanistów i fatimologów zwracało wówczas uwagę na bardzo mocne słowa Papieża przywołujące niebezpieczeństwo wojny atomowej - zdające się zamykać drogi ku przyszłości. Jego słowa w czasie popołudniowej modlitwy w Bazylice Watykańskiej jeszcze bardziej zdawały się podkreślać trudną sytuację polityczną na świecie: „Maryjo, pomóż nam zapoczątkować Nowy świat, ponieważ Stary jest niesprawiedliwy, gnębi nas i budzi w nas lęk”.

Akt poświęcenia świata i Rosji Niepokalanemu Sercu Maryi stanowi istotę orędzia z Fatimy. Rzymski akt - spełniający, jak zapewniła s. Łucja, wszystkie warunki - doprowadził do spełnienia się pierwszych obietnic Maryi.


13 maja 1984 – wybuch w Murmańsku

Jak informowała w 1984 roku prasa włoska, doszło do dość tajemniczego zdarzenia w sowieckiej bazie w Siewiernomorsku na Morzu Północnym. Otóż 13 maja 1984, w święto fatimskie, z nieznanych przyczyn miał miejsce wybuch, który zniszczył znaczną część radzieckiego arsenału broni jądrowej. Alberto Leoni, ekspert historii wojskowej, napisał: „Bez tego systemu pocisków kontrolujących Atlantyk ZSRR nie miało już najmniejszych szans na zwycięstwo”. Z powodu osłabienia potencjału atomowego ZSRR zdecydował się wówczas na politykę ustępstw. Rok później objął rządy na Kremlu Michaił Gorbaczow. Rozpoczęła się tzw. pierestrojka, przebudowa systemu, która otworzyła imperium na świat. Wydarzenia te - jak przypomina G. Weigel - przypadły w czasie Roku Odkupienia. Zgodnie z tradycyjnym datowaniem ziemskiego życia Chrystusa, Rok Odkupienia 1983-1984 wyznaczał 1950. rocznicę zbawczej śmierci Jezusa, będącą punktem zwrotnym w historii świata. Zbieżność tych dat i wydarzeń, jak również zbieżność z dniem 13 maja, jest dziś niezmiernie wymowna.


13 maja 1989 – heroiczność cnót Franciszka i Hiacynty

Ojciec Święty rozpoczął swoją fatimską drogę 2 kwietnia 1981 roku od podpisania dekretu, który umożliwiał rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego dzieci, które nie były męczennikami. Po 8 latach mógł dokonać kolejnego, również niezmiernie ważnego aktu. Franciszek i Hiacynta, w ramach procesu beatyfikacyjnego,  przeszli badania pozytywnie i w dniu 13 maja 1989 r. Ojciec Święty mógł podpisać dekret ogłaszający, że słudzy Boży „praktykowali w stop¬niu heroicznym cnoty wiary nadziei i miłości względem Boga i bliźniego, jak również cnoty kardynalne roztropności, sprawiedliwości, umiarkowania i mę¬stwa oraz inne z nimi związane". Na mocy postanowienia Papieża dzieci otrzy¬mały tytuł „czcigodnych sług Bożych”. Dziś możemy jedynie się domyślać, co czuł Papież świadom, że te małe dzieci, które go nawet nie znały za swego krótkiego życia, nieustannie się za Niego modliły i ofiarowywały swoje cierpienia. Czyż On, który tak bardzo kochał dzieci, nie czuł szczególnej więzi z Hiacyntą, która, ilekroć kończyła modlitwę, zawsze dodawała: „I jeszcze za Ojca Świętego”. Z pewnością nie będzie nadużyciem twierdzenie, że przykład wiary, miłości i ofiary fatimskich pastuszków jeszcze bardziej otwierał serce Papieża na Fatimę i tworzył jeszcze bardziej intymny klimat, tej jakże głębokiej więzi z Matką Bożą Fatimską.


13 maja 1991 – Fatima - 10  rocznica zamachu

Jan Paweł II w homilii wygłoszonej w Fatimie w 1982 r. przypomniał: „Wezwanie Maryi nie jest jednorazowe. Jej apel musi być podejmowany z pokolenia na pokolenie, zgodnie z coraz nowymi znakami czasu. Trzeba do niego nieustannie powracać. Trzeba go podejmować wciąż na nowo”. Słowa te stały się pewnego rodzaju programem na dalsze lata Jego pontyfikatu. Papież przypomina to wezwanie pielgrzymując do Fatimy w 10. rocznicę zamachu oraz dokonując kolejnego aktu zawierzenia świata Matce Bożej. Ojciec Święty wypowiedział wówczas takie słowa: „Ileż razy kierowaliśmy do Ciebie to wezwanie! Dziś jesteśmy tu, aby dziękować, żeś zawsze nas wysłuchiwała, że okazywałaś się Matką: Matko misyjnego Kościoła idącego drogami ziemi ku trzeciemu milenium chrześcijaństwa, Matko ludzi, dziękujemy Ci za nieustanną opiekę, która pozwoliła nam uniknąć katastrof i nieodwracalnych zniszczeń, umożliwiła postęp i osiągnięcie nowoczesnych zdobyczy społecznych”. Nie sposób było wówczas nie dostrzec zupełnie innego tonu słów Papieża, słów wdzięczności i nadziei, uświadamiających światu, iż wydarzenia po poświęceniu w 1984 r. nie były przypadkowe.


7 czerwca 1997 – konsekracja Sanktuarium na Krzeptówkach

W I sobotę miesiąca i we wspomnienie Niepokalanego Serca Maryi w czasie pielgrzymki do Polski Jan Paweł II nawiedził Sanktuarium Fatimskie na Krzeptówkach. Konsekrując kościół Matki Bożej Fatimskiej, podkreślił, że to Sanktuarium, zbudowane jako wotum dziękczynne za uratowanie jego życia, jest mu „w najszczególniejszy sposób bliskie i drogie”. Przypomniał również, że: „Z historią tego sanktuarium łączy się zarazem wydarzenie, które miało miejsce na placu św. Piotra w dniu 13 maja 1981 roku. Doznałem wówczas śmiertelnego zagrożenia życia i cierpienia, a równocześnie wielkiego miłosierdzia Bożego. Za przyczyną Matki Bożej Fatimskiej życie zostało mi na nowo darowane”. Wzruszenie Ojca Świętego, ocierana łza, stworzyły wówczas niepowtarzalny klimat. Usłyszeliśmy Jego słowa wdzięczności za świątynię, za pamięć w modlitwie, za pomoc, kiedy był jeszcze biskupem krakowskim. Ojciec Święty nie tylko zostawił na Krzeptówkach cząstkę swego serca, ale również przypomniał nabożeństwo do Niepokalanego Serca Maryi, odprawiając, niezaplanowaną w programie pielgrzymki, medytację z racji pierwszej soboty miesiąca.


28 czerwca 1999 – zakończenie procesu beatyfikacyjnego fatimskich dzieci, uznanie cudu

Do beatyfikacji fatimskich wizjonerów potrzebny był jedynie cud za ich wstawiennictwem. Ostatni warunek, wymagany przez Kościół, został spełniony w dniu 28 czerwca 1999 r. Wówczas to prefekt Kongregacji ds. Świętych, arcybiskup Saraiva Martins, złożył sprawozdanie z prac komisji Ojcu Świętemu, który polecił, by promulgowano dekret dotyczący cudu i powiedział: „Jest dla nas rzeczą oczywistą, że mamy do czynienia z cudem dokonanym przez Boga za wstawiennictwem sług Bożych: chłopca Franciszka Marto i dziewczynki Hiacynty Marto, a mianowicie nagłego, całkowitego i trwałego uzdrowienia Marii Emilii Santos”. Teraz już tylko czekaliśmy na uroczystą chwilę ich beatyfikacji, która, zgodnie z wolą Ojca Świętego, została wyznaczona na 13 maja Roku Jubileuszowego. Czyż można było sobie wyobrazić bardziej doniosłe podkreślenie tego wydarzenia?


1 października 1997  - list Papieża do biskupa diecezji Leiria

Przykład praktykowania pierwszych sobót miesiąca przez Jana Pawła II widzieliśmy na własne oczy przy okazji konsekracji Sanktuarium na Krzeptówkach. Ojciec Święty nieustannie nosił w sercu słowa Matki Bożej, rozważał je i czuł ich duchowe przynaglenie. By się o tym przekonać wystarczy lektura listu datowanego na 01 października 1997 r., skierowanego do biskupa diecezji Leiria - Fatima z okazji 80. rocznicy fatimskiego cudu słońca. Jan Paweł II zawarł w nim następujące słowa: „kiedy na progu trzeciego tysiąclecia przyglądamy się znakom czasu obecnym w wieku XX, Fatima jest z pewnością jednym z największych. Jest tak między innymi dlatego, że jej orędzie ujawnia wiele późniejszych wydarzeń i uzależnia je od odpowiedzi na jego wezwania. Chodzi o takie znaki, jak dwie wojny światowe, ale też gromadzenie się narodów i ludów naznaczone dialogiem i pokojem; kryzysy, odejścia i cierpienia wielu członków Kościoła, ale też odnowione i silne poczucie solidarności i wzajemnej więzi w Mistycznym Ciele Chrystusa; odejście od Boga przez poszczególne jednostki i całe społeczeństwa, ale i zstępowania Ducha Prawdy w serca i wspólnoty aż do ofiary i męczeństwa (…) by ocalić człowieka od jego samego”. Fatimskie Orędzie staje się światłem pozwalającym właściwe rozeznawać znaki czasu i wybierać właściwe środki, by sprostać rodzącym się wyzwaniom.


13 maja 2000  – beatyfikacja Franciszka i Hiacynty

Nadszedł jakże oczekiwany moment. Wielka radość z ogłoszenia nowych beatyfikowanych, obecność Siostry Łucji, która przybyła na uroczystość i homilia Jana Pawła II. Słowa jakie wówczas padły, nie pozostawiły żadnych wątpliwości, iż Jan Paweł II całym sercem pragnął wypełnić Apel Maryi, ale również, że to Niebo właśnie Jego wybrało do tej misji.

Usłyszeliśmy wówczas z ust Jana Pawła II: „Tutaj, w Fatimie, gdzie zostały zapowiedziane czasy udręki, Matka Boża domagała się modlitwy i pokuty, ażeby je skrócić, pragnę dzisiaj podziękować Niebu za siłę świadectwa, która się wyraziła w życiu tych wszystkich ludzi [świadków wiary XX wieku – przyp. autora] . I pragnę raz jeszcze wysławić dobroć Pana wobec mnie, kiedy po ciężkim ciosie owego 13 maja 1981 r. zostałem ocalony od śmierci. Wyrażam moją wdzięczność także błogosławionej Hiacyncie za ofiary i modlitwy złożone w intencji Ojca Świętego, którego wielkie cierpienia oglądała w swej wizji. […] Wysławiam Cię. Ojcze, że objawiłeś te rzeczy prostaczkom. Pochwała Chrystusa przyjmuje dzisiaj uroczystą formę beatyfikacji pastuszków Franciszka i Hiacynty. […] Kościół chce przez ten obrzęd postawić na świecznikach te dwa płomyki, które Bóg zapalił, aby przyświecały ludzkości w jej ciemnych i niespokojnych godzinach”.

26 czerwca 2000  – ujawnienie III części tajemnicy fatimskiej

Po beatyfikacji cały świat trwał w oczekiwaniu na ujawnienie „fatimskiego sekretu”, tzn. trzeciej części tajemnicy fatimskiej, co zostało zapowiedziane przez kard. A. Sodano już w czasie beatyfikacji fatimskich pastuszków. Nie sprawdziły się żadne katastroficzne spekulacje i przewidywania. Treść „sekretu” była wielkim zaskoczeniem dla wszystkich szukających sensacji. Jednak po raz kolejny, w centrum fatimskiego przesłania, znalazła się postać Ojca Świętego. Kard. J. Ratzinger wówczas wyjaśnił: „W obrazie uciążliwego wchodzenia na szczyt góry można z pewnością dostrzec jednoczesne odwołanie do różnych papieży, którzy poczynając od Piusa X aż do obecnego Papieża mieli udział w cierpieniach swojego stulecia i starali się iść przez nie drogą wiodącą ku krzyżowi. W wizji również Papież zostaje zabity na drodze męczenników. Czyż Ojciec Święty, kiedy po zamachu z 13 maja 1981 r. polecił przynieść sobie tekst trzeciej «tajemnicy», mógł nie rozpoznać w nim własnego przeznaczenia? Tamtego dnia znalazł się bardzo blisko granicy śmierci”. Zamach na Jana Pawła II i ujawnienie tajemnicy fatimskiej przyczyniły się do tego, że świat mógł usłyszeć pełne nadziei słowa: „Fakt, iż «macierzyńska dłoń» zmieniła bieg śmiercionośnego pocisku, jest tylko jeszcze jednym dowodem na to, że nie istnieje nieodwołalne przeznaczenie, że wiara i modlitwa to potężne siły, które mogą oddziaływać na historię, i że ostatecznie modlitwa okazuje się potężniejsza od pocisków, a wiara od dywizji”.


8 października 2000 – zawierzenie Kościoła Matce Bożej

Trwał Rok Jubileuszowy. Na prośbę Ojca Świętego figura Matki Bożej Fatimskiej zostaje sprowadzona na niedzielę 8 października, na Mszę świętą związaną z Jubileuszem Biskupów. Ojciec Święty mówił: „Ufni w Jej macierzyńską opiekę, na zakończenie jutrzejszej liturgii eucharystycznej odmówimy kolegialnie Akt Zawierzenia Niepokalanemu Sercu Maryi.” Nieprzypadkowo akt oddania Matce Bożej nowego tysiąclecia Jan Paweł II związał z Eucharystią. Przecież jest ona miejscem najpełniejszej obecności Boga w świecie! Tam, gdzie sprawuje się Eucharystię, tam niebo spotyka się z ziemią, a nasze modlitwy zanoszone do Boga są w szczególny sposób wysłuchiwane. Może dlatego najważniejszym elementem nabożeństwa pierwszych sobót jest właśnie Eucharystia. Sama Matka Boża nazwała je „Komunią świętą wynagradzająca w pierwsze soboty”.

11 lutego 2005  – list do siostry Łucji

W dniu 11 lutego w 13. Międzynarodowy Dzień Chorego Jan Paweł II napisał list do Siostry Łucji od Jezusa i Niepokalanego Serca Maryi, w którym życzył by przeżywała chwile cierpienia i ofiary w duchu Paschy, która w języku biblijnym oznacza „przejście”. Siostra Łucja zmarła, w dniu 13 lutego 2005 roku; w ostatnich godzinach spokojnego gaśnięcia mówiła: „Serce Jezusa, Niepokalane Serce Maryi. Z Franciszkiem i Hiacyntą i Ojcem Świętym idziemy, idziemy, idziemy…”. Była godzina 17.25 - czas, w którym, miał miejsce zamach na Jana Pawła II w 1981r.


2 kwietnia 2005 – dzień „przejścia do Domu Ojca”

Ten dzień to była pierwsza sobota miesiąca. Od momentu zrozumienia roli fatimskiego orędzia w dniu zamachu w 1981 r. pierwsza sobota stała się umiłowanym dniem Papieża. Od tamtego czasu Jan Paweł II mógł powtarzać za Siostrą Łucją: „Co do mnie, muszę wyznać, że nigdy nie czułem się tak szczęśliwy, jak wtedy gdy przychodzi pierwsza sobota”. Może dlatego, że wówczas wypełniało się Jego oddanie do końca Maryi. Przecież Siostra Łucja pisała: „Czy nie jest prawdą, że największym naszym szczęściem jest być całym dla Jezusa i Maryi, i kochać Ich, Ich wyłącznie, bezwarunkowo?”. Tak, dla Jana Pawła II każda pierwsza sobota była dniem szczęśliwym, dniem bycia całym dla Jezusa i Jego Matki.

Każda pierwsza sobota była jednocześnie okazją dla Papieża do zastanawiania się nad tym, co jeszcze może uczynić, aby rozpowszechnić na świecie nabożeństwo do Niepokalanego Serca. Ojciec Święty dobrze wiedział, że jest to ostatnie, niewypełnione żądanie Matki Bożej Fatimskiej, że ciąży na Nim jeszcze jedno posłannictwo. Przecież Matka Boża powiedziała w Fatimie o Jego zadaniu: poświęceniu Rosji i upowszechnieniu nabożeństwa pierwszych sobót. Ta pierwsza prośba Maryi została wypełniona w 1984 r. Druga pozostawała wciąż nie w pełni podjęta. Jan Paweł II próbował mówić o tym nabożeństwie, posługując się w życiu wieloma znakami, także znakiem własnego cierpienia, ale to wszystko jeszcze nie wystarczało. Przemówiła dopiero śmierć i u wielu zrodziła pytanie: co to takiego Pierwsza Sobota?

Być może dzień 2 kwietnia 2005 r. przejdzie do historii jako najważniejsza pierwsza sobota w dziejach świata. Była to ostatnia pierwsza sobota Jana Pawła II na ziemi. Znakiem Opatrzności jest bez wątpienia to, że Ojciec Święty, mimo trwającej agonii, zdołał spełnić wszystkie warunki tego nabożeństwa przechodząc do Domu Ojca.


13 maja 2009  – początek Wielkiej Nowenny Fatimskiej

Aby wypełnić Duchowy Testament Jana Pawła II z Polskiej Fatimy popłynęło w świat zaproszenie do wszystkich serc kochających Maryję, by zjednoczyć siły we wspólnym działaniu dla Maryi, by wypełnić Jej prośby skierowane do świata w Fatimie. Dlatego patronem Wielkiej Nowenny Fatimskiej jest, obok Matki Najświętszej, Sługa Boży Jan Paweł II. Ucząc się od Niego, możemy przyczynić się do ratowania świata przed złem niosącym śmierć i wypełnić pragnienie Jezusa: „by Maryja była bardziej znana i miłowana”.

FATIMA DLA NAS DZIŚ

Wsłuchani w Orędzie Fatimskie włączmy  się do  WIELKIEJ  NOWENNY FATIMSKIEJ (PO KOLEI LUB DO WYBORU)  :
Odprawiaj: Pierwsze Soboty Miesiąca  (Spowiedź, Komunia, Różaniec, 15- minutowa medytacja na temat jednej lub wielu tajemnic różańcowych). Tym, którzy odprawią 5 pierwszych sobót miesiąca,  Matka Boża obiecała, że przyjdzie im na pomoc w godzinie śmierci z łaskami potrzebnymi do zbawienia.
Uczęszczaj: na Msze święte, nabożeństwa maryjne - fatimskie.
Odmawiaj: Różaniec, Koronkę do Bożego Miłosierdzia.
Poświęć: Niepokalanemu Sercu Maryi siebie samego, swoją rodzinę, wspólnotę, parafię.
Włącz się: do Akcji Ślubowań powstrzymania się od alkoholu, papierosów, narkotyków, hazardu i innych uzależnień – lub do „Grup Trzeźwościowych - „ AA”.

I

W PIERWSZEJ  POŁOWIE  XX  WIEKU Kościołowi i ludzkości zagrażały dwa najkrwawsze  totalitaryzmy, dyktatury i cywilizacje śmierci  w dziejach ludzkości:

Nazizm
Hitler – uważał siebie za boga. Jego najbliższe otoczenie to członkowie okultystyczno-satanistycznych Stowarzyszeń: Thule i Vril. Nieudane zamachy na życie Hitlera przekonały go, że jest „nieśmiertelny”.  Nazizm był nie tylko potęgą polityczną i militarną, której celem  było podbicie całego świata . Nazizm dążył do wykorzenienia ze świadomości ludzkiej wiary w prawdziwego Boga! W tym celu nazizm rozpoczął eksterminację Żydów – bo w dziejach narodu żydowskiego objawił się prawdziwy Bóg. Z tego narodu pochodzi  JEZUS CHRYSTUS, Syn Boży - jako człowiek. A w Nim Kościół otrzymał dla całej ludzkości pełną, ostateczną prawdę i zbawienie! Dlatego naziści dążyli do eksterminacji Żydów, aby z dziejów ludzkości usunąć korzenie i wszelki ślad wiary w Boga Żywego i Prawdziwego.  Na to miejsce nazizm  tworzył własną religię i budował własne świątynie.

Komunizm
Lenin – uważał siebie za „osobistego wroga Boga”. Należał do najwyższych sfer masonerii. Stwierdzał, że celem rewolucyjnego terroru jest zdobycie władzy światowej i zniszczenie cywilizacji chrześcijańskiej. Hitler i Lenin  dążyli do opanowania całego świata. 1 IX 1939 – wybucha II wojna światowa – Hitler i Stalin  napadają na Polskę. A potem  stają  się śmiertelnymi wrogami:  22 VI 1941 – wybucha wojna niemiecko-rosyjska.

Oba totalitaryzmy miały satanistyczne korzenie. Dlatego była konieczna interwencja i pomoc  z nieba!
Aby nas od tych zagrożeń ratować, w Fatimie – 13 VII 1917 objawia się Matka Boża i prosi:


„Przybędę, by prosić o poświęcenie Rosji memu Niepokalanemu Sercu i o Komunię św. wynagradzającą w pierwsze soboty.
Jeżeli Moje życzenia zostaną spełnione, Rosja nawróci się i zapanuje pokój. Jeśli nie, bezbożna propaganda rozszerzy swe błędne nauki po świecie, wywołując wojny i prześladowanie Kościoła. Dobrzy będą męczeni, Ojciec Święty będzie wiele cierpiał. Różne narody zginą, na koniec moje Niepokalane Serce zatriumfuje.”

Gdyby Jej prośby zostały spełnione, nie byłoby II wojny światowej, a komunizm i nazizm nie rozprzestrzeniłby się tak bardzo na świecie!

Dopiero  św. Jan Paweł II spełnił wszystkie warunki i prośby Matki Boskiej Fatimskiej. Sprowadził do Rzymu Jej figurę i klęcząc przed Nią, otoczony episkopatem świata: poświęcił Rosję i świat Jej Niepokalanemu Sercu
25 III 1984.

Po tym wydarzeniu na północy Rosji,  wyleciały w powietrze magazyny z amunicją i rakietami do przenoszenia broni atomowej.
Dlatego nie było wojny atomowej.


26 VI 2000 św. Jan Paweł II  ogłosił treść Trzeciej Tajemnicy Fatimskiej
patrz niżej:  rozdz. V.

Również papież Franciszek zawierzył ludzkość Matce Boskiej Fatimskiej i prosił, aby cały Kościół modlił się o pokój na świecie 13 X 2013.


„Nazizm i komunizm zaciążyły nad całym wiekiem XX i są odpowiedzialne za niezliczone zbrodnie”.
(św. Jan Paweł II)

„Chociaż obie dyktatury – totalitaryzmy już nie istnieją, to jednak Kościół jest prześladowany, zło jest tak silne, że grozi zdeptaniem wiary”.
 (Benedykt XVI)

II

OBECNIE  ZAGRAŻA  NAM: ISLAMIZACJA ŚWIATA I EUROPY

CHRZEŚCIJAŃSTWO JEST NAJBARDZIEJ PRZEŚLADOWANĄ RELIGIĄ 
Na świecie giną rocznie tysiące wyznawców Chrystusa.

KONFLIKTY NA ŚWIECIE MOGĄ ZAMIENIĆ SIĘ  W WOJNĘ ŚWIATOWĄ.
 
A przede wszystkim IDEOLOGIA GENDER
cywilizacja śmierci,  szatański  bunt w nowych kształtach (por. Ap  rozdz.12 i 13) zagraża całemu światu.
Ideologia gender  jest  rozpowszechniana na różny sposób,  najczęściej w sposób ukryty.
Dochodzi ona do głosu w KONWENCJI RADY EUROPY W SPRAWIE ZAPOBIEGANIA I ZWALCZANIA PRZEMOCY WOBEC KOBIET I PRZEMOCY DOMOWEJ.

KONWENCJA TA:
„Może wyrządzić więcej zła niż komunizm”   (Benedykt XVI).
Bo nie tylko usuwa Boga i Kościół, ale przekreśla ludzką naturę.

UDERZA W NASZĄ CYWILIZACJĘ CHRZEŚCIJAŃSKĄ, W INSTYTUCJĘ MAŁŻEŃSTWA I RODZINĘ.
JEST PRZECIWKO NATURZE – KULTURZE – RELIGII.
JEST  SPRZECZNA Z NASZĄ POLSKĄ KONSTYTUCJĄ.

NIE MOŻNA SIĘ ZGODZIĆ Z TWIERDZENIEM KONWENCJI, ŻE  ŹRÓDŁO  PRZEMOCY WOBEC KOBIET TKWI W TRADYCYJNEJ RODZINIE I W RELIGII CZY DOTYCHCZASOWEJ KULTURZE.
TO ŹRÓDŁO TKWI W PATOLOGII SPOŁECZNEJ.

TA KONWENCJA MOŻE NAM WYRZĄDZIĆ WIĘCEJ SZKÓD NIŻ NAZIZM I KOMUNIZM, PONIEWAŻ NISZCZY CZŁOWIEKA,  RODZINĘ, CHRZEŚCIJAŃSTWO, POLSKĘ U SAMYCH KORZENI. 
BO WEDŁUG NIEJ  NIEWŁAŚCIWA EDUKACJA SEKSUALNA DZIECI MA SIĘ ODBYWAĆ OD NAJMŁODSZYCH LAT  W PRZEDSZKOLACH I SZKOŁACH.

 DLATEGO  PRZECIWKO TEJ KONWENCJI Z OSTRYM PROTESTEM WYSTĄPIŁ KOŚCIÓŁ POLSKI:
-  OŚWIADCZENIE PREZYDIUM KONFERENCJI EPISKOPATU POLSKI -  4 II 2015
-  LIST OTWARTY DO PREZYDENTA BR.  KOMOROWSKIEGO NAPISANY PRZEZ KS. BP IGNACEGO DECA, PRZEWODNICZĄCEGO RADY DS. APOSTOLSTWA ŚWIECKICH KONFERENCJI EPISKOPATU, BY NIE PODPISYWAŁ KONWENCJI -   12 II 2015 .   
A mimo to
POWYŻSZĄ KONWENCJĘ RATYFIKOWAŁ POLSKI SEJM - 6 II 2015  i SENAT - 5 III 2015.


Z powyższych faktów niektórzy wyciągają następujący wniosek:
kończy się chrześcijańska Epoka Ryb, 
a zaczyna Epoka Wodnika –  Nowa Epoka
czyli New Age.
A w niej nie ma miejsca dla Boga – Chrystusa – Kościoła!
         
Wobec tego rodzaju zagrożeń może nam skutecznie pomóc tylko Bóg! Wszelkie ziemskie - ludzkie - militarne środki są bezsilne!

 
III

FATIMA - MIEJSCE  OBJAWIEŃ
Dlaczego na swoje największe i najważniejsze objawienia, którym towarzyszyły wielkie cuda i znaki, Matka Boża wybrała FATIMĘ W PORTUGALII ?

To nie przypadek. Przez wieki była  ona "Ziemią Najświętszej Maryi Panny". W XII w. Portugalia obroniła swoją  wolność przed najazdami muzułmańskich Maurów,  w XIV w. swoją niezawisłość od Hiszpanii. W 1646 r. król Jan IV ogłosił Matkę Bożą Patronką Portugalii.  Ale w XVIII w. w Portugalii pojawia się
                                                                                                         
MASONERIA
Jej celem jest   zbezczeszczenie tego świętego dziedzictwa i unicestwienie Kościoła.
Rozpoczyna się krwawy terror:
1 II 1908      -   dwaj masoni dokonują zamachu na króla i jego syna – obalono monarchię i ustanowiono republikę.  A. Costa, przywódca masonów,  zapowiada: "w ciągu dwóch  pokoleń katolicyzm zostanie usunięty z  Portugalii",  a Kościół wymazany z mapy historii.                          
1910             -   Masoneria przejmuje władzę w Portugalii, a w
1915             -   Lizbonę ogłasza ateistyczną stolicą świata.

Plany masonerii zostały  pokrzyżowane przez działania papieża św. Piusa X, a przede wszystkim  przez objawienia się
Matki Bożej trójce dzieci w Fatimie
Jest  rok  1917.              -

Wieść o tych objawieniach rozeszła się po całej Portugalii.
Władze masońskie ignorowały je, następnie zaczęły je wyśmiewać, wreszcie wprost zaatakowały trójkę wizjonerów:

13 VIII 1917  - Oliveira dos Santos aresztuje Hiacyntę, Łucję i Franciszka, zmusza je do ogłoszenia, że nie ma objawień. Grozi im torturami. Bez skutku.
13 X 1917  -  Matka Boska  zapowiedziała cud, który potwierdzi wiarygodność Jej objawień w Fatimie: „aby wszyscy wierzyli”.  Tym cudem był „cud słońca”.  Oglądało go ponad 70.000 ludzi. Wśród nich był pewien mason, który czaił się z nożem,  by zabić trójkę fatimskich wizjonerów.  Był  pewny,  że żadnego cudu nie będzie. Ale był. Rankiem znaleziono go martwego. 
24 X 1917 - W nocy grupa masonów próbuje ściąć dąb, na którym ukazywała się Matka Najświętsza. Przez pomyłkę ścięli zupełnie inny!
1919 – 1920 - Najpierw  umiera Franciszek w 1919 r.  potem Hiacynta w 1920 r.,  a Łucja żyje w ukryciu i wstępuje do zakonu. Ich znikniecie media interpretowały, że zostali usunięci, aby zatrzeć ślad „kłamliwej intrygi”.
6 III 1922 - Grupa masonów podkłada ładunek wybuchowy pod kaplicę na miejscu objawień oraz pod drzewo, którego cztery lata  wcześniej nie udało się im ściąć. Eksplodują trzy ładunki, niszcząc tylko dach  kaplicy; bomba podłożona pod drzewem  nie wybucha. Figury Matki Bożej Fatimskiej ocalała. 
13 V 1922 - Rusza pokutna pielgrzymka do miejsca objawień – licząca 100.00 pątników.

Wszystkie drwiny, kłamstwa, oszczerstwa i prześladowania - przyczyniły się do rozwoju kultu Matki Boskiej.
                           

Śmiertelne zagrożenie dla Kościoła ze strony masonerii na własne oczy poznał  św.  Maksymilian Kolbe.
W r. 1917 masoneria obchodziła 200-setną rocznicę istnienia. Z tej okazji urządzała manifestacje i ogłaszała koniec Kościoła. W rocznicę spalenia Giordano Bruno masoni podeszli pod Watykan z hasłem: „Diabeł będzie rządził w Watykanie, a papież będzie jego gwardią szwajcarską”. Świadkiem tych manifestacji był  św. O. Maksymilian Kolbe. Po powrocie do Polski zakłada Niepokalanów i Rycerstwo Niepokalanej. Jego członkowie  modlili się codziennie: „O Maryjo bez grzechu poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy i za wszystkimi, którzy się do Ciebie nie uciekają – a zwłaszcza za masonami -  i poleconymi Tobie”. Dziś ta modlitwa brzmi: „O Maryjo bez grzechu poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy, i za wszystkimi, którzy się do Ciebie nie uciekają, a zwłaszcza za nieprzyjaciółmi Kościoła świętego i poleconymi Tobie”.  


WAŻNE ROCZNICE
            
- 300 lat masonerii  przypadnie w roku 2017. 

DLATEGO MOŻNA SIĘ SPODZIEWAĆ, ŻE MASONERIA ZAATAKUJE KOSCIÓŁ ZE WZMOŻONĄ FURIĄ.   

Ale Bóg nie zostawi nas samych i bezbronnych!

- W tym samym 2017 r.  przypadnie również 100. rocznica Objawień Matki Bożej Fatimskiej.

- 300 rocznica koronacji Matki Bożej Częstochowskiej!

A Ona „JEST NAM DANA KU OBRONIE NARODU POLSKIEGO”

IV

ORĘDZIE  FATIMSKIE
 

„PRZESTAŃCIE GRZESZYĆ I MÓDLCIE SIĘ.
A MOJE NIEPOKALANE SERCE ZATRYUMFUJE”.

Tych tryumfów i cudów było wiele:

KONIEC  NAZIZMU NIEMIECKIEGO  
Niezwykły splot wydarzeń w czasie II wojny światowej
8 XII 1942 -  Na wyraźną prośbę Matki Boskiej Fatimskiej Pius XII poświęca Niepokalanemu Sercu Maryi Rosję i cały rodzaj ludzki. Od tego dnia wszystkie znaczące zwycięstwa nad armią niemiecką miały miejsce
w święta maryjne:
2 II 1943 -   Ofiarowanie Pańskie: zwycięstwo pod Stalingradem;
15 VIII 1943  -  Wniebowzięcie Matki Bożej: zdobycie  Sycylii;
8 IX 1943 -  Narodzenie Matki Bożej: Italia przechodzi na stronę aliantów;
15 IX 1944 -  Matki Bożej Bolesnej: alianci lądują w Tulonie;
8 V 1945  -  święto Michała Archanioła, patrona Niemiec:  poddają się ostatnie oddziały niemieckie;
15 VIII 1945 -  Wniebowzięcie Matki Bożej: kapituluje Japonia i kończy się II wojna światowa.
 
Niemcy pracowali nad bronią atomową – Gdyby im się udało wyprzedzić Amerykę -  Hitler podbiłby cały świat!
Właściwy koniec nazizmu to Procesy Norymberskie (1945- 1949).


KONIEC  KOMUNIZMU  ROSYJSKIEGO
2 VI 1979 św. Jan Paweł II na polskiej ziemi wołał :
"Wołam, ja, syn polskiej ziemi, a zarazem ja, Jan Paweł II, papież.
Wołam z całej głębi tego Tysiąclecia, wołam w przeddzień Święta Zesłania, wołam wraz z wami wszystkimi: Niech zstąpi Duch Twój! Niech zstąpi Duch Twój!
I odnowi oblicze ziemi!  Tej ziemi!".

Słynne słowa, które padły podczas Mszy św. na ówczesnym placu Zwycięstwa w Warszawie, stały się wezwaniem do walki z komunizmem.

Po tych słowach zerwał się wicher wolności i solidarności:
VIII 1980  -  wybuchają strajki i powstaje „SOLIDARNOŚĆ”,  która odmieniła bieg dziejów naszej ojczyzny i  przekreśliła pojałtański porządek Europy.
25 III 1984  -  W latach 80-tych grozi wojna atomowa. Św. Jan Paweł II klęcząc na Placu Św. Piotra w Rzymie, pod figurą MB Fatimskiej, otoczony episkopatem świata, tysiącami pielgrzymów -  poświęca w sposób     uroczysty Niepokalanemu Sercu Maryi Rosję i świat.
13 V 1984  -  W Siewieromorsku – rosyjskiej  bazie marynarki wojennej, dochodzi do eksplozji. Zniszczonych zostało ponad 300 rakiet  zdolnych do przenoszenia ładunków nuklearnych i wielkie ilości amunicji.

1985  -  R. Kukliński ujawnia Ameryce tajne plany Rosji. Uchroniło to świat od trzeciej wojny – nuklearnej.   
M. Gorbaczow zapoczątkowuje proces przekształcania systemu socjalistycznego w ZSRR  -  pierestrojka.
10 XI 1989 - Upadek muru berlińskiego.
1 XII 1989  -  M. Gorbaczow spotyka się ze św. Janem Pawłem II w Watykanie i dziękuje mu, że to jego zasługa; to samo oświadczają biskupi niemieccy w  dniu jego  beatyfikacji. 
3 X 1990  -  Zjednoczenie Niemiec. 
29 VIII 1991 -  Rozwiązanie partii komunistycznej KPZR. 
25 XII 1991  - Oficjalny koniec ZSRR; bez jednego wystrzału upada komunizm; narody odzyskują wolność; kończy się okres prześladowań Kościoła;  Rosja zaczyna się nawracać; pojawia się Nowe Pokolenie: Ruch Czystych Serc, Pokolenie Jana Pawła II itp.  Tonowy Cud nad Wisłą. 

Ludzkości przestaje zagrażać wojna atomowa, która wisiała nad nią przez minione dziesięciolecia.

Drugiego Procesu Norymberskiego nie było. Dlatego potomkowie i spadkobiercy komunistów w dalszym ciągu mają wpływ na los Polski.
Polska nie jest w pełni wolna ani suwerenna. 

Spełniła się zapowiedź Matki Bożej Fatimskiej:
„Z Rosji wyjdzie błąd, który rozprzestrzeni się po całym świecie.
Ale Rosja się nawróci” (13 VII 1917).

Do powyższych cudownych wydarzeń należy zaliczyć również: CUD NAD WISŁĄ - patrz niżej: LOS POLSKI
 
OCALENIE PAPIEŻA
13 V 1981 –   W Trzeciej Tajemnicy Fatimskiej zapowiedziany jest zamach na papieża. Zamach na św. Jana Pawła II  
miał miejsce podczas audiencji generalnej na Placu św. Piotra w Rzymie – na oczach całego świata. Dokładnie  w 64-tą  rocznicę pierwszego objawienia Matki Boskiej w Fatimie – 13 V 1917. Była godzina 17,17. 

Gdy Jan Paweł II spotkał się z zamachowcem -  Ali Agcą - po zamachu,  w więzieniu, zamachowiec nie przepraszał, „był zainteresowany tylko tajemnicą fatimską” (ks. S. Dziwisz – świadek tej rozmowy).  Jest rzeczą oczywistą, że Ali Agca nie mógł się o tej tajemnicy dowiedzieć dopiero w więzieniu! Wiedział o niej przed zamachem od swoich mocodawców!  To oni chcieli udowodnić światu, że losami świata nie rządzi  ani Maryja, ani Bóg - ale my!
 

TELEWIZJA TRWAM NA MULTIPLEKSIE
27  IV 2014  - Zwycięstwem i cudem było przyznanie Telewizji Trwam miejsca na multipleksie cyfrowym – po wielu latach trwającej walki, protestów, marszów i modlitwach, zmaganiach i staraniach tysięcy Polaków w Polsce i za granicą – przy poparciu Episkopatu Polski, papieży: Jana Pawła II i Franciszka.


Powyższe tryumfy, cuda i znaki zostały wymierzone ostatecznie w masonerię.
 A za nią stoi szatan.

V

TAJEMNICE FATIMSKIE KLUCZEM DO ZROZUMIENIA NASZYCH CZASÓW
(S. Łucja)
Ważną częścią Objawień Fatimskich są tzw. tajemnice fatimskie – poniżej dwa ujęcia.


PIERWSZE  UJĘCIE
Pierwsza tajemnica: Zawiera  sugestywny obraz piekła, gdzie trafiają „biedni grzesznicy”.

Druga tajemnica: Wezwanie do poświęcenia Rosji Maryi. Jeśli Rosja się nie nawróci, konsekwencje mogą być straszne: nastąpią wojny i prześladowania chrześcijan.

Trzecia tajemnica: męczeństwo biskupów, kapłanów i zamach na papieża.  Papież  wraz z innymi biskupami, księżmi, zakonnikami przechodzi przez zrujnowane miasto,  modląc się za zabitych, których mija po drodze. Papież sam dociera do krzyża, a klęcząc u jego stóp, zostaje zastrzelony. Trzecia tajemnica zawiera zapowiedź  zamachu na Jana Pawła II z 13 V 1981 r. Na oczach całego świata trwa  krwawe prześladowanie wyznawców Chrystusa. Ponad 100 tysięcy chrześcijan ginie rocznie za wiarę w Jezusa Chrystusa.  


DRUGIE UJĘCIE - W ŚWIETLE APOKALIPSY
S. Łucja pytana o treść Tajemnic Fatimskich, odpowiadała: „Jest to w Ewangelii i w Apokalipsie! Czytajcie je!”
Apokalipsa rozdz. 12 i 13.
Niewiasta  zwyciężająca smoka i dwie bestie.
Pierwsza tajemnica:      Wizja piekła - miejsce smoka (szatana) i dwóch bestii.
Matka Boska Fatimska powiedziała do dzieci:  „Widzieliście piekło, do którego idą dusze biednych grzeszników. Aby je uratować, Bóg chce rozpowszechniać na świecie nabożeństwo do mojego Niepokalanego Serca”.

Druga tajemnica:  Pierwsza bestia – to władza polityczna.
Matka Boża ostrzega: „Jeżeli moje życzenia zostaną spełnione, Rosja nawróci się i zapanuje pokój. Jeśli nie, bezbożna propaganda rozszerzy swe błędne nauki po świecie, wywołując wojny i prześladowanie Kościoła. Dobrzy będą męczeni, a Ojciec Święty będzie miał wiele do cierpienia. Różne narody zginą”. Rosja rozszerzy swoje błędy!”

Trzecia tajemnica:   Druga bestia – to władza duchowa, religijna, wychodząca z samego Kościoła, na usługach smoka czyli szatana.

W Kościele pierwotnym
W Kościele pierwotnym pojawiały się „wilki drapieżne”.  Św. Paweł mówi o nich:  „po moim odejściu wejdą między was wilki drapieżne, nie oszczędzając stada. Także pośród was samych powstaną ludzie, którzy głosić będą przewrotne nauki. Dlatego czuwajcie!”   (Dz Ap 20, 29-31).  Druga bestia jest kolejnym wysłannikiem smoka: „fałszywy prorok”  wychodzący „z paszczy smoka i z paszczy bestii”. Chodzi więc o władzę duchowną, religijną, pełną fałszu. Jest to herezja, „wychodząca z ziemi”, tzn. z samego Kościoła, imitując zewnętrznie Chrystusa i Kościół - „miała rogi podobne do rogów Baranka” -  inspirowana przez smoka i całkowicie na jego służbie.

W Kościele współczesnym
1. Św. Pius X  -  w encyklice Pascendi (1907 r.) demaskował fałszywych nauczycieli i proroków: „Nigdy nie brakowało mężów mówiących przewrotności” (Dz Ap 20,30), próżnomówiących i zwodzicielców” (Tyt 1,10), błądzących i w błąd wprowadzających (2 Tym 3, 1).  „W ostatnich czasach wzrosła liczba nieprzyjaciół krzyża Chrystusowego, którzy za pomocą podstępnych środków usiłują paraliżować działanie Kościoła, a nawet, gdyby się udało, doszczętnie wywrócić samo królestwo Chrystusowe”.  W r. 1910 r. papież potępił modernistyczny ruch Sillon:  „jest on cząstką ruchu apostazji, organizowanego we wszystkich krajach celem założenia kościoła powszechnego bez dogmatów i hierarchii”. Wilki drapieżne  to nie tylko otwarci wrogowie Kościoła, ale ludzie Kościoła, należy ich szukać   w samym Kościele: „ukrywają się oni w samym jego wnętrzu. W seminariach, na wszechnicach starają się pochwycić w swe dłonie prowadzenie studiów i katedry profesorskie niejednokrotnie zamieniając je tam na stolice zaraźliwości”.
2. Siostra Łucja  twierdziła, że Trzecia Tajemnica znajduje się  w Apokalipsie. Jeśli zaś I część Trzeciej Tajemnicy odnosi się do smoka i jego działania, II część do pierwszej bestii i jej czynów, to — logicznie rzecz biorąc — III część mówi o drugiej bestii i jej machinacjach, polegającej na doprowadzeniu do światowej apostazji przez upadek pasterzy Kościoła w pułapkę modernizmu.

W naszych czasach pojawił sie bolesny problem: pedofilia wśród duchowieństwa.
1. Papież Benedykt XVI ostro potępił pedofilię i nadużycia seksualne, popełniane przez duchownych – podsumowując rok 2010 w Kościele. 
2. Papież Franciszek powiedział:  "Czuję się w obowiązku, by poprosić o przebaczenie za zło, które wyrządzili niektórzy księża, za seksualne wykorzystywanie dzieci. W sprawie pedofilii w Kościele nie będzie żadnego kroku wstecz" w karaniu za te czyny (PAP - 11. IV. 2014).
3. Pierwsza w Polsce Międzynarodowa Konferencja –  20 i 21 VI 2014 r. -  poświęcona  pedofilii w Kościele.   Zorganizowało ją Centrum Ochrony Dziecka przy Akademii Ignatianum w Krakowie. Konferencję otworzyła Msza św. koncelebrowana m.in. przez kard. Stanisława Dziwisza, metropolitę krakowskiego, bp. Romana Pindla, ordynariusza bielsko-żywieckiego, ks. Roberta Olivera, promotora sprawiedliwości w Kongregacji Nauki Wiary,  O. Adama Żaka SJ, koordynatora ds. ochrony dzieci i młodzieży przy KEP. Celem tej konferencji było przeciwstawienie się,  w sposób jasny i zdecydowany i publiczny,  pedofilii wśród duchowieństwa.


Oto kogo w naszych czasach oznacza druga bestia!


ZAKOŃCZENIE  TAJEMNIC FATIMSKICH

TRYUMF NIEPOKALANEGO SERCA MARYI NAD SZATANEM I BESTIAMI
Nigdy nie wolno zapominać o konkluzji Tajemnic Fatimskich, które w najgorszych ciemnościach świecą jak słońce przed oczyma zakłopotanych i zdezorientowanych wiernych.

Słowa, które Jezus i Maryja powiedzieli do siostry Łucji, możemy odnieść do nas samych:

 „NIGDY NIE BĘDZIE ZA PÓŹNO UCIEKAĆ SIĘ DO JEZUSA I DO MARYI.”

„MOJE NIEPOKALANE SERCE BĘDZIE TWOJĄ UCIECZKĄ I DROGĄ, KTÓRA CIĘ POPROWADZI DO BOGA”.


 W Piśmie św.  mamy podnoszące na duchu proroctwo:
 „Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie a niewiastę.
Pomiędzy potomstwo twoje a potomstwo jej: Ono zmiażdży ci głowę,  a ty zmiażdżysz mu piętę” (Rdz 3,15).

Szatan zostanie pokonany przez potomstwo niewiasty tzn. przez Jezusa Chrystusa, Syna Maryi – która jest Niepokalanie Poczęta: wolna od skutków grzechu pierworodnego.  Jej Syn, Jezus Chrystus,  zmiażdżył głowę szatana. Szatan zdołał tylko zmiażdżyć Mu piętę – został umęczony i poniósł śmierć na krzyżu.  Ale zmartwychwstał  i otworzył nam drogę do nieba!  

 
VI

DO NOWENNY FATIMSKIEJ WŁĄCZAMY: LOS POLSKI

ABY BYŁA WOLNA I SUWERENNA, WIERNA BOGU I KOŚCIOŁOWI, WOLNA OD IDEOLOGII GENDER.

Przypomnijmy sobie:

CUD NAD WISŁĄ  
W r.1918 Polska odzyskuje niepodległość. Dwa lata później - Polsce, Europie i światu zagraża śmiertelne niebezpieczeństwo: w r. 1920 Lenin wydaje rozkaz armii bolszewickiej:
„Po trupie Polski do serca Europy!”.
Wojska bolszewickie zbliżają się do Warszawy. Jest 15 sierpnia1920 Uroczystość Wniebowzięcia Najśw. Maryi Panny.
W okolicy Radzymina i Raszyna, nad wojskami polskimi objawia się Matka Boska. Następuje nagły odwrót wojsk bolszewickich!
To jedna z 18 przełomowych bitew w historii świata.

Od tego cudu upłynęło zaledwie 19 lat – w r. 1939 wybucha II wojna światowa.
Polsce i światu zagraża znowu śmiertelne niebezpieczeństwo. Wojska radzieckie zbliżają się do Warszawy -  wybucha

POWSTANIE WARSZAWSKIE - 1944.
Gdy wojska hitlerowskie niszczyły Warszawę, wojska sowieckie zatrzymały się u jej bram. Nie przyszły jej z pomocą. Również w Paryżu wybuchło powstanie, gdy wojska alianckie zbliżyły się do Paryża. To powstanie trwało bardzo krótko, bo alianci weszli do Paryża. Paryż ocalał.
Warszawa zostaje zrównana z ziemią!
Dlaczego Matka Boska nie ocaliła Warszawy?! Przecież w r. 1920 uratowała w sposób cudowny Warszawę, Polskę, Europę i świat przed zbrojnym zalewem komunizmu ?! 

Odpowiedź wydaje się prosta:
Ponieważ nie było oficjalnego, podobnego jak w r. 1920, zawierzenia działań zbrojnych Bogu i Jego Matce! Oprócz tego w 1920 r.: w Warszawie i całej Polsce – a nawet Europie -  trwała nieustanna modlitwa.  Oczywiście, również w r. 1944 powstańcy  zawierzali się Maryi, modlili na różańcu, przyjmowali sakramenty – ale tylko indywidualnie. Dlatego trudno się dziwić, że w dniu święta Wniebowzięcia Najświętszej Maryi 1944 r., nie  przepędzono Niemców ze stolicy! Powstanie Warszawskie poniosło druzgoczącą klęskę, a stolica została w odwecie starta z powierzchni ziemi. Pół miliona warszawiaków straciło życie -  tylu, ile przed wojną zostało pomordowanych dzieci poczętych.

Bóg ostrzegał jeszcze przed II wojną światową przez św. Faustynę oraz R. Celakównę, że Warszawa zostanie ukarana za rozpustę, nienawiść, aborcje i inne morderstwa.
Nadchodząca wojna będzie  "straszną karą za grzechy"  -  "Warszawa to miasto gorsze niż Sodoma"
(R. Celakówna).

Warszawa zostanie z Bożego wyroku "zniszczona niczym Sodoma i Gomora"
(Św. Faustyna, Dzienniczek).
Czy my Polacy wyciągniemy jednak z tej lekcji historii właściwe wnioski?!

ZA „CUD NAD WISŁĄ” ZAPŁACILIŚMY STRASZNĄ CENĘ:
-  Polska miała być wymazana z mapy: pakt Ribbentrop-Mołotow (23 sierpień 1939).
-  Morderstwa w Katyniu 1940 – związana z nimi i niewyjaśniona  dotychczas: katastrofa smoleńska (10  IV 2010), w której zginęło 96 osób, wśród nich: prezydent L. Kaczyński z małżonką, ostatni prezydent RP na uchodźstwie R. Kaczorowski. To była delegacja Polski na uroczystości związane z obchodami 70. rocznicy zbrodni katyńskiej.
-  Morderstwa w latach drugiej wojny światowej.
-  Powstanie Warszawskie (sierpień-październik 1944) – militarnie wymierzone  przeciw Niemcom, politycznie przeciwko Rosji – zakończyło się zrównaniem Warszawy z ziemią.

Nie wolno nam jednak zaprzeczać – ignorować – pomijać - i zapominać o „CUDZIE NAD WISŁĄ”. 
W jego świetle należy rozważać i oceniać: to, co dzieje się obecnie na wschodzie Europy,  na Ukrainie,  politykę Rosji itd., lata rządów PO,  jej „zbrodnie polityczne i gospodarcze”.  Mówi się o niezaprzeczalnych – ale drobnych – sukcesach rządów PO, a ukrywa i zapomina o ogólnej sytuacji Polski: niszczenie gospodarki, przemysłu, gigantyczne zadłużenie Polski - w r. 2013 sam dług publiczny wynosił 838 mld złotych - przymusową emigrację itd.  Wszystko to prowadzi Polskę do politycznej i społecznej ruiny.  

Na tle powyższych wydarzeń i dziejów naszego narodu  zrozumiemy, dlaczego ORĘDZIE O BOŻYM MIŁOSIERDZIU OBJAWIENIA S. FAUSTYNY miały miejsce  właśnie w XX wieku  i to w Polsce!

Gdy ludzie popełniali tyle zbrodni i grzechów - któż mógł uratować nas przed Bożą Sprawiedliwością!?  Sam Bóg! Od roku 1931 mają miejsce objawienia S. Faustynie. Przez nią Bóg przekazał ludzkości ORĘDZIE O BOŻYM MIŁOSIERDZIU. Jest ono odpowiedzią Boga Miłości na ogrom zła i grzechów, których w XX wieku dopuszczał się człowiek: miliony mordowanych ludzi: wojny, obozy, więzienia, eutanazja i aborcja w szpitalach.  

W obliczu tego zła,  jedynym źródłem nadziei to BOŻE MIŁOSIERDZIE.

Przez S. Faustynę  otrzymaliśmy:
NABOŻEŃSTWO I KORONKĘ DO BOŻEGO MIŁOSIERDZIA.
Jedyny i skuteczny ratunek przed BOŻĄ SPRAWIEDLIWOŚCIĄ.

DZIĘKI WIERZE W JEZUSA CHRYSTUSA I ŻYCIU EWANGELIĄ
JESTEŚMY POLAKAMI.
Oparliśmy się szwedzkiemu potopowi, przetrwaliśmy zabory, oparliśmy się nazizmowi i komunizmowi.  W tym kontekście starajmy się zrozumieć i ocenić to, co się wydarzyło w czerwcu 2014 r.: dzięki protestom tysięcy wierzących Polaków w kilku miastach odwołano satanistyczny spektakl: „Golgota – Picnic”. Wyszydzana przez ten spektakl prawda o Jezusie Chrystusie jest korzeniem i źródłem naszego narodowego bytu i naszej tożsamości. 

 
KOŃCOWY WNIOSEK NARZUCA SIĘ SAM:

OBJAWIENIA   FATIMSKIE  to rzeczywiście NAJWIĘKSZE I NAJAWAŻNIEJSZE  OBJAWIENIA MATKI BOSKIEJ W DZIEJACH KOŚĆIOŁA I CAŁEJ LUDZKOŚCI.

Wsłuchani w Jej słowa:

„NIE MA TAKIEJ SPRAWY OSOBISTEJ ANI MIĘDZYNARODOWEJ, KTÓREJ NIE DAŁOBY SIĘ ROZWIĄZAĆ PRZEZ RÓŻANIEC”.

Odmawiajmy różaniec!

OSTATNIE SŁOWA MATKI BOSKIEJ W FATIMIE DO S. ŁUCJI:

„JESTEM CAŁA W RÓŻAŃCU. TAM MNIE SZUKAJCIE – TAM MNIE ZNAJDZIECIE”.

Przez naszą modlitwę  możemy wpływać na dzieje Polski, świata i ludzkości!

„ORĘDZIE FATIMSKIE JEST WCIĄŻ KTUALNE!”
„OBY LATA, KTÓRE DZIELĄ NAS OD STULECIA OBJAWIEŃ W FATIMIE, PRZYSPIESZYŁY ZAPOWIEDZIANY  TRYUMF NIEPOKALANEGO SERCA MARYI!”
(Benedykt XVI: w Fatimie 13 V 2010)

Treść objawień Matki Bożej

w Fatimie w 1917 r.

na podstawie Wspomnień Siostry Łucji

tekst zatwierdzony przez Biskupa diecezji Leiria

Fatima, grudzień 2002

 I. 13 maja 1917 - pierwsze objawienie się Matki Bożej


13 maja 1917 r. bawiliśmy się z Hiacynta i Franciszkiem na szczycie zbocza Cova da Iria. Budowaliśmy murek dookoła gęstych krzewów, kiedy nagle ujrzeliśmy jakby błyskawicę.
- „Lepiej pójdźmy do domu - powiedziałam do moich krewnych. - Zaczyna się błyskać, może przyjść burza".
- „Dobrze!" - odpowiedzieli.
Zaczęliśmy schodzić ze zbocza, poganiając owce w stronę drogi. Kiedy doszliśmy mniej więcej do połowy zbocza, blisko dużego dębu, zobaczyliśmy znowu błyskawicę, a po zrobieniu kilku kroków dalej, ujrzeliśmy na skalnym dębie Panią w białej sukni, promieniującą jak słońce. Jaśniała światłem jeszcze jaśniejszym niż promienie słoneczne, które świecą przez kryształowe naczynie z wodą. Zaskoczeni tym widzeniem zatrzymaliśmy się.

Byliśmy tak blisko, że znajdowaliśmy się w obrębie światła, które Ją otaczało, lub którym Ona promieniała, mniej więcej w odległości półtora metra.

Potem Nasza Droga Pani powiedziała:
- „Nie bójcie się! Nic złego wam nie zrobię!"
- „Skąd Pani jest?" - zapytałam.
- „Jestem z Nieba!"
- „A czego Pani ode mnie chce?"
- „Przyszłam was prosić, abyście tu przychodzili przez 6 kolejnych miesięcy, dnia 13 o tej samej godzinie. Potem powiem, kim jestem i czego chcę. Następnie wrócę jeszcze siódmy raz". (Siódmym razem było objawienie już 16 czerwca 1921 r. w przeddzień odjazdu Łucji do Vilar de Porto. Chodzi o objawienie z osobistym orędziem dla Łucji, dlatego nie uważała go za tak ważne).

- „Czy ja także pójdę do nieba?"
- „Tak!"
- „A Hiacynta?"
- „Też!"
- „A Franciszek?"
- „Także, ale musi jeszcze odmówić wiele różańców".

Przypomniałam sobie dwie dziewczynki, które niedawno umarły. Były moimi koleżankami i uczyły się tkactwa u mojej starszej siostry.
- „ Maria das Neves jest już w niebie?"
- „ Tak, jest". (Zdaje się, że miała jakieś 16 lat.)
- „ A Amelia?"
- „ Zostanie w czyśćcu aż do końca świata". (Sądzę, że mogła mieć 18 do 20 lat.) – (Oczywiście nie trzeba tego brać dosłownie. Do końca świata ma oznaczać bardzo długi czas).
- „ Czy chcecie ofiarować się Bogu, aby znosić wszystkie cierpienia, które On wam ześle jako zadośćuczynienie za grzechy, którymi jest obrażany i jako prośba o nawrócenie grzeszników?"
- „ Tak, chcemy!"
- „ Będziecie więc musieli wiele cierpieć, ale łaska Boża będzie waszą siłą!"

Wymawiając te ostatnie słowa (łaska Boża itd.) rozłożyła po raz pierwszy ręce przekazując nam światło tak silne, jak gdyby odblask wychodzący z Jej rąk. To światło dotarło do naszego wnętrza, do najgłębszej głębi duszy i spowodowało, żeśmy się widzieli w Bogu, który jest tym światłem, wyraźniej niż w najlepszym zwierciadle.


Pod wpływem wewnętrznego impulsu również nam przekazanego, padliśmy na kolana i powtarzaliśmy bardzo pobożnie:
- „O Trójco Przenajświętsza, uwielbiam Cię. Mój Boże, Mój Boże, kocham Cię w Najświętszym Sakramencie".

Po chwili Nasza Droga Pani dodała:
- „Odmawiajcie codziennie różaniec, aby uzyskać pokój dla świata i koniec wojny!"

Potem zaczęła się spokojnie unosić w stronę wschodu i wreszcie znikła w nieskończonej odległości. Światło, które Ją otaczało zdawało się torować Jej drogę do przestworza niebieskiego. Z tego powodu mówiliśmy nieraz, że widzieliśmy, jak się niebo otwierało.


Wydaje mi się, że pisząc o Hiacyncie albo w jakimś innym liście już podkreśliłam, że przed Naszą Panią nie mieliśmy strachu, lecz przed nadchodzącą burzą, przed którą chcieliśmy uciec. Ukazanie się Matki Boskiej nie wzbudziło w nas ani lęku, ani obawy, ale było dla nas zaskoczeniem. Gdy mnie pytano, czy odczuwałam lęk, mówiłam „tak", ale to się odnosiło do strachu, jaki miałam przed błyskawicą i przed nadchodzącą burzą; przed którą chcieliśmy uciekać, bo błyskawice widzieliśmy tylko podczas burzy. Błyskawice te nie były jednak właściwymi błyskawicami, lecz odbiciem światła, które się zbliżało. Gdyśmy widzieli to światło, mówiliśmy nieraz, że widzieliśmy przychodzącą Naszą Dobrą Panią.


Ale Matkę Bożą mogliśmy w tym świetle dopiero rozpoznać, kiedy była już na skalnym dębie. Ponieważ nie umieliśmy sobie tego wytłumaczyć i chcąc uniknąć drażliwych pytań mówiliśmy nieraz, że widzimy, jak przychodzi, a innym razem mówiliśmy, że Jej nie widzimy. Kiedy mówiliśmy „ tak", widzimy Ją jak przychodzi, mieliśmy na myśli światło, które się zbliżało, a którym właściwie była Ona. A jeżeli mówiliśmy, że nie widzimy, jak przychodzi, znaczyło to, że widzieliśmy Ją dopiero, gdy była nad skalnym dębem.

 II. 13 czerwca 1917 - drugie objawienie się Matki Bożej

13 czerwca 1917 r. po odmówieniu różańca z Hiacynta, Franciszkiem i innymi osobami, które były obecne, zobaczyliśmy znowu odblask światła, które się zbliżało (to cośmy nazwali błyskawicą), i następnie ponad dębem skalnym Matkę Bożą, zupełnie podobną do postaci z maja.

- „Czego Pani sobie życzy ode mnie?"
- „Chcę, żebyście przyszli tutaj dnia 13 przyszłego miesiąca, żebyście codziennie odmawiali różaniec i nauczyli się czytać. Później wam powiem, czego chcę".

Prosiłam o uzdrowienie jednego chorego.
- „Jeżeli się nawróci, wyzdrowieje w ciągu roku".
- „Chciałabym prosić, żeby nas Pani zabrała do nieba".
- „Tak! Hiacyntę i Franciszka zabiorę niedługo. Ty jednak tu zostaniesz przez jakiś czas. Jezus chce się posłużyć tobą, aby ludzie mnie poznali i pokochali. Chciałby ustanowić na świecie nabożeństwo do mego Niepokalanego Serca" (Tu z pośpiechu Łucja opuściła koniec zdania, który w innych dokumentach brzmi następująco: „Kto je przyjmuje, temu obiecuje zbawienie dla ozdoby Jego tronu").
- „ Zostanę tu sama?" - zapytałam ze smutkiem.
- „Nie, moja córko! Cierpisz bardzo? Nie trać odwagi. Nigdy cię nie opuszczę, moje Niepokalane Serce będzie twoją ucieczką i drogą, która cię zaprowadzi do Boga".

W tej chwili, gdy wypowiadała te ostatnie słowa, otworzyła swoje dłonie i przekazała nam powtórnie odblask tego niezmiernego światła. W nim widzieliśmy się jak gdyby pogrążeni w Bogu. Hiacynta i Franciszek wydawali się stać w tej części światła, które wznosiło się do nieba, a ja w tej, które się rozprzestrzeniało na ziemię. Przed prawą dłonią Matki Boskiej znajdowało się Serce, otoczone cierniami, które wydawały się je przebijać. Zrozumieliśmy, że było to Niepokalane Serce Maryi, znieważane przez grzechy ludzkości, które pragnęło zadośćuczynienia.

To, Ekscelencjo, mieliśmy na myśli, kiedyśmy mówili, że Matka Boska wyjawiła nam w czerwcu tajemnicę. Nasza Pani nie rozkazała nam tego zachować w tajemnicy, ale odczuwaliśmy, że Bóg nas do tego nakłania.

 III. 13 lipca 1917 - trzecie objawienie się Matki Bożej

13 lipca 1917 r. krótko po naszym przybyciu do Cova da Iria do dębu skalnego, gdy odmówiliśmy różaniec z ludźmi licznie zebranymi, zobaczyliśmy znany już blask światła, a następnie Matkę Boską na dębie skalnym.

- „Czego sobie Pani ode mnie życzy?" - zapytałam.
- „Chcę, żebyście przyszli tutaj 13 przyszłego miesiąca, żebyście nadal codziennie odmawiali różaniec na cześć Matki Boskiej Różańcowej, dla uproszenia pokoju na świecie i o zakończenie wojny, bo tylko Ona może te łaski uzyskać".
- „Chciałabym prosić, żeby Pani nam powiedziała, kim jest i uczyniła cud, żeby wszyscy uwierzyli, że nam się Pani ukazuje".
- „Przychodźcie tutaj w dalszym ciągu co miesiąc! W październiku powiem, kim jestem i czego chcę, i uczynię cud, aby wszyscy uwierzyli".

Potem przedłożyłam kilka próśb, nie pamiętam, jakie to były. Przypominam sobie tylko, że Nasza Dobra Pani powiedziała, że trzeba odmawiać różaniec, aby w ciągu roku te łaski otrzymać. I w dalszym ciągu mówiła:
- „Ofiarujcie się za grzeszników i mówcie często, zwłaszcza gdy będziecie ponosić ofiary: O Jezu, czynię to z miłości dla Ciebie, za nawrócenie grzeszników i za zadośćuczynienie za grzechy popełnione przeciwko Niepokalanemu Sercu Maryi".


Przy tych ostatnich słowach rozłożyła znowu ręce jak w dwóch poprzednich miesiącach. Promień światła zdawał się przenikać ziemię i zobaczyliśmy jakby morze ognia, a w tym ogniu zanurzeni byli diabli i dusze w ludzkich postaciach podobne do przezroczystych, rozżarzonych węgli, które pływały w tym ogniu. Postacie te były wyrzucane z wielką siłą wysoko wewnątrz płomieni i spadały ze wszystkich stron jak iskry podczas wielkiego pożaru, lekkie jak puch, bez ciężaru i równowagi wśród przeraźliwych krzyków, wycia i bólu rozpaczy wywołujących dreszcz zgrozy. (Na ten widok musiałam krzyczeć «aj», bo ludzie to podobno słyszeli.) Diabli odróżniali się od ludzi swą okropną i wstrętną postacią, podobną do wzbudzających strach nieznanych jakichś zwierząt, jednocześnie przezroczystych jak rozżarzone węgle.

Przerażeni, podnieśliśmy oczy do Naszej Pani szukając u Niej pomocy, a Ona pełna dobroci i smutku rzekła do nas:
- „Widzieliście piekło, do którego idą dusze biednych grzeszników. Żeby je ratować, Bóg chce rozpowszechnić na świecie nabożeństwo do mego Niepokalanego Serca. Jeżeli się zrobi to, co wam powiem, wielu przed piekłem zostanie uratowanych i nastanie pokój na świecie. Wojna zbliża się ku końcowi. Ale jeżeli ludzie nie przestaną obrażać Boga, to w czasie pontyfikatu Piusa Xl rozpocznie się druga wojna, gorsza. Kiedy pewnej nocy ujrzycie nieznane światło, (ma na myśli nadzwyczajne światło północne, które widziano w nocy 25 stycznia 1938 r. w całej Europie, także w Polsce. Łucja uważała je wciąż za znak obiecany z nieba) wiedzcie, że jest to wielki znak od Boga, że zbliża się kara na świat za liczne jego zbrodnie, będzie wojna, głód, prześladowanie Kościoła i Ojca Świętego.
Aby temu zapobiec, przybędę, aby prosić o poświęcenie Rosji memu Niepokalanemu Sercu i o Komunię św. wynagradzającą w pierwsze soboty. Jeżeli moje życzenia zostaną spełnione, Rosja nawróci się i zapanuje pokój, jeżeli nie, bezbożna propaganda rozszerzy swe błędne nauki po świecie, wywołując wojny i prześladowanie Kościoła, dobrzy będą męczeni, a Ojciec Święty będzie musiał wiele wycierpieć. Różne narody zginą. Na koniec jednak moje Niepokalane Serce zatriumfuje. Ojciec Święty poświęci mi Rosję, która się nawróci i przez pewien czas zapanuje pokój na świecie. W Portugalii będzie zawsze zachowany dogmat wiary itd. Tego nie mówcie nikomu; Franciszkowi możecie to powiedzieć. Kiedy odmawiacie różaniec, mówcie po każdej tajemnicy: „O mój Jezu, przebacz nam nasze grzechy, zachowaj nas od ognia piekielnego, zaprowadź wszystkie dusze do nieba, a szczególnie te, które najbardziej potrzebują Twojego miłosierdzia".

Nastała chwila ciszy, a ja zapytałam:
- „Pani nie życzy sobie ode mnie niczego więcej?"
- „Nie, dzisiaj już nie chcę od ciebie niczego więcej".

I jak zwykle uniosła się w stronę wschodu, aż znikła w nieskończonej odległości firmamentu.
 

 IV. 19 sierpnia 1917 - czwarte objawienie się Matki Bożej

 13 sierpnia 1917 r. ponieważ już opowiadałam, co tego dnia zaszło, nie będę się powtarzać, ale przechodzę do objawienia według mnie z dnia 15 pod wieczór (Łucja myli się, jeżeli uważa, że objawienie zdarzyło się w tym samym dniu, kiedy wyszli z więzienia z Vila Nova de Ourem. Objawienie miało miejsce w następną niedzielę, tj 19 sierpnia).
Ponieważ wówczas jeszcze nie umiałam odróżnić poszczególnych dni miesiąca, być może, że się mylę. Ale zdaje mi się, że było to tego samego dnia, kiedy wróciliśmy z więzienia z Vila Nova de Ourem.


Kiedy z Franciszkiem i jego bratem Janem prowadziłam owce do miejsca, które się nazywa Valinhos, odczułam, że zbliża się i otacza nas coś nadprzyrodzonego, przypuszczałam, że Matka Boska może nam się ukazać i żałowałam, że Hiacynta może Jej nie zobaczyć. Poprosiłam więc jej brata Jana, żeby po nią poszedł. Ponieważ nie chciał iść, dałam mu 20 groszy; zaraz pobiegł po nią.

Tymczasem zobaczyłam z Franciszkiem blask światła, któreśmy nazwali błyskawicą. Krótko po przybyciu Hiacynty zobaczyliśmy Matkę Boską nad dębem skalnym.
- „Czego Pani sobie życzy ode mnie?"
- „Chcę, abyście nadal przychodzili do Cova da Iria 13 i odmawiali codziennie różaniec. W ostatnim miesiącu uczynię cud, aby wszyscy uwierzyli".
- „Co mamy robić z pieniędzmi, które ludzie zostawiają w Cova da Iria?"
- „Zróbcie dwa przenośne ołtarzyki. Jeden będziesz nosiła ty z Hiacynta i dwie inne dziewczynki ubrane na biało, drugi niech nosi Franciszek i trzech chłopczyków. Pieniądze, które ofiarują na te ołtarzyki, są przeznaczone na święto Matki Boskiej Różańcowej, a reszta na budowę kaplicy, która ma tutaj powstać".
- „Chciałam prosić o uleczenie kilku chorych".
- „Tak, niektórych uleczę wciągu roku" - i przybierając wyraz smutniejszy powiedziała: - Módlcie, módlcie się wiele, czyńcie ofiary za grzeszników, bo wiele dusz idzie na wieczne potępienie, bo nie mają nikogo, kto by się za nie ofiarował i modlił".

I jak zwykle zaczęła unosić się w stronę wschodu.

 V. 13 września 1917 - piąte objawienie się Matki Bożej

 13 września 1917. Kiedy zbliżyła się godzina, przeciskałam się z Hiacynta i Franciszkiem przez tłum ludzi, który nam ledwo pozwalał przejść. Ulice były pełne ludzi. Wszyscy chcieli nas widzieć i rozmawiać z nami. Tam się jeden drugiego nie bał. Wiele osób, nawet zacne panie i panowie przeciskali się przez tłum, który nas otaczał. Padali na kolana przed nami, prosząc, byśmy Matce Bożej przedstawili ich prośby. Inni, którzy nie mogli się do nas dostać, wołali z daleka:
- „Na miłość Boską, proście Matkę Boską, żeby mi wyleczyła mego syna kalekę".
Ktoś inny wołał:
- „Niech wyleczy moje niewidome dziecko". A znowu inny:
- „A moje jest głuche". I znowu inny:
- „Niech mi przyprowadzi z wojny do domu mego męża i mego syna".
- „Niech mi nawróci grzesznika".
- „Niech mnie uzdrowi z gruźlicy" itd.


Tam ukazała się cała nędza biednej ludzkości, niektórzy krzyczeli z drzew, inni z muru, na którym siedzieli, aby nas zobaczyć, gdy przechodziliśmy. Jednym obiecując spełnienie ich życzeń, innym podając rękę, aby mogli się podnieść z ziemi, mogliśmy się dalej posuwać dzięki kilku mężczyznom, którzy nam torowali drogę przez tłum.
Kiedy teraz czytam w Nowym Testamencie o tych cudownych scenach, które się zdarzały w Palestynie, kiedy Pan Jezus przechodził, przypominam sobie te, które jako dziecko mogłam przeżyć na ścieżkach i ulicach z Aljustrel do Fatimy do Cova da Iria. Dziękuję Bogu i ofiaruję Mu wiarę naszego dobrego ludu portugalskiego.
Myślę, że jeżeli ci ludzie na kolana padali przed trojgiem biednych dzieci, jedynie dlatego, że z miłosierdzia Bożego doznały łaski rozmawiania z Matką Boską, to co by dopiero robili, gdyby widzieli przed sobą samego Jezusa Chrystusa? Więc dobrze, ale to wszystko do tego nie należy. Było to raczej poślizgnięcie się pióra w tym kierunku, do którego właściwie nie zmierzałam. Cierpliwości, znowu coś zbędnego! Nie usuwam jej jednak, aby nie niszczyć zeszytu.

Doszliśmy wreszcie do Cova da Iria koło dębu skalnego i zaczęliśmy odmawiać różaniec z ludem. Wkrótce potem ujrzeliśmy odblask światła i następnie Naszą Panią nad dębem skalnym.
- „Odmawiajcie w dalszym ciągu różaniec, żeby uprosić koniec wojny. W październiku przybędzie również Nasz Pan, Matka Boża Bolesna i z Góry Karmelu, św. Józef z Dzieciątkiem Jezus, żeby pobłogosławić świat. Bóg jest zadowolony z waszych serc i ofiar, ale nie chce, żebyście w łóżku miały sznur pokutny na sobie. Noście go tylko w ciągu dnia".
- „Polecono mi, żebym Panią prosiła o wiele rzeczy: o uzdrowienie pewnego chorego i jednego głuchoniemego".
- „Tak, kilku uzdrowię, innych nie. W październiku uczynię cud, aby wszyscy uwierzyli".

I zaczynając się wznosić, znikła jak zwykle.

VI. 13 października 1917 - szóste objawienie się Matki Bożej

13 października 1917. Wyszliśmy z domu bardzo wcześnie, bo liczyliśmy się z opóźnieniem w drodze. Ludzie przyszli masami. Deszcz padał ulewny. Moja matka w obawie, że jest to ostatni dzień mojego życia, z sercem rozdartym z powodu niepewności tego, co mogło się stać, chciała mi towarzyszyć. Na drodze sceny jak w poprzednim miesiącu, ale liczniejsze i bardziej wzruszające. Nawet błoto nie przeszkadzało tym ludziom, aby klękać w postawie pokornej i błagalnej. 
Gdyśmy przybyli do Cova da Iria koło skalnego dębu, pod wpływem wewnętrznego natchnienia prosiłam ludzi o zamknięcie parasoli, aby móc odmówić różaniec. Niedługo potem zobaczyliśmy odblask światła, a następnie Naszą Panią nad dębem skalnym.
- „Czego Pani sobie ode mnie życzy?"
- „Chcę ci powiedzieć, żeby zbudowano tu na moją cześć kaplicę. Jestem Matką Boską Różańcową. Trzeba w dalszym ciągu codziennie odmawiać różaniec. Wojna się skończy i żołnierze powrócą wkrótce do domu".
- „Ja miałam Panią prosić o wiele rzeczy: czy zechciałaby Pani uzdrowić kilku chorych i nawrócić kilku grzeszników i wiele więcej".
- „Jednych tak, innych nie. Muszą się poprawić i niech proszą o przebaczenie swoich grzechów".

I ze smutnym wyrazem twarzy dodała:
- „Niech ludzie już dłużej nie obrażają Boga grzechami, już i tak został bardzo obrażony".

Znowu rozchyliła szeroko ręce promieniejące w blasku słonecznym. Gdy się unosiła, Jej własny blask odbijał się od słońca. Oto, Ekscelencjo, powód dlaczego zawołałam, aby ludzie spojrzeli na słońce. Zamiarem moim nie było zwrócenie uwagi ludzi w tym kierunku, gdyż nie zdawałam sobie sprawy z ich obecności. Zrobiłam to jedynie pod wpływem impulsu wewnętrznego, który mnie do tego zmusił.

Kiedy Nasza Pani znikła w nieskończonej odległości firmamentu, zobaczyliśmy po stronie słońca św. Józefa z Dzieciątkiem Jezus i Naszą Dobrą Panią ubraną w bieli, w płaszczu niebieskim. Zdawało się, że św. Józef z Dzieciątkiem błogosławi świat ruchami ręki na kształt krzyża.

Krótko potem ta wizja znikła i zobaczyliśmy Pana Jezusa z Matką Najświętszą. Miałam wrażenie, że jest to Matka Boska Bolesna.
Pan Jezus wydawał się błogosławić świat w ten sposób jak św. Józef. Znikło i to widzenie i zdaje się, że jeszcze widziałam Matkę Boską Karmelitańską.

Uwagi końcowe

Oto, Ekscelencjo, historia objawień Matki Boskiej w Cova da Iria w 1917 roku.
Zawsze, gdy z jakiegoś powodu musiałam mówić o nich, starałam się uczynić to jak najzwięźlej z pominięciem intymnych spraw osobistych, bo by mnie to bardzo wiele kosztowało. Ale ponieważ są one Boże, a nie moje, i ponieważ Bóg teraz Waszą Ekscelencję o nie pyta, oddaję je niniejszym. Świadomie nie zatrzymuję niczego, co do mnie nie należy. Wydaje mi się, że brak tylko kilku małych szczegółów odnoszących się do próśb, które przedstawiłam. Ponieważ były to sprawy bardziej materialne, nie miały dla mnie specjalnego znaczenia i być może nie utkwiły mi tak żywo w pamięci. A poza tym było ich tak wiele! Miałam i z tym tyle roboty, aby sobie przypomnieć niezliczone łaski, o które miałam Matkę Bożą prosić, że może tu i tam wślizgnęła się jakaś pomyłka, kiedy np. powiedziałam, że wojna skończy się w tym samym dniu, tj. 13 (Prawdę mówiąc, Łucja nie powiedziała wprost że wojna skończy się w tym samym dniu. Nakłoniona została do tego przez wiele naglących pytań, które jej stawiano).
Wiele ludzi było zdumionych pamięcią, którą Bóg mi raczył dać. Dzięki nieskończonej dobroci Bożej jest to pod każdym względem naprawdę wielki dar. Jednak w nadprzyrodzonych sprawach nie trzeba się dziwić, że tak głęboko odciskają się w pamięci, że po prostu nie można ich zapomnieć. W każdym razie sensu spraw, które one oznaczają, nigdy się nie zapomina, jeżeli Bóg sam nie sprawi, że się je zapomni.

 

Koronka do Krwawych Łez Matki Bożej

O Jezu, przybity do krzyża! Padamy do Twoich Stóp i składamy Ci w ofierze Krwawe Łzy Tej, która z największą miłością współbolała z Tobą, towarzysząc Ci na Twej bolesnej drodze krzyżowej. Spraw, o Dobry Mistrzu, abyśmy z miłością pojęli wymowę Krwawych Łez Twojej Najświętszej Matki, a pełniąc Twą Świętą Wolę tu na ziemi, stali się godnymi wielbić Cię i czcić przez całą wieczność w Niebie. Amen.

 Na dużych paciorkach: O Jezu, spójrz na Krwawe Łzy Tej, która umiłowała Cię najmocniej tu na ziemi i nadal najgoręcej miłuje Cię w Niebie.

 Na małych paciorkach: (7x): O Jezu, wysłuchaj prośby nasze – przez Krwawe Łzy Twojej Najświętszej Matki.

 Na zakończenie:

 (3x) „O Jezu spójrz…”

 Modlitwa

O Maryjo, Matko Boleści, Matko Litości, Matko Miłosierdzia! Zjednocz nasze prośby ze swoimi prośbami, aby Twój Boski Syn Jezus, którego wzywamy, wysłuchał nasze wołanie, a przez przyczynę Twoich Matczynych Krwawych Łez, udzielił nam łask, o które Go błagamy i doprowadził nas do szczęścia wiecznego. Amen. Twoje Krwawe Łzy, o Matko Bolesna, kruszą moc szatana! O Jezu, zakuty w kajdany, przez Twoją Boską łagodność uchroń świat przed zagładą! Amen.

Koronkę do N.M.P. od Łez podyktował Pan Jezus S. Amalii w Brazylii 8.11.1929 r.

Pan Jezus powiedział: „Módl się do Mnie przez Łzy Mojej Matki. O cokolwiek ludzie Mnie będą prosić przez Łzy Mojej Matki, chętnie im tego udzielę. (…)

Innym razem, do tej siostry przyszła Matka Boża. Trzymając Różaniec (Koronkę) której paciorki lśniły jak słońce i były białe jak śnieg powiedziała; „Oto Różaniec Łez Moich… Syn Mój chce Mnie uczcić w szczególny sposób i z radością udzieli wszelkich łask za przyczyną Moich Łez. Różaniec (Koronka) ten posłuży do nawrócenia wielu grzeszników, a zwłaszcza opętanych przez diabła”. Matka Boża wyraziła życzenie aby w każdej rodzinie i klasztorach, uważano sobie za obowiązek miłości odmawiać „Koronkę do Leź” o 7-mej wieczorem…

Stolica Apostolska 15.V. 1934 r zatwierdziła to nabożeństwo.

.Koronka ta ma wielką potęgę i moc.

21.IX. 1982 r. Matka Boża płakała krwawymi Łzami w figurze „Róży Duchownej” (Róży Mistycznej)  we włoskiej miejscowości Erbano. Powiedziała: „Odmawiajcie Koronkę do Krwawych Łez! Rozpowszechniajcie ją! Zły duch musi uchodzić z tego miejsca gdzie odmawiana jest ta Koronka.”